Świadectwa

ŚWIADECTWA WOŹNIAKÓW, ZACZNIJ OD NOWA! 9-11.03.2018r

 

Poznałem wiele ciekawych osób. Wiem jak sobie radzić w niektórych sytuacjach. Usłyszałem mnóstwo ciekawych historii. Zrozumiałem w większym stopniu Boga.

Uczestnik

 

Poznałem wiele osób, dowiedziałem się, że Bóg mnie kocha bezgranicznie. Nauczyłem się rozmowy z Bogiem.

Uczestnik

 

Podobały mi się wyznania animatorów. Pogłębiłem swoją wiarę, zbliżyłam się do Boga nauczyłam się przebaczać.

Uczestniczka

 

Ten kurs pomógł mi zerwać z nałogiem i grzechem, z którym zmagałem się kilka lat. Wierzę, że Bóg mnie uzdrowił raz na zawsze, choć czeka mnie niewątpliwie wiele trudnych chwil i praca nad sobą. A to na pewno przybliży mnie do Boga.

Uczestnik

 

 

Odpowiedziałem sobie na wiele pytań, które mnie nurtowały. Zrozumiałem,  że Bóg kocha każdego bezgranicznie. Pogłębiłem swoją wiarę.

Uczestnik

 

W ten weekend bardzo wzruszyły mnie historie osób. Dużo się nauczyłam i zrozumiałam, że Bóg kocha mnie bezwarunkowo, mogę zawierzyć mu moje życie. Tak dużo dało mi to do myślenia, rozwiało niektóre odpowiedzi na pytania osobiste do Boga. Cały weekend spędzony z ludźmi, poznałam ich bliżej. Stałam się inną osobą. Dlatego cieszę się, że tutaj jestem.

Uczestniczka

 

W ten weekend nie wiedziałam, że to tak się potoczy. Mam cały tydzień zawalony sprawdzianami, a ja w domu wracam tylko na noc. Kiedy obudziłam się w niedzielę rano popłakałam się na wieść, że zostanie mi parę godzin do nauki, ale chcę być z Jezusem i chcę żeby był ze mną. Dziękuję to był cudowny czas.

Uczestniczka

 

W ten weekend nauczyłam się, że Bóg kocha mnie zawsze, bezwarunkowo. Nauczyłam się z Nim rozmawiać. Oddałam całe swoje życie Jezusowi i nauczyłam się wpuszczać do siebie Ducha Świętego.

Uczestniczka

 

Umocniłem wiarę i oddałem życie Jezusowi. Nauczyłem się wybaczać i zrozumiałem, że Bóg jest moim przyjacielem, i że kocha mnie zawsze.

Uczestnik

 

Przez ten weekend zrozumiałem, że Bóg kocha mnie bezwarunkowo bez względu na moje grzechy. Dowiedziałem się również jak mogę rozmawiać z Bogiem oraz pogłębiłem swoją wiarę.

Uczestnik

 

Przez weekend spędzony na tym kursie zrozumiałam, że Bóg jest przy mnie zawsze i wszędzie, bez względu na to jakie błędy popełniam. Poczułem też, że jest On moim bliskim tatusiem, a nie srogim Ojcem, który potępia moje czyny. Teraz mogę z Nim rozmawiać o wszystkim, opowiadać co złego się stało i dziękować za wszystko co dobre.

Uczestniczka

 

Przez ten weekend umocniłem swoją wiarę w Jezusa i zrozumiałem, że Bóg mnie kocha 🙂

Uczestnik

 

Przez ten czas Kursu Filip dowiedziałem sie wielu ważnych rzeczy o Bogu, które wcześniej były mi obce. Pogłębiłem wiarę, teraz wiem, że Bóg kocha nas bezwarunkowo i cały czas.

Uczestnik

 

 Bardzo poruszyły mnie historie przeżyte opowiadane przez animatorów. Uświadomiłam sobie, że Bóg kocha nas bezwarunkowo, bez znaczenia jaki kto jest.

Uczestnik

 

Zrozumiałam, że Bóg kocha mnie bardzo mocno. Zrozumiałam, że mój każdy grzech przybija Jezusa do krzyża, nauczyłam się przywoływać Ducha Świętego, oddałam swoje życie Jezusowi i Bogu.

Uczestniczka

 

Wzruszyłam się gdy animatorzy opowiadali o wybaczaniu i o tym, że jest to bardzo ważne dla nas jak i dla tej drugiej osoby. Niestety sama nie jestem jeszcze na to gotowa, ale staram się i jestem na dobrej drodze do wybaczenia.

Uczestniczka

 

Podczas tego weekendu wzruszyło mnie przybijanie grzechów gwoździami do krzyża. Uświadomiłem sobie wtedy, że każdy mój grzech przybija Jezusa coraz mocniej do tego Krzyża.

Uczestnik

 

Ten czas uświadomił mi to, że nie jestem sama, ponieważ Bóg nade mną czuwa i bardzo poruszyło mnie to jak pani Roksana i Agnieszka opowiadały jak spotkały Boga. Jestem bardzo zadowolona z tego i trudno będzie mi się rozstać z tą ekipą. Pamiętajcie, że Bóg was kocha bez względu na wszystko. Z Bogiem

Wiktoria

 

Podczas rekolekcji rozwiałam swoje wątpliwości. Miałam przed nimi dużo nurtujących pytań. Wcześniej zbytnio nie wierzyłam, że jest ktoś kto mnie kocha. Myślałam, że jestem do niczego. Poznałam również fajnych prowadzących tryskających radością, która zarażała. Zawsze mogliśmy przyjść do nich z wątpliwościami. Nie mogłam uwierzyć w ich świadectwa i tego w jaki sposób oni doznali miłości Boga. Najbardziej poruszył moje serce moment gdy oddawaliśmy Bogu swoje całe życie.

Uczestniczka

 

Zrozumiałem, że Bóg kocha nie bezgranicznie, bezwarunkowo bez względu jak ciężkie grzechy popełniam – wybaczy mi. Zmniejszyłam dystans po między mną a Bogiem. Uświadomiłam sobie, że Bóg jest moim Ojcem, Zbawicielem. Dzięki świadectwu wiary animatorów – uwierzyłam w Niego ale tak bardzo.

Uczestniczka

 

W ten weekend naprawdę zrozumiałam kim jest Bóg, Duch Święty. Po prostu wpuściłam Go do swojego serca. Zrozumiałam co jest najważniejsze w mojej wierze, czego mogę sie trzymać. Na SNO ( szkoła animatora oratorium) miałam podobne konferencje, lecz tu z wami Duch Święty do mnie przemawiał, czułam, że On jest w moim sercu, w mojej duszy. Naprawdę to co robicie jest wspaniałe. Wspaniałe jest to jak pięknie głosicie prawdę o Bogu i Jezusie. W ten weekend dużo zmieniło się w moim życiu.

Uczestniczka

 

Podczas tego kursu pogłębiłam swoja wiarę. Te trzy dni pozwoliły mi wiele zrozumieć i dały mi chęć do jeszcze większych przemyśleń. Historie opowiadane przez animatorów wielokrotnie mnie poruszyły. Szczególnie historia Agnieszki. Wiele razy się wzruszyłam. Poczułam jeszcze większą bliskość z Bogiem i Jezusem.

Uczestniczka

ŚWIADECTWA CAŁKIEM NOWE REKOLEKCJE GÓRZNO 2-4.03.2018r

Kurs Filip wiele zmienił w moim życiu a przede wszystkim w moim sercu. Spotkałam się z Jezusem twarzą w twarz. Jezus dotknął tak silnie mojego serca, że nie da się opisać. Uznałam Jezusa za Pana swojego życia, umieściłam Go na tronie mojego życia! Jest teraz na pierwszym miejscu. Czuję Jego obecność! To jest tak cudowne uczucie, że wszystkim polecam. Gdy zaczął wiać Duch Święty – czułam, jak ogarnia mnie całą, jak porusza się w moim ciele. Zrozumiałam, że Bóg jest miłością i tylko On jest w stanie mnie uleczyć. Tak też się stało! Bóg uleczył moje serce, rozkruszył kamienie w moim sercu i wlał tam swoją miłość. Teraz wiem, że gdy Bóg będzie na pierwszym miejscu, wszystko inne będzie na właściwym. Jestem narzędziem w rękach Najwyższego i chcę iść przez życie razem z Nim za rękę.

Chwała Panu!
Wiktoria

Jezus jest wschodzącym słońcem. Rekolekcje pokazały mi jak ważna jest ewangelizacja młodych ludzi. Jezus przyszedł do mojego serca z Żywym Słowem, umocnił mnie w tym jak powinnam się poddawać mimo wszystkich problemów i przeciwności. W wieczornej modlitwie Jezus dał mi pewien fragment Ewangelii, mówił w nim o uzdrowieniu. Wiem, że Jezus zaczął proces uzdrowienia nie tylko mojego serca, ale także tych, o których myślałam podczas tych rekolekcji. Mimo tego, że Jezus już był w moim życiu na pierwszym miejscu, to teraz bardziej mogłam odczuć to, jak ważnym narzędziem jestem w Jego rękach.

Chwała Panu! Patrycja

Mi najbardziej w sercu pozostały momenty wspólnej spowiedzi, pokonanie swoich słabości, pokazywanie Bogu, że zawsze będzie naszym ukochanym Tatusiem. Jednoczenie się razem. Ale chyba najbardziej w sercu pozostał moment, kiedy mogłam się spotkać z Jezusem twarzą w twarz.

Uczestniczka

 

Mimo tego, że Kurs Filip przeżywam po raz drugi, to i tak na mnie mocno wpłynął. Wszystkie słowa i pokazy, przekazały mnóstwo symboli, które każdy zinterpretował do swojego życia i aktualnej sytuacji. Rekolekcje napełniły mnie gotowością do działania zgodnie z wolą naszego Tatusia oraz gotowością do pogłębienia swojej wiary.

Karol

 

Ważna była dla mnie kwestia zjednoczenia z Bogiem, innymi osobami, głębokiego rozmyślania nad sobą, swoimi czynami i zrozumienie sakramentu pokuty, poznanie prawdziwego Boga i Ducha Świętego.

Uczestnik

 

 Super ludzie, wspaniale spędzony czas. Tutaj na poważnie dzieją się cuda! Świetnie przygotowane konferencje i plan dnia dopracowany pod każdym względem. Animatorzy to świetne osoby, na które można liczyć. Pozdrawiam!

Uczestnik

 

Poprzez te rekolekcje doświadczyłam wiele pozytywnych emocji. Ten czas był dla mnie piękną chwilą, którą przeżyłam z Bogiem. Przede wszystkim, Bóg doświadczył mnie, kiedy adorowaliśmy Najświętszy Sakrament. Wtedy Bóg dał mi do zrozumienia, że istnieje i mnie kocha.

Chwała Panu
Uczestniczka

Te rekolekcje były najlepszymi rekolekcjami. Dzięki nim zaczęłam inaczej patrzeć na Boga i przyjaciół oraz zrozumiałam jak bardzo Bóg mnie kocha.

Gabrysia Sykuła

 

Najbardziej podobało mi się uznanie swojej grzeszności i oddanie tego Jezusowi. Mam pewność, że On to zabrał.

Uczestnik

 

Najbardziej podobały mi się różne konferencje. Dotknęło mnie to, jak szatan manipuluje ludźmi. Grzech bardzo mnie dotknął, wiem, że nie chce z nim trwać.

Uczestnik

 

Te trzy dni, bardzo intensywne, które tu przeżyliśmy na pewno nie były dniami straconymi. Była fajna atmosfera, czuliśmy jedność. Ten wspólnie spędzony czas zostanie w pamięci na długo.

Ania

 

Podobały mi się świadectwa animatorów, każdy mógł zinterpretować to w odniesieniu do siebie samego. W pamięci zostanie mi spowiedź, w której ksiądz przekazał mi coś, z czego wcześniej nie zdawałam sobie sprawy. Konferencja o Duchu Świętym dała mi do zrozumienia, że Duch Święty jest osobą, która też ma uczucia.
Chwała Panu

Hela

 

Poruszyło mnie to, że mogłam bardziej uświadomić sobie, że On jest przy mnie, wspiera mnie i chroni. Zrozumiałam, że popełniam grzechy. Bardzo ważną chwilą było spotkanie z Panem Jezusem, to, że mogłam oddać Mu całe swoje życie. Mogliśmy się poznać. W pamięci zostanie wspólna modlitwa, śpiew, taniec.

Alicja Gałkowska

Poruszyły mnie wszystkie konferencje. Animatorzy mówili do nas z wielkim przesłaniem. Dobrze słuchało się świadectw z życia wziętych.

Rozalia

Te rekolekcje pomogły zrozumieć, że Bóg mnie kocha i jest to miłość bezwarunkowa. Dotarło do mnie to, że pomimo tego, że nie zawsze jestem blisko Niego to i tak On będzie na mnie czekał i zawsze mi pomoże. Zrozumiałam, że wiarę trzeba rozwijać i nie można zatrzymać się w miejscu bo wtedy będziemy się cofać. Wiem też, że mogę powierzyć Mu wszystkie problemy i radości, a On mnie wysłucha.

Oliwia

Poruszyło mnie to głębokie dawanie swojego świadectwa. Te czułe i skupione modlitwy i sposób ich wypowiedzi. Podobała mi się wzruszająca adoracja, na której zaczęłam płakać. Otworzyliśmy się przed sobą i wyraziliśmy swoją miłość do Boga.

Jagoda

W końcu zacząłem odbierać sygnały, które przekazuje mi Bóg.

Uczestnik

Pożegnałem się ze swoim grzechem i zrobiło mi się lżej na sercu, czułem bliskość Boga, podczas adoracji doświadczyłem siły Ducha Świętego. Piosenki wyjaśniły mi informacje, które przekazywali animatorzy, atmosfera była super.

Uczestnik

 

Doświadczyłem Jezusa we wszystkich osobach przebywających tu ze mną, w przyjaznym nastawieniu ludzi do mnie i do innych.

Piotr

 

Te rekolekcje dodały mi mega energii. Po raz drugi dostałem super motywację do pracy nad sobą i swojej relacji z Jezusem. Świetne konferencje pomagają spojrzeć w siebie. Adoracja była dla mnie namacalnym kontaktem z Bogiem.

Kacper

Do tej pory myślałam, że dam sobie radę sama. Chciałam zaprosić Ducha Świętego, ale nie wiedziałam jak się na Niego otworzyć. Te rekolekcje dały mi nowe siły i pokazały jak małymi kroczkami zmienić swoje życie. Dzięki świadectwom wspólnoty Młodzi-Młodym doznałam umocnienia. Czuję, że w moim życiu nastąpił przewrót, ale wiem, że nawrócenie polega na codziennym podejmowaniu Bożych decyzji.
Chwała Panu!

Gosia Czyżkowska

 

ŚWIADECTWA WARSZAWA ZACZNIJ OD NOWA! 13-15.10.2017r

 

Rekolekcje te były pierwszymi, które zostawiły we mnie tak wyraźny ślad. Wykłady prowadzących jasno wyjaśniły różne kwestie i uświadomiły mi, ze są różne sposoby, by zaprzyjaźnić się z Bogiem. Czasem trzeba przeprosić lub podziękować, czasami wystarczy wspólne milczenie. Z pewnością zmieniło to moje spojrzenie na wiarę i religię. Mam nadzieję, że będzie to miało wpływ na moje życie i świadectwa ekipy prowadzących przybliżyły mnie do Boga

Uczestnik

 

Rekolekcje bardzo ciekawe, zupełnie inne niż wszystkie na których byłem. Myślę, że praktycznie każdy może wyciągnąć coś dla siebie, ze względu na tematykę zajęć. Już nie codzienność sprawia, że są one po prostu ciekawe i mogą nakłonić do przemyśleń. Spoko prowadzący 😊

Uczestnik

 

Nie byłam do tego przekonana, wydawało to się nudne, ale ekipa okazała się bardzo fajna, przekazywali nam swoją wiedzę i dzielili się swoimi doświadczeniami co było bardzo ciekawe.

Uczestniczka

 

Na początku nie byłam dobrze nastawiona do tego kursu. Sądziłam, że to strata czasu, że lepiej zamiast siedzieć cały dzień i słuchać o Bogu jest wyjść z przyjaciółmi. Jednak bardzo się myliłam, ponieważ tak naprawdę to tutaj odbywało się spotkanie z moim prawdziwym Przyjacielem, który mnie kocha i się o mnie troszczy. Dzięki tym rekolekcjom wiem jak się nie tylko modlić w sposób „mówię ja „ tylko posiedzenia w ciszy i usłyszenia odpowiedzi.

Uczestniczka

 

Podczas tego kursu najbardziej atrakcyjna okazała się adoracja Najświętszego Sakramentu, oraz świadectwo prowadzącej.

Uczestnik

 

Te rekolekcje miały mnie przygotować do bierzmowania, miały być swoistym punktem do zaliczenia. Jednak okazały się bardzo owocne, nawet w zupełnie innej kwestii niż bym się spodziewał. Przyszedłem na nie z problemami, a wyszedłem ze spokojem, z dużo chłodniejsza głową i optymistyczniejszym podejściem. Czyli taki pakiet 2w1: przybliżyły mnie do Boga jak i ukazały rozwiązanie moich zupełnie niezwiązanych z Kościołem problemów.

K.

 

Jeśli nie wiesz jaki jest sens Twojego życia lub nie wiesz jak się modlić to warto pójść na rekolekcje. Dowiesz się jak Bóg jest obecny w życiu każdego człowieka oraz zaprzyjaźnisz się z Nim.

Łoś 123

 

Bardzo ciekawe było poznanie doświadczeń innych osób oraz przeżycie tych rekolekcji będąc pojednanym z Bogiem. Mam nadzieję, że w przyszłości zmienią one coś w moim życiu

Uczestnik

 

Podobało mi się to, że nauczyłam się nowych piosenek, podobało mi się spotkanie z Jezusem. Rekolekcje z początku wydawały się nudne, ale zostały przeprowadzone w zupełnie inny, ciekawy sposób. Jestem pozytywnie zaskoczona.

Meduza1

 

Było ok. Bardzo rozwijające świadectwa. Dobrze słuchało się prowadzących. Na razie nic się we mnie nie zmieniło ale może się zmieni. Dziękuję

Uczestnik

 

Moim zdaniem rekolekcje Były bardzo interesujące. Wiele z waszych przemówień zostało mi w głowie. Mam nadzieję, że szybko nie zapomnę o nich

Uczestnik

 

Te rekolekcje to był czas odnowy moich relacji z Bogiem. Od teraz mam inne spojrzenie na to kim jest dla mnie Bóg, zmieniłem moją modlitwę, która polegała na powtarzaniu formułek na rozmowę z Bogiem, w której On także do mnie mówi

Uczestnik

 

Ciekawe było poznanie doświadczeń innych i dowiedzenie się jak inni postrzegają wiarę, dowiedziałem się kilku nowych rzeczy.

Uczestnik

 

Te rekolekcje były dla mnie wyjątkowym czasem. Bardzo podobały mi się wszystkie konferencje (zwłaszcza te o modlitwie), adoracja Najświętszego Sakramentu i rozmowa z Bogiem oraz piosenki, których mogłam się nauczyć i modlić się nimi ze wszystkimi. Mam nadzieję, że coś zmieni się w moim życiu po tych rekolekcjach

Uczestnik

 

Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać nowych ludzi i spotkać dawnych znajomych. Rekolekcje były prowadzone w świetny sposób, czyli piosenki, tańce, plakaty, prace w grupach, modlitwa oraz według mnie najlepsza i najbardziej oryginalna część czyli konferencja. Konferencje były ciekawe, na różne tematy, mówili na różne sposoby oraz podawali przykłady, w tym ze swojego życia. Kolejną niesamowitą częścią według mnie była spowiedź, która przybrała postać rozmowy, oraz spotkania z Jezusem Chrystusem.

Uczestnik

 

Te rekolekcje są na pewno inne niż zawsze. Pewnie wielu z was waha się czy iść właśnie ze względu na to, że znowu będą jakieś rzeczy, o których już wiecie i po prostu ktoś będzie was przynudzał. Chcę wam napisać, że nie jest tu tak jak zawsze…  Młodzi ludzie pragną dać wam swoje świadectwo Boga, oni też kiedyś brali udział w czyś takim i czuli to co wy (nie wszyscy), ale chcą pokazać, że po czasie jednak wiele w ich życiu się zmieniło i chcą by U CIEBIE było podobnie. Myślę, że ten czas dał mi dużo i cieszę się, że tu byłam!

Julka

 

ŚWIADECTWA KURS FILIP DZIERZGOŃ 5-7.05.2017r

Odmieniliście moje serce, pogłębiliście moją wiarę, daliście mi nowe spojrzenie na wiarę, pomogliście mi oddać moje grzechy Jezusowi. Podczas rekolekcji doznałam duchowego oczyszczenia. Dziękuję Wam za to, że byliście tu ze mną. Dziękuję za wasze świadectwo. Na pewno zostaniecie w moim sercu. Dziękuję Dawid, Dziękuję Karol, Dziękuję Sławek, Dziękuję Anielko, Dziękuję Olu, Dziękuję Olu, Dziękuję Karolciu. Dziękuję Kochani. Kocham, Uwielbiam, Buziaki

Dorota Sinko

Te zajęcia naprawdę wiele mi uświadomiły. Nabrałam innego spojrzenia na wiele spraw i uwierzyłam, że Bóg naprawdę przy mnie jest. Mam wiele problemów, które powodowały, że się poddawałam, traciłam wiarę i nadzieję. A teraz? Mam inne spojrzenie będę potrafiła sobie radzić i wiem, że nie warto tracić wiary. Pokazali całkiem inne spojrzenie na to wszystko. Ludzie naprawdę godnie wysłuchania. Naprawdę mało kto potrafi aż tyle nauczyć w tak krótkim czasie.

Polecam

Atłeati

Nigdy jakoś nie doświadczyłam tego, że Bóg jest ze mną i przy mnie w każdej chwili. Tak jak wy tu mówiliście, nawet mnie pani Katechetka do tego nie przekonała. Dzięki tym rekolekcjom zrozumiałam, że Bóg nigdy mnie nie opuści.

Kurak

Zrozumiałam, że Bóg mnie kocha i jest ze mną zawsze i wszędzie. To było najlepsze, co spotkało mnie w życiu. Od dzisiaj ufam Mu całkowicie i wiem, że wysłucha mnie jak tata. Bóg jest moim Tatusiem!!! Stworzył mnie, jestem Jego dzieckiem. Wszystko to dzięki Kursowi Filip. Dziękuję

Ania

Dzięki tym rekolekcjom poczułem obecność Jezusa nie tylko w modlitwie, ale też w codziennym życiu. Jezus jest moim przyjacielem, który mi pomaga codziennie. Dzięki Niemu mogę przezwyciężać słabości.

Kacper

Swobodna atmosfera, zmienianie swojego postrzegania wiary, to tylko niektóre z cech tych rekolekcji. Historie, które opowiadaliście, trafiały do mnie na maxa, a jedna z nich odnosiła się bezpośrednio do mnie. Dziękuję.

Mateusz

Przede wszystkim ktoś uświadomił mi, że Jezus jest moim przyjacielem, a Bóg jest moim Tatusiem, który mnie kocha. Wcześniej traktowałam to tak, że niby jest Bóg, ale Go nie ma. Tu nareszcie ktoś otworzył mi oczy.

Gabi

Te rekolekcje były dla mnie czymś zupełnie nowym. Pomimo tego, że zawsze byłem blisko Boga, bo od 10 lat należę do LSO, to rekolekcje te zbliżyły mnie do Niego jeszcze bardziej. Dały mi też inne spojrzenie na wiarę, uświadomiły mi wiele rzeczy. Trafne przykłady i porównania zrobiły na mnie duże wrażenie. Chwała Panu!

Grzesiek

Te rekolekcje były dla mnie ciekawe, dużo się nauczyłem, choć na początku traktowałem je jako przymus, to było warto przyjść. Miło spędziłem czas.

Uczestnik

Rekolekcje zmieniły mój pogląd na wiarę, dały mi dużo do myślenia. Chociaż zostały ‘nakazane’ z góry przez naszego księdza, bardzo się cieszę, że mogłam wziąć w nich udział.

M.J.

Przypomniałam sobie, że moja osobista modlitwa z Bogiem może być wyrażona prostymi słowami. Modlitwa spontaniczna to coś niesamowitego! Podczas spowiedzi doświadczyłam ogromnego oczyszczenia. Uświadomiłam sobie, jak bardzo ważne jest należenie do wspólnoty. Chwała Panu!

Magda

Z początku nie byłam przekonana, czy przyjść na te rekolekcje, czy nie… Lecz już po pierwszym dniu czułam, że jest to coś wspaniałego. Dzięki wszystkim historiom animatorów znalazłam nowe spojrzenie na wiarę. Mogłam odnaleźć siebie w tym, co mówili i znaleźć odpowiedzi na pytania, które mnie dręczyły. Dzięki tym rekolekcjom zrozumiałam też, że Jezus jest moim przyjacielem (co ważne, przyszłam tam również z tego powodu, chciałam się po prostu spotkać z innymi ludźmi, gdyż czułam się bardzo samotna). Od tej pory wiem, że tak naprawdę nigdy nie byłam sama, tylko nie zauważałam Go.

Julka

Dzięki temu spotkaniu zmieniłem spojrzenie na wiarę, poczułem, że Bóg mnie kocha. Pierwszy raz od dawna przeżyłem dobrą spowiedź.

amlor

Na początku i przede wszystkim podziękowania dla Animatorów za wszelki trud i starania, by było dla nas jak najlepiej. Wspaniale spędziłam dzięki Nim ten czas, uświadamiając sobie wiele rzeczy, takie jak ta, że Bóg zawsze przy mnie był i do dziś kocha mnie całym sercem i troszczy się o mnie i nigdy o mnie nie zapomni, podobnie jak Jezus, który od czasu tych rekolekcji stał się moim najlepszym przyjacielem. Dziękuję.

Klaudia

Dzięki tym rekolekcjom mogłam poznać bliżej Boga. Otworzyłam się na Ducha Świętego i pozwoliłam mu zabrać ode mnie wszystkie blokady, które nie wpuszczały Boga do mojego serca. Pozbyłam się grzechów, z którymi nie mogłam rozstać się wcześniej. Nauczyłam się prawdziwej rozmowy z Bogiem, jako moim przyjacielem. Zaczęłam patrzeć na każdego człowieka jako piękne dzieło Boga Ojca, naszego kochanego Tatusia.

uczestniczka

Dzięki tym 3-dniowym rekolekcjom bardziej poznałam Boga i Jego miłość. Pogłębiłam swą wiarę i wiele zrozumiałam. Spowiedź przeżyłam inaczej niż zawsze – wyjątkowo. Uświadomiłam sobie jeszcze dogłębniej, że Bóg zawsze jest przy mnie. On zawsze mi pomaga i wiele razy tego doświadczyłam. Wiem, że Jezus mi pomoże i jest zawsze przy mnie obecny. Dzięki przeżytej modlitwie sobotniej poczułam Duch Świętego w sobie. Dziękuję! Chwała Panu!

Karolina

KURS FILIP W JÓZEFOSŁAWIU 21-23.04.2017r

 

Pod krzyżem zostawiłam Jezusowi mój brak wiary w siebie i myślenie o sobie jako o osobie gorszej od innych. W czasie modlitwy o dary Ducha Świętego Bóg powiedział do mnie, że jestem Jego Królową Esterą i jestem odważna i silna i razem z Nim mogę pokonywać zło. I to dało mi siłę i wiarę w siebie. W tym czasie poczułam obecność Boga blisko siebie. Na nowo, chociaż wcześniej wątpiłam w Jezusa poczułam Jego obecność w swoim życiu, i że On naprawdę Jest. Czułam jak trzyma moje ramiona, a Duch Święty wnika przez moje dłonie do mojego ciała. Uświadomiłam sobie też jak bardzo kocham moją mamę, której trudno wybaczyć mi pewne rzeczy, ale powierzyłam to Bogu w spowiedzi i czuję się lepiej, i że dam radę jej to wybaczyć i będzie lepiej.

Uczestniczka

Wyzbyłem się nienawiści z serca. Zacząłem rozumieć (to nie znaczy, że zrozumiałem) tworzenie szczerej relacji z Bogiem. Spotkałem świetnych młodych ludzi, którzy dzielą się swoim świadectwem i pokazali mi, że życie z Bogiem w takim stopniu jest możliwe.

Mateusz

Czuję, że Bóg jest bliżej mnie i bardziej rozumiem Jego naukę i miłość.

Mateusz

Nowy obraz Boga. Poznałem wiarę od nowej strony.

TK

Podczas całego kursu nie tylko poznałem obecność Boga, ale zrozumiałem jak On mówi do mnie przez innych ludzi. Teraz już wiem, że wszystko z Nim!

J

Podczas modlitwy o dary Ducha Świętego działy się niesamowite rzeczy! Śpiewaliśmy językami, dzieliliśmy się Słowem Bożym, płakaliśmy, śmialiśmy się… Chwała Panu!

Uczestniczka

Doświadczenie miłości od Boga i kompletnie obcych ludzi. Zastanowienie się nad przebaczeniem w stosunku do osób, które były istotne w moim życiu. Dowiedziałam się o sobie rzeczy, o których nie miałam pojęcia, że są, bo były głęboko ukryte w moim sercu. Niezapomniane chwile.

Uczestniczka

Ten kurs może odmienić twój pogląd na świat oraz życie, poprzez modlitwę i wsparcie innych. Szczególnym momentem może być doświadczenie darów Ducha Świętego.

Uczestnik

Podczas kursu mogłam na nowo doświadczyć obecności Ducha Świętego w moim życiu. Spotkałam wspaniałych ludzi, którzy wspierali mnie duchowo czego bardzo potrzebowałam.

Lilianna

Warto przeżyć coś takiego. Mi pozwoliło to lepiej poznać samego siebie, inaczej patrzę na świat i ludzi. Wiem teraz co muszę zmienić w życiu, żeby znaleźć i wypełnić swoje powołanie. Jest jeden warunek, który musisz spełnić: choć trochę uwierzyć, nawet w najmniejszym stopniu a resztę zrobi Bóg.

Maciek

Fajny kurs, zbliża bardzo do Boga. Wiele moich spraw rozwiązałem podczas spotkań. Myślę, że fajny był pomysł z wieczorną modlitwą i przyjęciem darów Ducha Świętego. Wierzę, że dużo osób został i zostanie przez Niego oświeconych, chociaż ja nie zostałem szczególnie dotknięty. Może jestem wybrany do innych zadań na tym świecie;)

Uczestnik

KURS FILIP W MICHAŁOWICACH 3-5.03.2017r

 

Z pełną świadomością mogę powiedzieć, że zmieniłam swój sposób patrzenia na grzech. Nigdy nie myślałam o nim tak poważnie.

Zuzia

 

Kurs bardzo pomógł mi otworzyć się na ludzi. W końcu otwarcie porozmawiałam z księdzem w trakcie spowiedzi o tym, co mnie męczy. Mogłoby się wydawać, że to kolejne słowa jak setki innych, ale to rzeczywiście działa.

Uczestniczka

 

Ważna dla mnie była spowiedź – pierwsza od wielu lat. Zbliżyła mnie ona do Boga. Zrozumiałem też, że Bóg to Bóg i tego nie ogarniemy do końca. Przestałem wierzyć w przypadki. U Boga wszystko jest przemyślane.

Uczestnik

 

Dzięki tym rekolekcjom poczułam większą wiarę w Boga i zrozumiałam jak grzech może zniszczyć człowieka, i że zakładanie różnych masek nie jest dobrym rozwiązaniem.

Uczestniczka

Warto przeżyć Kurs Filip z powodu świadectw młodych ludzi oraz wspólnie spędzonego czasu na modlitwie i piosenkach.

Uczestnik

 

Najbardziej podobało mi się wspólne modlenie się za innych – niekoniecznie lubianych.

Uczestnik

 

Podczas Kursu Filip zostałem umocniony w wierze. Konferencje przyjmowałem w szczególny sposób. Spowiedź podczas tego kursu należała do najdokładniejszych.

Uczestnik

 

Kurs Filip był bardzo ciekawy i nienudny. Nauczyłem się zaufania do Boga i ofiarowania Mu swojego życia w trudnych chwilach. Nauczyłem się też przebaczenia – głównie sobie za niepowodzenia, których nie mogłem sobie wybaczyć. Nadal mam w niektórych sprawach do siebie żal, ale nie mam już ochoty kąsać wszystkiego wokół.

Uczestnik

 

Podczas tego Kursu przeżyłam pewnego rodzaju odrodzenie. Na początku Kursu myślałam, że będzie nieciekawie, i że będę się nudzić. Jednak już po pierwszym dniu doświadczyłam prawdziwej miłości Boga, poczułam się naprawdę szczęśliwa. Drugiego dnia zawierzyłam życie Jezusowi i poczułam, że moje problemy rozwiązały się. Ten kurs odmienił moje życie.

Uczestniczka

 

Dzięki uczestnictwie w tym Kursie otworzyłam się na spowiedź. Postanowiłam, że spróbuję żyć inaczej, dać sobie i Bogu szansę.

Uczestniczka

 

Po pierwsze bardzo podobało mi się, że cały czas było nam powtarzane, że Bóg nas kocha. Na świadectwach animatorów często był poruszany problem relacji z ojcem. Ja mojego taty już nie mam, ale chcę stworzyć taką relację z Ojcem Niebieskim. Po drugie bardzo ważna była dla mnie modlitwa wstawiennicza. Czułam Ducha Świętego, który na mnie spływa. Kiedy modliłam się nad innymi, musiałam wyzbyć się mojej pychy. Prosiłam o łaski dla innych, a nie dla siebie. Nawet jeśli nie do końca tę osobę lubię. Bardzo polecam i zachęcam do uczestnictwa w Kursie.

Małgosia III gimnazjum

 

Podczas Kursu zmieniłem się. Moje spojrzenie na świat, na ludzi nabrało zupełnie innego wymiaru. Uczucia towarzyszące mi w trakcie Kursu jak i po jego zakończeniu są nie do opisania. To po prostu trzeba przeżyć. Warto, naprawdę warto.

Uczestnik

 

Myślałam, że te 20 godzin będzie masakra, ale mimo wszystko wierzyłam, że coś się zmieni. I nie pomyliłam się.

Uczestniczka

 

Na Kursie usłyszałam wiele mądrych świadectw przedstawionych przez animatorów i dzięki temu wiele dowiedziałam się o Bogu oraz wyciągnęłam wnioski.

Uczestniczka

 

Kurs nauczył mnie głębszej modlitwy. Tego, że zawsze mogę na każdy temat porozmawiać z Bogiem. Uświadomił mi, że Bóg kocha mnie niezależnie od tego, co robię.

Uczestnik

 

Kurs sprawił, że wszystko stało się dla mnie jaśniejsze, bardziej przejrzyste. Mogłam podjąć decyzje dotyczące mojej wiary i przyjąć Jezusa Chrystusa do mojego serca małymi kroczkami.

Uczestniczka

 

Idąc na ten Kurs, myślałam, że to będzie stracony weekend. Poszłam na niego z niezadowoleniem, ponieważ wydawało mi się, że ciągle będą mówić jaki Bóg jest super. Animatorzy poprzez swoje świadectwa w sumie nam to przedstawili, jak Bóg nas kocha oraz że zawsze może nam pomóc.

Karolina

 

Przychodząc na Kurs myślałam, że będzie to czas zmarnowany, niczego nowego się nie dowiem i nic w moim życiu się nie zmieni. Ale stało się coś niesamowitego. Jakaś przemiana. Nie potrafię tego nazwać. Zauważyłam rzeczy, których nie umiałam wcześniej dostrzec. Myślę, że każdy kto pragnie poznać Boga, na pewno powinien przyjść na Kurs Filip.

K.S.

 

Nauczyłam się lepiej spowiadać. W zasadzie spowiedź przed Kursem Filip nie była prawdziwą spowiedzią pełną wiary. Była jedynie oklepaną formułą wymawianą przeważnie bez jakichkolwiek emocji.

Uczestniczka

 

Przed Kursem myślałem sobie „co? No nie… Znowu to samo!?”, ale kiedy skończyła się pierwsza konferencja, kiedy animator powiedział swoje świadectwo o miłości Boga Ojca, moje serce ogarnął spokój. Nauczono mnie w końcu cieszyć się życiem. Nauczono mnie miłości do Tego, który mi to życie i szczęście daje.

Paweł P.

P.S. Kocham Was dziewczyny! Dalej pięknie śpiewajcie i czyńcie wśród młodych „cuda”. 🙂

 

Na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego Kursu, ponieważ trzy dni w kościele to jednak troszeczkę za dużo i z pewnością znalazłabym mnóstwo innych rzeczy do robienia w weekend.  Jednak nie żałuję mojej decyzji i POŚWIĘCONEGO, NIEZMARNOWANEGO na nim czasu. Niby rzeczy wypowiedziane tutaj są dla nas oczywiste, ale sposób, w jaki zostały opowiedziane i dodatkowe zgłębianie pewnych rzeczy dało nam wszystkim dużo do myślenia i nauczyliśmy się jak przeżywać nasze życie jako chrześcijanie. Również świadectwa mówione przez animatorów były niesamowite i niektóre z problemów, z jakimi oni mieli do czynienia dotyczyły również mnie. Mogłam wreszcie poczuć, że nie jestem z tym sama i zawsze znajdą się ludzie, którzy mogą mi pomóc. Cieszę się, że znalazłam się na tym Kursie. Teraz na pewno postaram się rozwinąć to, co zaczęło się dziać w moim sercu podczas trwania Kursu. Serdecznie wszystkim polecam. 🙂

Uczestniczka

KURS FILIP W SULEJÓWKU 10-12.02.2017r

Dzięki rekolekcjom “Kurs Filip” na nowo spojrzałam na pozornie oczywiste, ale w rzeczywistości złożone i nie proste kwestie dotyczące wiary, takie jak: miłość Boga do człowieka, grzech, zbawienie, nawrócenie, wspólnota, które są niezwykle ważne. Zdałam sobie sprawę z rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałam. Podczas rekolekcji dostałam dużą pomoc w podjęciu bardzo ważnych decyzji w moim życiu. Mimo tego, że nie wiem co czeka mnie w przyszłości, ufam Panu, w czym pomogło mi uznanie Jezusa jako Pana całego mojego życia a także namacalne wręcz Jego zapewnienie o tym, że jest blisko mnie i zawsze będzie. Umacniające było również to, że rekolekcje prowadziły osoby młode a ich świadectwa dawały nadzieję. Kurs Filip polecam każdemu, zarówno temu kto stawia dopiero pierwsze kroki z Jezusem, jak i tym, którzy od lat są przy Nim i mogą mieć wrażenie, że kolejne rekolekcje raczej nic nowego do ich życia nie wniosą. Chwała Panu!

Marianna (20 lat)

 

Duch Święty bardzo mnie odmienił. Jednak doświadczenie na tych rekolekcjach było inne niż na mojej wcześniejszej formacji. Doświadczyłam, że Duch Święty przychodzi też w spokoju. Jestem bardzo emocjonalną osobą a na tych rekolekcjach zostałam wyciszona. Duch Święty przychodził w takich codziennych sytuacjach. Podczas modlitwy charyzmatycznej nie odczuwałam takich silnych emocji jak zazwyczaj modląc się do Ducha Świętego.(…) Duch Święty przyszedł, mimo że moje emocje nie szalały, przyszedł wtedy, kiedy wyznałam że jestem słaba i poniosłam klęskę- On mi to powiedział (Psalm 60). Teraz wiem, że na moją relację z Duchem Świętym nie wskazują moje teraźniejsze emocje, lecz czyny i wybory, które później podejmuje. Chwała Panu! On jest źródłem miłości, która jest doskonałością. Dziękuję, że pomogliście mi to zrozumieć.

Uczestniczka

 

Przyjeżdżając na to weekendowe spotkanie byłam świadoma tego, że czeka mnie ciężka praca.. Tym razem początkowo byłam bardzo zawiedziona, forma treści prowadzonych spotkań była mi znana i nudziła mnie. Jednak w tym olbrzymim buncie, który się we mnie rodził, prosiłam Ducha Świętego o otwarte serce, abym nie zamykała się na działania Boga w tym czasie. I to był strzał w 10, bo Jezus przyszedł do mnie w czasie tych rekolekcji ucząc mnie pokory i ufność, że On ma plan zawsze. Postawa, którą przyjęłam pozwoliła Bogu działać, bo to może stać się tylko wtedy kiedy Mu na to pozwolę. Dziś nie wszystko rozumiem, nie do końca wiem czego Bóg ode mnie chce, ale wiem, że poruszył moje i serce i w nim działa.

Uczestniczka

 

Na kurs Filip przyjechałam z mega wielkim dołem. Zanim zaczęła się modlitwa wstawiennicza poczułam ogromną radość w sercu. Radość ta była jeszcze głębsza w trakcie modlitwy za innych uczestników. Doznałam też głębokiego pokoju w sercu, co dało mi przekonanie, że Jezus jest ze mną przez cały czas. Dzięki temu jestem przekonana do podjęcia pewnych radykalnych decyzji w moim życiu.

Magda

 

Na tym kursie mogłam poznać charyzmaty Ducha Świętego na własnej skórze. To wydarzenie zmienia człowieka na nowo.

Uczestniczka

 

Przed przyjazdem niewiele wiedziałem o Kursie Filip. Wiedziałem, że chcę przyjechać, ale nie miałem żadnych specjalnych oczekiwań. Takie podejście okazało się bardzo słuszne i pomocne, bo początkowa część rekolekcji była dla mnie dość nudna. Wszystko zaczęło się na dobre podczas modlitwy wstawienniczej o napełnienie Duchem Świętym. Okazało się, że otrzymałem wiele darów charyzmatycznych, które od razu mogłem wykorzystać do służby innym, modląc się za kolejne osoby. Okazało się, że Bóg może uczynić wielkie rzeczy w ciągu jednej chwili. To, co okazało się kluczowe to przełamać się, odważyć i otworzyć na działanie Ducha Świętego. Chwała Panu!

Maciek

 

Na Kursie Filip doświadczyłem wielu wspaniałych rzeczy. Po pierwsze uznanie Jezusa jako Pana mojego życia, którego doświadczyłem po raz pierwszy. Podczas samej adoracji miałem wątpliwości, ale Jego miłość po prostu ciągnęła mnie do Siebie. Po drugie uświadomiłem sobie swoje słabości i grzechy poprzez liczne świadectwa i katechezy. Inspiracją dla mnie była jedna z katechez, która bardzo poruszyła moje serce i pchnęła mnie w stronę spowiedzi, gdzie wcześniej myślałem, że spowiedź nie jest mi potrzebna. Rekolekcje były cudownym przeżyciem przepełnionym Bożą miłością i spontanicznością.

Artur

 

Nigdy wcześniej nie uczestniczyłem ani nie słyszałem o Kursie Filip. Nie obiecywał niczego czego bym już wcześniej nie doświadczył. A jednak to właśnie na tym kursie po raz pierwszy bardzo osobiście doświadczyłem niektórych darów charyzmatycznych Ducha Świętego- dotąd tylko czerpałem z modlitwy wstawienniczej. Poznałem na samym sobie różnicę między uczuciami takiej modlitwy a samym Duchem Świętym. To jakby kolejny krok, którego doświadczyłem właśnie tu, a zupełnie się tego nie spodziewałem.

Anonim

 

Pierwszy raz w życiu naprawdę poczułam obecność Boga.

Zosia

 

KURS FILIP W m. BRZEŹNIO 2-4.12.2016r

Kurs Filip uświadomił mi, że przyjście tutaj było cudowną decyzją. Czułam się tutaj bezpiecznie, mogłam wyrazić swoje zdanie i miałam pewność, że każdy podchodzi do niego z powagą. Najbardziej chciałam podziękować Alicji i Anieli, za poświęcenie dla mnie chwili i wysłuchanie mnie. Bardzo pomogła mi rozmowa z nimi i dziękuje im za to. Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w takim kursie, mi bardzo pomógł. Zrozumiałam, że Bóg jest zawsze przy każdym, nawet niewierzącym człowieku i chce dla nas jak najlepiej. Chwała Panu.

 Anita

 

Dzięki rekolekcjom zrozumiałem, że Bóg kocha każdego bez względu na jego grzechy. Jestem wdzięczny całej ekipie za przyjazd, bo ich nauki i historie z ich życia zmieniły mój światopogląd i podejście do wiary. Chwała Panu!

Uczestnik

 

Dzięki temu, że tu przyszłam nauczyłam się wybaczać innym osobom, mimo tego że mnie skrzywdzono. Zaczęłam ufać Bogu i wiem, że Bóg jest zawsze z nami i nigdy nas nie opuści mimo tego, jacy będziemy. Od dzisiaj wiem, że chce pogłębiać swoją wiarę.

Zuzia

 

Dzięki temu spotkaniu spełniło się moje marzenie. Przyjaciółka, której wiara ciągle słabła uwierzyła w to, że  Bóg kocha ją pomimo tego, że ona nie okazuje Mu tej miłości. Ja też umocniłam swoją wiarę, nauczyłam się tego jak mówić Bogu o życiu. Polecam ten kurs każdemu, bo dla mnie stał się tu cud. Dziękuję animatorom, którzy wlewają w nasze serca swoją miłość do Boga. Chwała Panu!

 Daria S.

 

Przychodząc pierwszego dnia na kurs Filip nie wierzyłam w istnienie czegoś, czego nie widzę. Nie wierzyłam w spowiedź, nie potrafiłam żałować. Kurs Filip pomógł mi się otworzyć. To nie było bum, wszystko na raz, ale stopniowo otwierali moje serce. Najpierw zrozumiałam, że jestem kochana przez mojego Tatusia, bez względu na to jak wyglądam i co robię. Chciałabym bardzo zachęcić do udziału, nawet jeśli masz wątpliwości- spróbuj! Podczas jednej z modlitw a  dokładnie przed spowiedzią, byłam bardzo skupiona, czułam obecność Boga. Nagle moje myśli zaczęły uciekać, pojawiły się dziwne przemyślenia, pomyślałam STOP, nie oddam cię ciemności. Szeptem powtórzyłam: UWOLNIJ MNIE. Przystąpiłam do pierwszej szczerej spowiedzi, wyznałam moje grzechy i są przebaczone- wygrałam i jestem silniejsza. Chwała Panu.

Nati

 

Podczas modlitwy przebaczenia, poczułam nagle ogromny spokój. Nagle jakby wstąpił we mnie Duch Święty. Zrozumiałam, że do szczęścia potrzebne jest również przebaczenie. Przed przyjściem na ten kurs nie umiałam wierzyć w Boga. Trudno wierzyć w coś czego nie widać. Teraz wiem, że to było głupie. Zrozumiałam, że Bóg istnieje. Dziękuje Wam za to.

Uczestniczka

 

Na tym kursie doświadczyłam, że miłość Boga jest  bezwarunkowa, ma ogromną moc przebaczania i będzie przy mnie w tych dobrych i złych chwilach. Uświadomiłam sobie jak wiara jest dla mnie ważna i jak bardzo potrzebuje jej miłosierdzia.

Uczestniczka

 

Ja na kursie Filip doświadczyłam prawdziwej miłości od Boga, zrozumiałam, że kocha nas wszystkich pomimo tego jacy jesteśmy. Przebaczyłam wielu osobom, które mnie skrzywdziły i innych doznałam szczerego oczyszczenia serca.

Patrycja

 

Dzięki tym rekolekcjom zrozumiałam, że  Bóg nas kocha  niezależnie od tego jakie mamy wady. Mimo, że na początku nie wierzyłam w Boga i  myślałam, że jest wymysłem innych. Do kościoła chodziłam z przymusu przez rodziców: Bo tak należy i trzeba tak robić. Jestem bardzo zadowolona z obecności na tych rekolekcjach.

Uczestniczka

 

Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam uczestniczyć w tym kursie, pokazał mi inne spojrzenie na wiarę. Zanim tu przyszłam byłam pewna, że kurs nic nie zmieni w moim życiu. Czytałam te wyznania na stronie i sądziłam, że są naciągane. Teraz wszystko się zmieniło, mimo że nie wierzyłam w przemianę. Dziękuje osobom, które namówiły mnie do wzięcia udziału.

Natalia

 

Dzięki temu kursowi zrozumiałem, że nieważne co zrobimy Bóg i tak nas będzie kochał.  Wiem, że teraz Jezus mnie kocha, wcześniej nie mogłem w to uwierzyć.

Uczestnik

 

Na początku nie wiedziałam, że coś się zmieni w moim życiu podczas tego kursu. Ale od razu, gdy tu przyszłam zrozumiałam, że Bóg kocha każdego tak samo, bezgranicznie. Robiliśmy dużo ciekawych rzeczy. Jestem bardzo zadowolona.  Dziękuje wszystkim animatorom. Dzięki nim inaczej spoglądam na świat i ludzi.  Nauczyłam się przebaczać drugiemu człowiekowi. Inaczej rozmawiam z rodzicami i przyjaciółmi. Rozmawiam z Bogiem. W końcu czuję, że jest przy mnie. Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w tym kursie.

Asia

 

Kurs Filip uświadomił mi, że Bóg kocha nas każdego tak samo, niezależnie od tego jacy jesteśmy. Uwierzyłam w  to, że Bóg wiedział jacy się urodzimy. Nauczyłam się przebaczać osobom, które mnie zraniły. Poznałam też nowy sposób modlitwy. Doświadczyłam też ogromnej miłości od Boga i wiem, że mogę mu zaufać. Duch Święty zawsze mi pomoże i wyciągnie z najgorszej sytuacji.

Katarzyna

 

Dzięki tym rekolekcjom nauczyłam się wybaczać kochać. Zrozumiałam, że Bóg kocha nas bez względu na wszystko, że jest obok mnie i mi pomaga. Moje życie zmieniło się. Przychodząc na ten kurs nie wierzyłam, że coś mi to da.

Uczestniczka

 

Ten kurs sprawił, że bardziej otworzyłam się na świat, zaufałam Bogu. Nauczyłam się przebaczać i rozumieć Słowo Boże. Czułam się na tym kursie swobodnie. Nie bałam się tego, że ktoś mnie skrytykuje jak coś powiem. Chwała Panu.

Uczestniczka

 

Kurs Filip nauczył mnie czym tak naprawdę jest wiara i jaką rolę w naszym życiu odgrywa Bóg. Mimo tego, że skrzywdziło mnie wiele osób to dzięki temu spotkaniu przebaczyłam tym osobom i teraz potrafię się za nich modlić.

Uczestniczka

 

W kursie Filip Pan Jezus pokazał mi, że kiedy jesteśmy bezradni, w chwilach trudnych wystarczy tylko i aż dosłownie rzucić się w Jego ramiona a On nas podtrzyma i poniesie. Kurs pokazał mi też, że mur, który był pomiędzy Bogiem a mną, wynikał z braku przebaczenia- i tutaj wielka praca przede mną.  Ale wiem, że nie jestem sama, mam kochanego Tatusia w niebie i Ducha, którego do nas posłał.

Uczestniczka

 

Kurs uświadomił mi jak ważny jest dla nas Bóg, to że każdy z nas jedyny i niepowtarzalny. Nauczyłem się słuchać Słów Boga i wiem, że zawsze mi pomoże, mogę z Nim pogadać w każdej trudnej chwili.

Łukasz Piątek

 

Przekonałem się, że Bóg naprawdę istnieje i że nas kocha bez względu na to jacy jesteśmy. Uwierzyłem w to, że Jezus naprawdę umarł za nasze grzechy, był prawdziwym człowiekiem, chodził po ziemi tak jak my. Wiem teraz, że każdy potrzebuje wiary, miłości oraz przebaczenia.

Uczestnik

 

Kurs jest fantastycznym projektem przedstawieniem żywego Boga młodym ludziom. Przynosi cudowne owoce, przemienia serce, uzdrawia i uwalnia.

Justyna Pawlak

 

Miałam duży problem z wybaczaniem. Myślę, że dużą część mojego serca zajmował kamień, który tkwił bardzo głęboko i Duch Święty nie mógł działać w moim życiu. Tym kamieniem były słowa i zachowanie bardzo bliskiej mi osoby. Kiedy w sobotę wróciłam do domu, tak po prostu powiedziałam do swojej mamy: “Jesteś wspaniała”. Rozwiązałam wiele problemów, wybaczyłam wielu osobom, które mnie skrzywdziły. Najważniejsze było to, że zrozumieliśmy, że Bóg naprawdę nas wszystkich kocha, bez względu na to jacy jesteśmy i jak się zachowujemy. To właśnie On nas stworzył i za to możemy Go uwielbiać! Chwała Panu

 A.H.

 

Dzięki temu kursowi zobaczyłam co to jest miłość. W niedzielę po raz pierwszy przeżyłam prawdziwie Mszę Świętą.

Zuzanna Wiśnik

 

Dzięki tym rekolekcjom nauczyłem się wierzyć bezgranicznie Bogu, bo wiem, że On chce dla mnie jak najlepiej.

Czarek

 

Dziś zakończyłam swój kurs Filip. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam w nim brać udział. W naszej miejscowości mało się dzieje, więc byłam podekscytowana, że młodzi do nas przyjadą. Tak naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać, kto do nas przyjedzie i jak to wszystko będzie przebiegać. Zrozumiałam, co tak naprawdę jest ważne w moim życiu, na co mam zwracać uwagę i czym się w tym życiu kierować. Te 3 dni dały mi siłę. Poznałam cudownych ludzi, którzy pokazali mi, że Jezus Jest Moim Panem. Bardzo podobało mi się to, że nie odmawialiśmy normalnej modlitwy, tylko poprzez śpiew i taniec radowaliśmy się Jezusem. Warto wziąć udział w takim kursie!

Asia ❤

Przed przyjściem na kurs, nie wierzyłam w istnienie Boga. Nie potrafiłam uwierzyć w coś czego nie widziałam. Dzięki słowom animatorów zrozumiałam jednak, że pomimo braku możliwości zobaczenia Go, można poczuć Jego obecność. Przy każdej modlitwie zrozumiałam, że Bóg nie opuścił mnie nawet wtedy, gdy ja opuściłam Jego. Zrozumiałam, że miłość Boga jest dla mnie na wyciągnięcie ręki. Czuję się jak po wyjściu z prania, jak zupełnie inna osoba, którą zawsze bałam się stać. Nie potrafiłam się modlić, nie umiałam być konsekwentna w wierze i dopiero teraz jak bardzo brakowało jej w moim życiu. Czuję, że gdy znajdę się w sytuacji, w której będę całkowicie sama, Bóg będzie ze mną i będzie darzył mnie bezwarunkową miłością. Wychodzę stąd jako inna osoba.

Wiktoria Brzęczek

Kurs Filip uświadomił mi jak Bóg nas kocha i jakie cuda może uczynić. Wcześniej nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale od tych rekolekcji już wiem, że Bóg jest mi bardzo potrzebny.

Uczestniczka

Kurs Filip uświadomił mi, że Bóg nas kocha. Przebaczyłam wielu osobom, które mnie skrzywdziły. Nauczyłam się przebaczać.

Uczestniczka

Dzięki temu kursowi zrozumiałam, że Bóg istnieje i kocha każdego bezgranicznie. Nie zwraca uwagi na nasze wady i grzechy, które popełniamy. Na mszy świętej pierwszy raz zrozumiałam Słowo Boże.

Uczestniczka

Na tych rekolekcjach doświadczyłam pierwszy raz prawdziwej szczerej spowiedzi. Nauczyłam się przebaczać innym i być otwartym na Boga i ludzi, którzy mnie otaczają. Dzięki temu poczułam, że Bóg nas kocha bez względu na wszystko. Cieszę się, że mogłam tu być.

Eliza

Nauczyłam się przebaczać drugiej osobie. To co działo się na kursie zmieniło mnie. Moje serce z zatwardziałego stało się miękkie i przyjacielskie.

Uczestniczka

Przez ten kurs wiele zrozumiałam. Nauczyłam się prawdziwie kochać każdego człowieka, a przede wszystkim – Boga. Szczerze mówiąc nie chciało mi się tutaj przychodzić. Tak naprawdę przyszłam tu ze względu na to, że moi znajomi poszli. Co prawda to weekend, ale nie żałuję. Polecam każdemu uczestnictwo w tym wydarzeniu. Pomimo, że byłam chora, bolał mnie żołądek, nie chciałam jechać do domu. Dziękuję za wszystko. Chwała Panu.

Oliwia

Kurs Filip bardzo pomógł mi pogłębić swoją wiarę, zrozumiałam ilu ludzi skrzywdziłam, nauczyłam się przebaczać, tym którzy mnie zranili. Było dużo łez, co oznacza, że Filip to naprawdę coś wspaniałego. Szkoda, że to tylko 3 dni. Wspaniali animatorzy, najbardziej polubiłam Anielkę.
Dzięki tym rekolekcjom uwierzyłem w Boga i w to że żyje wśród nas.

Uczestnik

Na kursie Filip doświadczyłam prawdziwej miłości Boga. Zobaczyłam i uświadomiłam sobie, że modlitwa nie musi być nudna. Przebaczyłam kilku osobom, przez które zostałam zraniona. Już po 2 dniu poczułam oczyszczenie duchowe i po raz pierwszy podobała mi się msza. Dziękuję bardzo za te rekolekcje.

Uczestniczka

Dzięki temu kursowi zrozumiałam, że nieważne co robiłam źle, jakie mam wady Bóg nadal będzie mnie kochał i wybaczy mi wszystko. Zrozumiałam, że Bóg jest wszędzie i to On specjalnie dla mnie stworzył świat, chciał abym żyła, czuła, marzyła. Wiem, że modląc się mogę z Nim porozmawiać jak córka z Ojcem. On jest moim Tatusiem. Pragnie dla mnie jak najlepiej.

Uczestniczka.

Dzięki temu kursowi zrozumiałam bardzo dużo. Jak wiele osób zraniłam, skrzywdziłam. Uświadomiłam sobie to bardzo i żałuje tego niezmiennie. I dziękuję jednej osobie za to, że po takich krzywdach potrafiła mi wybaczyć. Dużo mnie nauczył ten kurs. Najbardziej modlitwa przebaczenia i spowiedź. Dziękuję wszystkim animatorom za to, że zmienili moje życie.

Julia.

Doświadczyłem miłości Boga. Chwała Panu!

Janek

KURS FILIP W BESTWINIE 04-06.11.2016r

 

Kurs Filip uświadomił mi jak bardzo Bóg, Jezus mnie kocha. Bezwarunkowo, osobiście, na długo przed tym, jak pojawiłam się na świecie. Chciałabym po tych rekolekcjach stać się otwarta na działanie Ducha Świętego i Jego owoce, które są tak wartościowe. Wszystkie „doświadczenia”, jakie stosowali animatorzy, pomagały mi w łatwy sposób zrozumieć trudne kwestie. Warto poświęcić weekend, by przejść coś takiego. Chwała Panu!

                                                                                                  Uczestniczka

Jeśli zastanawiasz się czy warto wziąć udział w kursie, to już się nie zastanawiaj, bo zdecydowanie WARTO!

Dzięki tym rekolekcjom uświadomiłam sobie jak ogromna jest miłość Boga do mnie. Miałam wcześniej problem z samoakceptacją, a tutaj poczułam się wreszcie dowartościowana. Dowiedziałam się, że Bóg stworzył mnie taką i chce, abym była dokładnie taką jaka jestem, dla niego właśnie gdy jestem sobą. On docenia mnie i jest moim największym przyjacielem. Moja wiara mocno się pogłębiła. Przeżyłam cudowny czas!

                                                                                                                 Z.

Cały kurs był wspaniałym przeżyciem, był bardzo interesujący oraz przedstawiony w ciekawy sposób. Pokazał mi, że Bóg jest zawsze blisko mnie i zawsze mnie kocha. Nowy sposób rachunku sumienia bardzo mi się spodobał i dzięki niemu szczerze mogłem wyznać swoje grzechy w konfesjonale. Kończąc tę wypowiedź, chce zachęcić wszystkich do brania aktywnego udziału w tym kursie, ponieważ jest on wspaniałym przeżyciem.

                                                                                                              Chwała Panu!

Było zaskakująco, wiele fajnych zabaw oraz doświadczeń, które wyjaśniły nam różne rzeczy.

                                                                                                              A.CH.

Na początku nie byłem chętny, by przystąpić do kursu. Nie czułem, by było to coś, co zmieni moje życie. Od pewnego czasu jestem lektorem, żyłem blisko kościoła i wspólnot, lecz to wszystko było puste. Dopiero po całym kursie zrozumiałym czym jest wiara, kim jest Bóg i jak powinniśmy Go kochać. Doświadczyłem wydarzeń, które całkiem zmieniły moje pole widzenia, wzmocniły moją więź z Jezusem i bardzo podniosły mnie Duchu. Zachęcam wszystkich, by wzięli udział w tym kursie, nawet jeżeli nie czują takiej potrzeby. Wiele osób doświadczyło tutaj wielkich przeżyć, polały się łzy i skruszyły twarde serca.

Uczestnik

Czuję, że zbliżyłam się do Boga przez słowo, które do mnie powiedział. Dowiedziałam się, że rozkwitnę i właśnie osiągnę coś w życiu, oraz że Bóg zawsze mi pomoże i będzie przy mnie. To była właśnie moja obawa przez ostanie miesiące, a teraz Bóg dał mi siłę, wiarę i motywację do działania. Pokazał mi przez to, ze istnieje z czym również miałam wątpliwości. Dziękuję także animatorce Oli, która zaraziła mnie taką radością i przedstawiła to całkiem w inny sposób niż inni dotychczas – radośnie. To dzięki wieczornej indywidualnej modlitwie, którą odmawiała Ola zbliżyłam się do Boga.

                                                                                             Zuzia

Naprawdę warto uczestniczyć w tym kursie, ponieważ przez tych kilka dni bardzo zbliżyłam się do Boga, zrozumiałam wiele ważnych rzeczy, dowiedziałam się kim jest Duch Święty. Mam nadzieję, że każdy kto przyjdzie na ten kurs będzie miał możliwość doświadczyć oczyszczenia i miłości Bożej.

                                                                                                         Martyna

Dzięki temu kursowi mogłam zrozumieć jak bardzo Bóg nas kocha niezależnie od sytuacji, że broni nas przed grzechem, jeżeli tylko będziemy tego chcieli. Przez ten kurs zbliżyłam się bardziej do Boga, a On do mnie.

                                                                                                              Uczestniczka

 

Bardzo mi się podobało to, że wszyscy otworzyli się na Boga, że mogliśmy doświadczyć Jego miłości. Modlitwy, które były odprawiane zbliżyły nas do niego. Myślę, że każdy kto tu był i chciał Go doświadczyć został zaspokojony. Po tym kursie czuję się szczęśliwsza, spokojniejsza i umocniona w duchu.

                                                                                                                  Uczestniczka

 

Bardzo mi się podobało, ponieważ mogliśmy poznać historie naszych animatorów.

PS Bardzo polubiłem animatorkę Olę, tę w okularach.

   UczestnikJ

Najbardziej podobała mi się wieczorna modlitwa za nas,  podczas której wylało się dużo łez. Było czuć dużą ulgę i to, że animatorzy i inni byli z nami. A także to, że nie byliśmy zmuszani, mieliśmy wybór czy chcemy podążać za Bogiem. Dowiedziałam się, że On na nas czeka i będzie czekał jeśli jeszcze nie jesteśmy gotowi, i że jest przy nas zawsze, w tych złych i dobrych chwilach, nawet jeśli o tym nie wiemy.

                                                                                                          Wiktoria G

Te rekolekcje pozwoliły mi poznać Boga i Ducha Świętego. Uświadomiły mi kim Oni są i co robią w naszym życiu. Podejmowałam tam trudne decyzje i nie żałuję ich. Warto przyjść na te rekolekcje, warto poznać bliżej Boga i dowiedzieć się, co nam chce przebaczać.

                                                                                                      Uczestniczka

KURS FILIP W PODKOWIE LEŚNEJ 14-16.10.2016r

Nie uważam, że czas tutaj spędzony był zmarnowany. Dobrze, że teraz mam poczucie potrzeby przynależności do wspólnoty. Wiem, że warto się rozwijać w tym kierunku.

Uczestnik

Nadal jest we mnie trochę wątpliwości, ale czuję się silniejsza i bogatsza w świadomość mojej wiary. Cieszę się, że mogłam tu być i jestem wdzięczna, że ktoś obudził we mnie ponownie te wszystkie uczucia wobec Boga.

Uczestniczka

W czasie tego Kursu zrozumiałem dlaczego warto wierzyć. Odkryłem sens swojego życia. Zapomniałem co to jest obojętność względem Chrystusa.

Uczestnik

Warto było uczestniczyć w Kursie Filip. Było to niesamowite doświadczenie zbliżające do Boga. Można było pomyśleć nad wieloma sprawami.

Uczestnik

Było warto uczestniczyć w tym Kursie. Zmieniłam swoje nastawienie do Kościoła i Boga o 180o. Jestem mega zadowolona. Chciałabym uczestniczyć w kursach i być we wspólnocie. Ci, którzy nie byli powinni żałować. 🙂

Uczestniczka

Uważam, że Kurs był bardzo pomocny. Dzięki niemu czuję zmianę. Poprosiłam Ducha Świętego o coś bardzo ważnego dla mnie i czuję, że moja prośba powoli zostaje wysłuchana. Dziękuję!

Zuza <3

KURS FILIP W GÓRZNIE 30.09-02.10.2016r

 

Dzięki wspólnocie, która przeprowadziła Kurs Filip dokonała się „kropka nad i” w przemianie mojego życia. Pan Jezus mocno walczył o naszą bliską relację, którą utraciłam z czasem studiów i braku wspólnoty. Przez półtora roku bardzo widoczna była ta walka. Jezus działał w dobrych i złych rzeczach. To najpiękniejsze, że wszystko złożyło się tak, że wzięłam udział w tym Kursie tutaj – ja-studentka kończąca studia – z młodymi z gimnazjum. I nawet to nie przeszkodziło w działaniu Pana Jezusa. Ten weekend przypomniał mi o wyborze Jezusa jako mojego osobistego Pana i Zbawiciela. Teraz już wiem, że nic nigdy nie będzie już takie samo. Dzięki tym ludziom i ich posłudze zrozumiałam, że mam nowe życie z Jezusem Chrystusem. Jeśli się zastanawiasz czy wziąć udział w Kursie Filip, to się nie wahaj! Może i Ty spotkasz tutaj Jezusa tak blisko, namacalnie, radośnie, po przyjacielsku i wyjątkowo jak ja!

Patrycja

 

Przed tym Kursem myślałem, że przyjadą ludzie po 50-tce i od godz. 10.00 do 21.00 będą gadać o tym, że trzeba każdego dnia chodzić do kościoła. Mocno się myliłem. Już po 15 minutach mówili tak ciekawie, że mogłem ich słuchać godzinami. Przyjechałem z poważnym problemem, masą pytań oraz zachwianiami w wierze. Po dwóch dniach to wszystko zostało rozwiązane. Prowadzący uświadomili mnie o grzechach, które popełniam na co dzień, a o których nie miałem pojęcia. Animatorzy po prostu świetni. Z każdym problemem można się do nich zwrócić. Są bardzo otwarci, mówią o swoich życiowych doświadczeniach, które są niekiedy tematem tabu, ale tymi doświadczeniami uczą nas wiary. Bardzo polecam.

Karol

Przyszedłem na ten Kurs w rozsypce. Borykałem się z najróżniejszymi problemami. Problemy w związku, walka z nerwicą, z pokusami. Kurs Filip dał mi nową nadzieję, a przede wszystkim siłę do walki z tym wszystkim. Czas spędzony na tych rekolekcjach pozwolił mi również dostrzec, że nie jestem sam w tej walce, że Bóg mnie kocha i chce mojego zwycięstwa nad złem, które chciało mnie rozszarpać. Jeżeli również borykasz się z takimi problemami albo wgl nie wiesz co masz robić, to w tej wiadomości chciałbym Ci powiedzieć: spróbuj, a Twoje życie naprawdę się odmieni!

Patryk

Jestem w II klasie liceum i przyjechałem na Kurs Filip z lekką niechęcią, bo to jest cały weekend. Nie chciałem go tracić na siedzenie i słuchanie nudnych wykładów. No ale pojechałem. I nie żałuję. Kurs ten otworzył mi oczy na naprawdę wielką sprawę. Uświadomił mi jak bardzo Bóg mnie kocha. Niby rzecz oczywista, ale często źle to pojmujemy lub po prostu wiemy bez świadomości tego. Super animatorzy pomagają lepiej zrozumieć miłość Boga do człowieka. Do siebie! Kurs mnie odnowił duchowo, ale wiem, że jeszcze dużo pracy przede mną. Gorąco polecam. I jak się wahasz, to jedź. Jeżeli się zaangażujesz, na pewno nie stracisz. Mi pomogło.

Uczestnik

Czas spędzony tu był wyjątkowy. Nauczyłam się na tym Kursie rozmawiać z Bogiem. Moja relacja z Bogiem była zwyczajna, a teraz jest nadzwyczajna.

Angelika

 

Dzięki temu Kursowi zrozumiałem naprawdę wiele. Dotarło do mnie jak bardzo człowiek nie zdaje sobie sprawy ze swojego grzechu. Był to wspaniały czas, daje bardzo dużo do przemyślenia.

Uczestnik

Warto przyjechać na Kurs Filip, ponieważ ten kurs trwał 3 dni a w moim życiu zmieniło się wszystko, co mogło mieć związek z Bogiem. Animatorzy rozwiązali wszystkie moje wątpliwości, które miałam do tej pory. Przez te 3 dni poznałam masę ludzi, a czuję jakbym znała ich co najmniej 2 lata. Bardzo chciałam przyjechać na te rekolekcje, chociaż z moją mamą było nieco gorzej – „bo trzeba się uczyć.” Niestety szkoły katolickie zmieniają ludzi, ale nie tak jak Kurs Filip. Po przeżyciu tych 3 dni czuję się sobą, taką prawdziwą, szczęśliwą sobą. Naprawdę polecam!

Uczestniczka

 

Bardzo cieszę się, że przyjechałam na Kurs Filip, ponieważ przekonałam się jak bardzo Bóg mnie kocha i umocniłam się w wierze. Ten Kurs pomógł mi w spojrzeniu na moje życie i problemy z innej perspektywy oraz zrozumiałam, że trzeba wybaczać.

Uczestniczka

 

Ja podczas tego Kursu doznałam oczyszczenia w sercu, dzięki czemu zbliżyłam się do Pana. Poczułam się lżejsza i mocniejsza w wierze.

Uczestniczka

 

Warto przyjechać na ten Kurs. Można dowiedzieć się jak wierzyć w Boga. Czemu? Bo właśnie na nim dowiadujemy się, że nie jest On naszym Panem czy Ojcem, ale naszym Tatusiem. Bo kocha nas całym sobą mimo wszystko. Polecam serdecznie.

Kacper W.

 

Ja chciałabym przekonać Was do wzięcia udziału w tym Kursie, ponieważ doznacie takiego szczęścia i miłości. Umocnicie swoją wiarę w naszego kochanego Tatusia i Jezusa Chrystusa. Ja, gdy zapisywałam się na Kurs byłam niechętna jak większość ludzi, ale kiedy już byliśmy drugi dzień, to tak mnie to ruszyło, że zaczęłam płakać. To było piękne. Zachęcam i pozdrawiam.

Uczestniczka

 

Ja na początku kompletnie nie miałam ochoty jechać na ten Kurs. Zdecydowałam się kilka godzin przed samym wyjazdem. I nie żałuję. Zrozumiałam, że jestem dla Boga wyjątkową osobą i nie ma drugiej takiej jak ja. Był taki moment, kiedy przyjmowaliśmy Ducha Świętego. Po tym poczułam się taka szczęśliwa jak nigdy dotąd. Polecam Kurs Filip też dla każdego, kto ma wątpliwości i chce pogłębić swoją wiarę.

Uczestniczka Kursu 🙂

 

Kurs Filip to jest coś, czego bardzo potrzebowałam. Rozjaśniło to moje serce, pewne moje myśli. Jeśli się zastanawiasz, to jedź i zaufaj.

Uczestniczka

 

To, co dzieje się na tym Kursie jest nie do opisania. Poczułam, że moja wiara się umacnia, a może i na nowo się rodzi. Polecam, naprawdę. Szczególnie osobom, które już nie wierzą albo ich wiara nie jest tak mocna.

Zuzanna

Na Kursie zmieniło się moje patrzenie na Boga i na Jego działanie. Zauważyłam to, że nad nami cały czas czuwa i bez względu na wszystko opiekuje się nami.

Uczestniczka

 

Polecam Kurs Filip, gdyż całkowicie zmienił moje życie. Dzięki niemu zrozumiałam, że dla Boga jestem wyjątkowa i że nie ma nikogo, kto byłby podobny chociaż trochę do mnie. Zrozumiałam, że dla Ojca jestem najważniejsza i najcenniejsza. Powróciłam do Niego. Zyskałam pewność siebie. Stałam się radośniejsza i wiem, że chcę żyć w rodzinie Bożej. Wiem, że żyjąc z Bogiem mogę wszystko. On daje mi siłę i co najważniejsze… MIŁOŚĆ! Dostałam odpowiedzi na pytania, które są bardzo kluczowe w moim życiu. Polecam każdemu. Warto zaryzykować i spędzić ten czas z ludźmi, których posłał Bóg. Dzięki nim poczujesz swoją przynależność do Boga. Zrozumiesz, że Bóg Cię kocha i jesteś dla Niego najważniejszy!

Sylwia

 

Był to bardzo ważny czas w moim życiu. Ten Kurs sprawił, że zaczęłam zupełnie inaczej spoglądać na otaczające mnie sprawy. Pomimo tego, że na co dzień teoretycznie jestem blisko Boga, dopiero teraz poczułam prawdziwą bliskość, miłość Pana Boga. Doświadczyłam tego, że Boga można odkrywać wszędzie, w drugim człowieku, jego uśmiechu, śpiewaniu piosenek, w codziennych, zwykłych czynnościach. Mam nadzieję, że ziarno zasiane na tym Kursie będzie dawało stokrotne owoce. Chwała Panu!

Jola

 

Podczas tego weekendu zauważyłam w swoim życiu grzech, na który do tej pory byłam ślepa. Zależało mi na tym, aby bardziej kochać Boga. Po prostu nie umiałam. Dzięki niesamowitej, niemal intymnej bliskości, jakiej doświadczyłam tutaj, wiem, że moje modlitwy zostały wysłuchane i umiem kochać Go mocniej. Kurs uzdolnił mnie do uznania Jezusa za najważniejszy obiekt mojej miłości. Uwierzyłam w moc Ducha Świętego, w to jak cudownie w nas działa, co w codziennym życiu trudno byłoby mi sobie wyobrazić.

Uczestniczka

 

Czas spędzony tutaj był dla mnie czasem wielkich przemian. Nauczyłam się na Kursie Filip rozmawiać otwarcie z Bogiem, mogłam pogłębić swoją wiarę. Przyjechałam tutaj z wielkimi problemami oraz znakami zapytania. Rozwiązały się one podczas tego weekendu.

Julia

REKOLEKCJE „WSTAŃ Z KANAPY!” SKORZESZYCE 30.09-02.10.2016r

 

Początkowo nie byłam przekonana co do przyjazdu na rekolekcje. Miałam wrażenie, że zaproszenie, które dostałam było… przypadkowe. Jednak Jezus działał mocno w ciągu tych trzech dni. Przez cały czas szukałam celu i sensu brania w tym wszystkim udziału, a On  non stop posyłał Swego Ducha Świętego. Działał we mnie przez Słowo, które otrzymałam, przez ludzi i wszystkie odbyte rozmowy. Bóg dzięki temu naświetlił mi pewną dręczącą mnie sytuację z mojego życia oraz otworzył na relację z innymi ludźmi. Mimo tego nie znikły myśli dotyczące mojego wpływu na tę wspólnotę… nadal miałam wrażenie, że nic do niej nie wniosłam od siebie. No i Pan Jezus jak zwykle nawet z tym sobie poradził. Zagiął system tak, że aż mnie „w buty wbiło”. Ostatniego dnia rekolekcji okazało się, że temat przewodni kolejnego spotkania będzie zaczerpnięty z mojego pomysłu. Nie mogłam w to uwierzyć. Jezus uzdrawia niedowiarków! 😀

Chwała Panu!

Uczestniczka

Dziękuję Panu za to, że pozwolił mi być ba tych rekolekcjach. Za to, że przemienił i oczyścił moje serce. Wiem, że Jezus mnie kocha i nie ma nic niemożliwego dla Niego. Cieszę się, że jest moim Panem i Zbawicielem. Chwała Panu!

Ania

Będąc na tych rekolekcjach mogłem polepszyć swoją wiarę, która częściowo zanikła w moim codziennym życiu. Dziękuję Bogu, że jestem wśród osób, które mogły wpłynąć na moje nastawienie do Pana Boga. Myślę, że ten stan mogę utrzymać tylko przez regularne spotkanie z Bogiem.

Uczestnik

Cieszę się, że mogłam przyjechać na te rekolekcje. Po raz kolejny mogłam spotkać ludzi, którzy szukają Pana. W moim środowisku jest niewiele takich osób. Pośród nas działa Duch Święty. Podczas rekolekcji znalazłam odpowiedzi na pytania, które mnie nurtowały. Również po raz kolejny oddałam Panu moje życie i nabrałam siły do nowego, lepszego życia. Pan mnie umocnił. Za to chwała Panu!

Uczestniczka

Odkąd poszłam do Kielc do szkoły było mi bardzo ciężko. Dojazdy godzinne do szkoły i z powrotem, nauka. Nie miałam czasu na modlitwę, wolałam uczyć się, żeby mieć dobre oceny. Jedyne spotkanie z Bogiem to niedzielna Msza Święta, bo wypada iść z rodziną. Później „przyszła” depresja i jeszcze większe problemy w szkole. Na wakacyjnych rekolekcjach dostałam Słowo po modlitwie wstawienniczej „Jesteś moją perłą”. Niestety tego nie wzięłam do siebie. Coraz bardziej się oddalałam, mimo różnych doświadczeń np. ŚDM. Te warsztaty były takim porządnym kopem. A w szczególności możliwość powierzenia  życia Jezusowi.

Uczestniczka

Przyjechałem tutaj z problemami kilkoma, z którymi zmagałem się przez całe rekolekcje i pewnie jeszcze to będzie trwało dłuższy czas. Ale wiem, że Bóg jest przy mnie, da mi siłę na życie, będzie sensem i jest sensem mojego życia. Wiem, że mam przyjaciół, których postawił Bóg na mojej drodze i będą mnie wspierać i pomagać. Wiem też, że z kolan przed Bogiem wstaje się silniejszym. Bóg zna mnie jak nikt inny i wie co dla mnie najlepsze, co się ze mną dzieje, jakie mam uczucia i myśli.

Uczestnik

Cieszę się, że mogłem brać udział w tych rekolekcjach. Jestem pozytywnie zaskoczony, mimo że pomysł o zorganizowaniu rekolekcji powstał z dwutygodniowym wyprzedzeniem, to wszystko tak dobrze przebiegło. Podczas tego czasu miałem wiele ciekawych przemyśleń, mogłem podbudować moją wiarę i dostałem Słowa od Pana Boga dotyczące ważnych i bliskich mi spraw.

J.M.

Dzięki uczestnictwu w weekendowych rekolekcjach przeżyłem wiele poruszeń serca oraz przekonałem się, że w moich problemach nie jestem sam. Otrzymałem wiele wyrozumiałości i wsparcia, przekonałem się że codzienna walka ma głęboki sens. Teraz mam więcej motywacji do dbania o codzienną modlitwę i udzielania się dla wspólnoty.

Jan, 20 lat

Bardzo się cieszę z przyjazdu na rekolekcje. Tutaj odczułam bardziej niż zwykle obecność Boga. Dostałam odpowiedzi na moje pytania, lęki i niepewności. Bóg pokazał mi, że jest i się mną zawsze opiekuje, że jest moim przyjacielem.

Chwała Panu!

Uczestniczka

Z Bogiem wszystko jest możliwe. Szczególnie poruszyła mnie sobotnia katecheza oraz film. Pokazało mi to, że gdy zaufamy Chrystusowi nie ma rzeczy niemożliwych, możemy zdziałać wiele dobrego. Jedyne co musimy zrobić do bezgranicznie powierzyć się Bogu i zaufać, że On poprowadzi nas na właściwe miejsce.

Uczestniczka

Jestem dość zamknięta w sobie, dlatego nie chcę za bardzo obciążać Boga swoimi problemami czy coś, więc cieszę się, że mogłam powierzyć Jezusowi swoje życie. Dzięki temu poczułam się dużo lżej i ponownie zdałam sobie sprawę, że Bóg chce żebym oddała Mu swoje troski, radości, itp.

Uczestniczka

Dziękuję Ci Panie Jezu, że mogłam Cię odkryć na nowo, że mogłam się tu znaleźć z ludźmi, którzy mnie akceptują i nie oceniająPodczas pobytu w Skorzeszycach kiedy Agnieszka mówiła świadectwo widziałam światło i Jezusa, który stał za Agą i jej błogosławił podczas jej wypowiedzi. Podczas dnia oddania życia Jezusowi poczułam się lekka, piękna, że Jezus mnie kocha na 100% i chce działać w moim życiu. Chwała Panu!

Uczestniczka

Nie powinno mnie tu być w piątek. Wyjazd na rekolekcje planowałem dawno, ale byłem świadomy, że ciężko będzie dostać urlop, a dostałem go, chociaż nie rozpisywałem Super, że byłem na tych rekolekcjach, dało mi to dużo do myślenia, sporo pytań ale i sporo odpowiedzi. Dałem życie Jezusowi i uwolniłem się od obciążeń i mam siłę na dalszą pracę nad sobą, otworzyło mnie to!

Uczestnik

Podczas wieczornej adoracji spotkałam  Boga, który jest moim przyjacielem, chce odebrać ode mnie lęki, Bóg chce być w moim życiu. Tego wieczora wyznałam, że Jezus jest moim Panem i oddałam Mu moje życie. Chwała Panu!

Uczestniczka

Te rekolekcje były czasem głębokiej refleksji nad moim życiem. Przekonałam się, że Bóg jest ze mną i nigdy mnie nie opuści.

Uczestniczka

REKOLEKCJE „JEZUS ŻYJE” GÓRA ŚW. ANNY 30.07-06.08.2016r

Moja mała nieskończoność!

Minęło 7 dni, a ja wreszcie czuję, że żyję. O rekolekcjach dowiedziałam się przypadkiem, ale nie było to na pewno przypadek, że tutaj trafiłam. Jadąc tutaj znałam tylko jedną osobę. Teraz wyjeżdżam z całkiem niezłym bagażem. Jestem bogata o nowe doświadczenia. Zawiązałam znajomości na całe życie, wierne, szczere przyjaźnie, które połączył Bóg. Mimo, że znam ich tylko kilka dni, czuję się, jakbyśmy byli taką małą jednością. Doświadczyłam zrozumienia. Poszukiwałam swojej osoby. Chciałam rozwinąć się w sferze duchowej. To miejsce mi to umożliwiło. Poczułam jak Bóg wchodzi do mojego serca i wybacza wszystko to, co mnie dręczyło. Po raz pierwszy powierzyłam mu siebie. Zaczynam nowe lepsze życie jeszcze bliżej Niego. Znalazłam swoje miejsce na ziemi, do którego zawsze będę wracać. Przeżyłam z moimi bliskimi tutaj małą nieskończoność, która będzie trwała w pamięci na długo. A w serduchach zostanie na zawsze. Dziękuje! Amen

Julka

Ja przyjechałam do Góry św. Anny na rekolekcje już drugi raz. W ostatnim roku oddałam też życie Jezusowi, ale w tym roku było inaczej. Bardzo cierpiałam, bo w moim środowisku nie akceptowali tego, że jestem wierząca, czułam się bardzo zraniona. Od tego czasu zaczęła rozwijać się u mnie duchowa choroba, nie potrafiłam podchodzić do ludzi, bo bałam się kolejnego zranienia. Na wylaniu Ducha Świętego On  przenikał całą mnie, czułam się kochana i radosna po raz pierwszy od dawna. Na modlitwie wstawienniczej dostałam też wspaniały obraz białych róż stojących na stole. Oznaczało to, że jestem czysta i niewinna. Za to chwała Panu.

Viktoria

W tym roku 2016 zacząłem brać narkotyki. To był podobny problem z jakim zmagał się kiedyś jeden z animatorów. On też brał narkotyki i miał podobne problemy takie jak np. ciężka depresja. Ja nie mogłem spać w nocy, ciągle bolała mnie głowa, w końcu doszło do tego, że chciałem popełnić samobójstwo. Po tym jak usłyszałem świadectwo Mateusza podszedłem do niego i zapytałem czy umie mi pomóc. On pomodlił się za mnie i jak skończył powiedział, że powinienem przystąpić do spowiedzi. Bałem się tego, bo u spowiedzi nie byłem już 6 lat i myślałem, że ksiądz będzie zdenerwowany. Tak się jednak nie stało, pomodlił się nade mną i powiedział, żebym poszedł na modlitwę wstawienniczą, po której od razu poczułem się lepiej. Mam nadzieję, że już nigdy nie wrócę do tego co było wcześniej. Amen.

George Sabbagha

Jestem na rekolekcjach pierwszy raz. W sumie zaczęło się od mojej cioci. Trzy lata temu moja ciocia zaczęła opowiadać mojej mamie jak tam jest super. Moja rodzina wierzyła w Boga, ale to było tylko wiara pokoleniowa, to tylko takie chodzenie w niedziele do kościoła. Gdy moja mama przyjechała z rekolekcji opowiadała nam o wszystkim co się stało. Gdy usłyszałam o tym, pomyślałam ‘Broń Boże, nigdy tam nie pojadę.” Ja i czwórka mojego rodzeństwa uważaliśmy, że mama ma coś nie po kolei w głowie. Ale powoli te słowa zaczęły do nas docierać. Najpierw pojechała moja najstarsza siostra z rodziną i tak po kolei, w końcu pojechałam i ja. Byłam na modlitwie wstawienniczej i gdy patrzyłam na krzyż poczułam ogromne ciepło w sercu. Gdy wstawiennicy zaczęli się nade mną modlić to pierwszy raz poczułam, że Bóg mnie kocha. Poczułam jak moje życie się zmienia. Chwała Panu!

Uczestniczka

Cześć! Mam na imię Wiktoria, mam 13 lat. Moja historia zaczyna się od tego, że nigdy nie czułam miłości drugiego człowieka, mój tata nigdy nie potrafił mi pokazać, że mnie kocha, że kocha swoją córkę. Dla niego ważniejsze było ćpanie, koledzy a ja byłam sama. Moja mama to najwspanialsza osoba na całym świecie, a ja wyrządziłam jej tyle zła. Moje problemy zaczęły się gdy miała 11 lat, byłam bardzo agresywna, potem weszła w grę żyletka i takie małe kreseczki. Ja jako 12letnia dziewczyna, która powinna się jeszcze bawić już piłam alkohol, palę papierosy nałogowo. Nigdy nie lubiłam swojej osoby, głodziłam się przez 2 miesiące, uwielbiałam się samookaleczać, potrafiłam wyjść na lekcji do toalety i się pociąć, bo nauczyciel mnie zdenerwował. W październiku poznałam chłopaka, który był ćpunem, miał 16 lat. W styczniu byliśmy parą, chciałam mu pomóc i pomagałam, ale nie zauważyłam, że ja też potrzebuje pomocy. Szukałam chłopaka takiego jak tata, zakochałam się w nim na zabój, po pewnym czasie nie byłam w stanie niczego kontrolować, niszczył mnie psychicznie. Kiedy z nim byłam miałam bardzo dużo prób samobójczych, robił tyle zła a ja nawet nie potrafiłam z nim zerwać, nie mogłam z nikim rozmawiać. Zerwał w czerwcu i od czerwca było z dnia na dzień ze mną gorzej, zamykałam się, codziennie nocą kreski na ciele, codziennie nowa rana. Wspólnota, w której jestem bardzo mi pomogła. Znalazłam się tutaj na rekolekcjach i dzięki Młodzi Młodym przebaczyłam sobie i uwierzyłam w siebie. W szczególności dziękuję Anielce! Chwała Tobie Panie!

Wiktoria

Cześć! Mam 16 lat, 5 lat temu przeprowadziłam się z mamą do Niemiec. Moi rodzice są rozwiedzieni od  8 lat. Od 3 lat moje życie było koszmarem, opierało się tylko na ćpaniu, seksie, alkoholu, imprezach przez co miałam bardzo złą opinię. Nie wytrzymywałam tego, zaczęłam się okaleczać i coraz bardziej pogrążać  w ćpaniu itp. Nie dogadywałam się w ogóle z mamą, uciekałam często z domu, mogło mnie nie być miesiąc w domu. Raz przedawkowałam amfetaminę, lekarze mówili, że miałam szczęście, że przeżyłam, po czym okazało się, że tata bardzo się za mnie modlił, za co Chwała Panu. Ale po wyjściu ze szpitala dalej ćpałam, mieszałam różne narkotyki, kokainę, amfetaminę, extasy. Tak wyglądało moje życie przez 3 lata do momentu, gdy przyjechałam do taty na wakacje. Po 4 dniach pobytu w Polsce zadzwonili do mnie z rekolekcji z informacją, że jest dla mnie miejsce, i że mam przyjechać. Nie byłam z tego powodu zaskoczona, ponieważ byłam tu rok temu i niby się nawróciłam, ale po powrocie do Niemiec zaczęło się to samo. Zawsze było tak, że jak byłam  Polsce to na chwilę było wszystko ok, a jak wracałam do Niemiec to znowu wpadałam w narkotyki itd. Przyjechałam tutaj z myślą, że i tak nic się nie zmieni. Przez pierwsze 6 dni byłam tą starą osobą, dalej nie akceptowałam siebie i tego kim jestem od 3 lat, wstydziłam się. I 7 dnia przed wylaniem Ducha Świętego poszłam pomodlić się do kaplicy, ponieważ poczułam nagle taką potrzebę. Prosiłam Boga, żeby mnie prowadził i wskazał dobrą drogę. Na wylaniu Ducha Świętego zaczęłam modlić się o to samo, poczułam lekki wiatr i zapach kadzidła. Byłam tak zdziwiona, że zapytałam ludzi stojących obok mnie czy poczuli to samo. Każdy odpowiedział to samo. Wtedy zdałam sobie sprawę, że Bóg działa. Zawołali nasz poziom na środek. Od razu zaczęłam płakać, a raczej ryczeć jak dziecko, nie mogłam tego powstrzymać. Wtedy ksiądz podszedł do Mnie i zaczął się modlić, po chwili upadłam. Było to niesamowite uczucie, którego nie da się opisać. Poczułam się jak nowonarodzona, jakbym dostała nowe życie, w końcu zaakceptowałam siebie, czułam się jakby Bóg w ułamku chwili zabrał to wszystko co mnie dręczyło. I co najlepsze mogę mieć pewność, że nie wrócę do tego co robiłam kiedyś, ponieważ Bóg wskazał mi drogę i dał możliwość przeprowadzki do Polski. Tata znalazł dla mnie tutaj szkołę. Nie obwiniajcie Boga za wasze błędy, tylko siebie samych, bo On dał nam wolną wolę. Trwajcie w wierze, a On wskaże Wam drogę! Chwała Panu!

Uczestniczka

Zawsze mówią, że Bóg nas kocha i jest miłością. Ale na rekolekcjach „Jezus Żyje!” dowiedziałam się, że coś rozróżnia Boga od ludzi, bo przecież ludzie też potrafią kochać. Bóg w przeciwieństwie do ludzi nigdy się na nas nie zawodzi. Z całego tego syfu, w którym żyjemy i który sami tworzymy, On nigdy nas za to nie wini. Amen

Uczestniczka JZ

Mam 14 lat i miałem poważne problemy ze swoją złością i agresją. Potrafiłem ze zwykłego upomnienia rodziców zrobić awanturę, podczas której krzyczałem, kląłem, wyzywałem, złorzeczyłem, nie tolerowałem brata, gnębiłem go ale teraz po rekolekcjach wszystkiego żałuję i rozumiem jaki byłem straszny. Wybaczyłem sobie i mam nadzieję, że inni też mi wybaczyli.Na tych rekolekcjach dowiedziałem się niewielu nowych rzeczy, ale za to jak ważnych. Dzięki prowadzącym poziom młodzieżowy odkryłem w sobie na nowo chęć głoszenia Jezusa. CHWAŁA PANU!

Uczestnik

Mam 12 lat, na rekolekcjach jestem 3 raz. Zawsze jak tam jeżdżę proszę Boga o to samo, o uzdrowienie kręgosłupa. Mam w tej chwili 28 stopni skrzywienia, gdy miałam 4 lata miałam 40 stopni, a gdy miałam 7 lat dali mi gorset, który noszę do dziś. Zawsze gdy byłam na rekolekcjach czekałam na słowo księdza, że Bóg uzdrawia dziewczynę z krzywości kręgosłupa, lecz nigdy nie usłyszałam tego. Dopiero teraz na tych rekolekcjach było Słowo, że Bóg uzdrawia kręgosłup. Podczas modlitwy wstawienniczej poczułam wielką miłość Boga. Faktycznie kręgosłup przestał mnie boleć. Teraz wierzę, że Bóg robi prawdziwe cuda. Chwała Panu.

Kasia

Na tych rekolekcjach odkryłem, że brakuje mi poczucia miłości i bycia kochanym.

Płeć męska

Co roku podczas wakacji staram się być na jakichś rekolekcjach. W tym roku zupełnie tego nie –planowałam, wyszło spontanicznie i nie żałuję, że tu przyjechałam. To był wspaniały, owocny czas. Pierwszy raz udało mi się otworzyć podczas wieczornej modlitwy i to było niesamowite, gdybym tylko wiedziała, że można w tak piękny sposób uwielbiać Boga… Także teraz mam pewność, że On mnie zawsze wysłucha i chce dla mnie jak najlepiej, dał mi poczucie własnej wartości, którego wcześniej mi brakował. Rekolekcje to naprawdę cudowny czas, mam nadzieję, że po powrocie do domu nie zepsuje się to, co tutaj naprawiłam w swoim życiu. Ogólnie przed rekolekcjami miałam straszne problemy z akceptacją siebie. Miałam anoreksję, depresję. Strasznie nie chciałam tutaj przyjeżdżać. W dzień wylania Ducha Świętego nie wierzyłam, że On może przyjść do mnie. Jest tyle ludzi z większymi problemami, czemu więc Bóg miałby się zainteresować akurat mną? W momencie gdy modlili się za mnie zaczęłam płakać. Trwało to chyba z 10 minut. Cała się trzęsłam, dławiłam i dusiłam z płaczu. Wylałam z siebie cały ból i smutek. W czasie spoczynku w Duchu czułam się tak błogo, czułam się piękna, tak cudownie stworzona. Pierwszy raz od kilku lat pomyślałam o sobie w inny niż zły sposób. Chwała Panu!

Uczestniczka

Jestem na rekolekcjach trzeci raz, pierwszy raz na poziomie Młodzi Młodym. Te rekolekcje były wyjątkowe, ponieważ wcześniej miałam problemy z siostrą, bardzo kłóciłyśmy się, nienawidziłyśmy, obrażałyśmy się i na tych rekolekcjach był poruszony temat przebaczenia. Trudno było mi przebaczyć siostrze, ale był taki moment, że powiedziałam mojemu Przyjacielowi- „Jezu, tak chcę przebaczyć”- I to był ważny moment podczas tych rekolekcji. Również bardzo mocno wstrząsnęło mną wylanie Ducha Świętego. Bardzo się bałam. Gdy podeszliśmy bliżej ksiądz podszedł do dziewczyny z mojego poziomu i zaczął się nad nią modlić. Ona upadła na podłogę a ja zaczęłam ryczeć jak dziecko. Wtedy podszedł do mnie ksiądz i zaczął się nade mną modlić. Mówił słowa, które bardzo mnie poruszyły, powiedział „Przyjdź Duchu Święty”. Wtedy poczułam taką miękkość w nogach i takie gorące uczucie. Poczułam taki spokój i wiedziałam, że Duch Święty wziął mój niepokój. Po modlitwie zaczęłam płakać, łzy same pchały się do oczu i wtedy wiedziałam, że ten płacz jest od Boga. Chwała Panu!

Uczestniczka

Byłam 1 raz na rekolekcjach. Bardzo mnie zmieniły. Zaczęłam postrzegać Boga jako swojego Tatusia, a nie króla który wszystkim stawia zasady. Wszystkie moje smutki, które trzymałam w sobie dotyczące mojego otoczenia zniknęły. Nigdy nie czułam się lepiej na duszy. Najpiękniejszym momentem dla mnie, który zapamiętam na zawsze to wylanie Ducha Świętego. Dziękuje bardzo animatorom, którzy pozwolili mi zrozumieć na czym polega prawdziwa wiara. Nie żałuję, że tu przyjechałam i polecam to całej młodzieży.

Uczestniczka

Na tych rekolekcjach dowiedziałem się bardzo ważnej rzeczy, mianowicie, że Jezus jest moim Przyjacielem. Najlepszym Przyjacielem, z którym mogę porozmawiać o wszystkim o każdej porze dnia i nocy, On pocieszy, wybaczy i pomoże.

Tamczai

Na rekolekcjach „Jezus Żyje!” jestem któryś raz, ale po raz pierwszy na poziomie młodzieżowym. Bardzo chętnie przyjechałem na rekolekcje ale okazało się, że jest ciężko i trudno, wielu rzeczy nie rozumiałam, mimo to było bardzo ciekawie. Przed rekolekcjami miałem trudności z zaakceptowaniem samego siebie i wszystko mocno przeżywałem, byłem ciągle smutny. Na wylaniu Ducha Świętego poczułem się bardzo dobrze, byłem szczęśliwy, bardzo mocno poczułem, że jestem wyjątkowy, i że Jezus mnie dotyka. Dalej czuję się źle, ale coś we mnie przeskoczyło.

Uczestnik

Przyjechałem tu z wielką niechęcią, ponieważ moje życie szło w błędną drogę, nie do Jezusa. Później na tych rekolekcjach zaczęło się całkiem spoko. Postanowiłem, że potrzebuje się zmienić i naprawić coś w sowim życiu. Kolejnego dnia mieliśmy wylanie Ducha Świętego i poczułem, że Pan do mnie przychodzi i odbiera mi moje problemy. Teraz wiem, ze po tych rekolekcjach chce się zmienić. Chwała Panu!

Alojzy J

Nie chciałem przyjechać na rekolekcje. Myślałem, ze będzie nudno, że trzeba będzie ciągle się modlić, i że będzie beznadziejnie. Myliłem się. Kiedy tu przyjechałem i poszedłem na pierwsze zajęcia było świetnie a animatorzy byli mega. Na tych rekolekcjach nawróciłem się. Wcześniej byłem „niby chrześcijaninem.” Niby chodziłem do kościoła co niedzielę, ale to wyglądało tak, że budziłem się rano i myślałem: O nie, trzeba iść do kościoła. Po tych rekolekcjach moje życie się zmieniło. Nareszcie jestem szczęśliwy, ponieważ teraz nareszcie wierzę w Boga.

II

KURS FILIP W PASŁĘKU 13-15.05.2016r

 

„Odwagi – JA JESTEM!” Dzięki tym słowom uwierzyłam, że moja samotność, którą odczuwam nie jest taka stu procentowa, ponieważ Jezus zawsze jest przy mnie. Wystarczy, że będę tego chciała. Serdecznie wam wszystkim za to dziękuję.

Natalia Szelągiewicz

Po tym spotkaniu czuję się zupełnie inaczej, to jest coś dziwnego, ale zarazem miłego. Spotkało mnie tu dużo miłego. Zaczęłam myśleć o tym, jak Bóg Ojciec jest blisko nas. I mam nadzieję, że będę pogłębiała więzi z Bogiem.

Uczestniczka

Te rekolekcje ukazały mi co to znaczy naprawdę wierzyć. Nie tylko być w świecie czy uczestniczyć w Eucharystii ale otworzyć serce, aby przyjąć Jezusa. Po tym kursie będę często czytać Pismo Święte oraz praktykować wiarę. Cieszę się, że mogłam tu być i smutno mi, że to już się kończy. Oby było tych kursów jak najwięcej.

Ala

Kurs Młodzi-Młodym pokazał mi bardzo wiele o Bożej miłości oraz wiem więcej i grzechach. Bardzo mi się podobało, chętnie poszedłbym jeszcze raz

Uczestnik

Chciałabym rozlać na tę kartkę wszystkie moje myśli, ale niestety się nie da, bo albo ciężko niektóre przeżycia dobrać w słowa lub po prostu dwie kartki mogą okazać się nie wystarczające. W Boga wierzyłam zawsze, i tak jak każdy wierny nie jestem idealna i zdarzają się chwile zwątpienia. Lubię rozmyślać o wszystkim, a kiedy przyszłam na rekolekcje mętlik w mojej głowie się pogłębił, wiedziałam od razu, że list który dostałam aby przeczytać w domu jest kierowany prosto od Boga dla mnie. Cytat idealnie do mnie pasował, czego się trochę spodziewałam ale i tak miło mnie zaskoczył. A nawiązując do atmosfery… Po prostu wspaniała, dużo osób się zaangażowało, a raczej wszyscy, mimo iż sporo osób przyszło tu z niechęcią, otworzyli się, nasi animatorzy są wspaniali, zabawni, uroczy, ich słowa na prawdę docierają prosto do serca. Mam nadzieję, że więcej osób będzie uczestniczyć w tym wydarzeniu, bo naprawdę warto.

Uczestniczka

Na początku nie chciało mi się w ogóle przychodzić. Jak usłyszałam ile to trwa to pomyślałam sobie: „nie, ja nie dam rady tyle, za długo, nawet nie wyjdę w weekend…” Ale okazało się, że było ~zarąbiście~. W sobotę kurs trwał 12 godzin. Myślałam , że po co tyle, że pewne będą tylko gadać i gadać. A okazało się zupełnie inaczej! Śpiewaliśmy, podzieliliśmy się na grupy, mieliśmy różne wyzwania, ale też rozmawialiśmy dużo o BOGU, JEZUSIE, DUCHU ŚWIĘTYM! że „Bóg jest miłością”!! Wzięłam pod uwagę bardziej to, że teraz mogę rozmawiać z BOGIEM jak z prawdziwym przyjacielem <3 Mogę Mu o wszystkim powiedzieć. ON mnie wysłucha i mi pomoże 🙂 Trzeba mieć odwagę, trzeba przyjąć sobie to do SERCA i dobrze pomyśleć nad tym wszystkim. W sobotę zrozumiałam, jak bardzo jest to dla mnie ważne. Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim!!  Polecam <3 <3

Gabi  🙂

Na początku przyszłam , bo trzeba. Większość ludzi miała ten sam problem. Wolałam zostać w domu niż siedzieć 12 godzin w oratorium. Sądziłam, że będzie nudno. Gdy przyszłam byłam zdziwiona jak to wszystko wygląda. Było dużo nieznajomych twarzy, które teraz już znam i bardzo się z tego powodu cieszę. Słowa, które usłyszałam odbudowały fundamenty mojej wiary i dały mi nadzieję na lepsze życie blisko Boga. Jestem przeszczęśliwa, że tu trafiłam. Animatorzy podchodzili do każdego indywidualnie. Jeśli miałam taką potrzebę mogłam się do nich zwrócić ze wszystkim. Zmienili moje myślenie o sakramentach i sprawili, że czuję się jak nowonarodzona. Do tego było przezabawnie, co pomagało zrozumieć lepiej to, co Bóg i Duch Święty chciał przekazać przez ludzi, którzy prowadzili kurs. Najlepszy czas jaki przeżyłam!

Julia

Spotkanie było świetne. W sercu czułem ciepło i w pewnym sensie duchową lekkość. Podczas spotkania człowieka ma w głowie wiele myśli.

Sokół

Jestem osobą wierzącą od zawsze. Idąc na ten kurs myślałam sobie „kolejne rekolekcje, spoko”. One jednak były inne niż reszta, na których byłam. Bardzo aktywnie są prowadzone, animatorzy przemili. Nowi znajomi, dziele się przeżyciami. Okazało się, że jednak było to dla mnie coś czego potrzebowałam. Odnowiło, odbudowało to we mnie moją wiarę, miłość do Boga. Są to rekolekcje, których na pewno nigdy nie zapomnę oraz na których tak naprawdę pierwszy raz uczestniczyłam w pełni. Chwała Panu!

Uczestniczka

Na początku byłam negatywnie nastawiona do tego spotkania, bo z jednej strony dużo czasu, bo 3 dni po prostu mi się nie chciało. Ale pierwszy raz jak przyszłam pani Aniela podchodziła do każdego i witała się z każdym z uśmiechem. Zaczynało się fajnie. Następnego dnia było mega fajnie. Odważyłam się iść do spowiedzi, była fajna atmosfera, zabawa i moja wiara się pogłębiła, ponieważ zauważyłam, że podczas kursu Bóg był cały czas i dzięki temu kursowi dało mi tak wiele do myślenia. Te wszystkie modlitwy, śpiewy, tańce były oznaką, że Bóg jest. Gdy animatorzy się modlili za mnie do Boga dostałam takie zdanie, które mnie bardzo wzruszyło „Twoja dusza jest jak piękny kwiat, który się właśnie otwiera”. Zrozumiałam, że chociaż Boga nie widzę, nie słyszę On jest przy mnie i będzie mimo, że tyle krzywd zrobiłam. On mnie kocha. Moja wiara się powiększyła, i że się nie zmieni. Te 3 dni były najlepszymi w życiu niż jakiekolwiek rekolekcje. Pozdrawiam wszystkich animatorów i mam nadzieję, że jeszcze przyjadą.

Uczestniczka

Bóg istnieje. Bóg jest w nas, jest z nami. Podczas Kursu Filipa cały czas zdawało się słyszeć to przesłanie. Myślę, że te rekolekcje są dla mnie przede wszystkim świadectwem mojej przynależności do Kościoła. Mojego życia razem z Bogiem. Życia dla Niego.

Uczestnik

W Boga wierzyłem zawsze, uczestniczyłem też w wielu rekolekcjach, jednak dopiero teraz dojrzałem do wyznania mojej wiary. Kurs Filip jest najlepszym wzorem tego jak powinny wyglądać rekolekcje. Ze względu na to, że piszę na kolenie, nie rozpisuję się, ale wiedz że Kurs Filip zmienił moje życie i Twoje też zmieni. Musisz tylko uwierzyć, otworzyć swoje serce i pielęgnować swoją wiarę.

Bartek Słowiński 99

Na samym początku byłam źle nastawiona na ten kurs. Od zawsze wierzyłam w Boga ale przerażały mnie godziny spotkań. Jednak gdy już kurs się zaczął to wszystko zleciało tak szybko i chciało się jeszcze więcej czasu tu spędzić. Pogłębiłam się w wierze i zrozumiałam dużo spraw, które mnie zastanawiały.

Uczestniczka

Dla mnie przyjście tu nie było przymusem. Przyszła ponieważ chciałam uciec od problemów. Moje życie przed rekolekcjami  straciło jakikolwiek sens. Nie chciałam żyć. Wolałam być wszędzie byle nie w domu. Dlatego tu przyszłam. Pierwszy dzień był dniem normalnym i nic we mnie się nie zmieniło aż do przeczytania listu. Ten list pasował do mnie idealnie. Czytając go ryczałam jak dziecko. Pisało tam, że jestem piękna. Bogu podobam się z moimi wszystkimi wadami i mnie taką akceptuje. Pisało, że już nigdy  nie będę samotna, gdy jeszcze przed chwilą czułam ,ze nie mam nikogo. Drugi i trzeci dzień był całkiem inny. Czułam, że jest Ktoś przy mnie. Czułam obecność Boga. Wiem, że teraz nie jestem sama. Dziękuję wam wszystkim za to, że mi pokazaliście inny świat

Uczestniczka

Chciałabym podziękować za to, że dowiedziałem się o nowych rzeczach, o których wcześniej nie wiedziałem i za odwagę, której tu się nauczyłem i dostałem szansę bycia tutaj. Mam nadzieję, że Bóg będzie wspierał mnie w dalszym życiu i będzie mnie motywował do tego co robię i dążę do tego. Przez te dni, które tu byłem przejrzałem na oczy i dowiedziałem się o tym co jest ważne da mnie.

Uczestnik

Zawsze wierzyłam w Boga, ale nigdy nie zastanawiałam się głębiej nad tym co Bóg mi daje. Dopiero na kursie Filipa mi to uświadomiono. Wcześniej myślałam, że Bóg jest ze mną tylko w kościele, teraz już wiem, że to nie prawda. Jest ze mną zawsze i wszędzie, a najbardziej kiedy tego potrzebuję.

Smerfetka

Było to bardzo ciekawe przeżycie. Dowiedziałam się ciekawych rzeczy, o których nie miałam pojęcia. Teraz wiem, że mogę w każdej chwili i sytuacji liczyć na Boga. Zawsze jest i będzie przy mnie, zawsze mogę z Nim porozmawiać. Umocniło to moją wiarę w Boga. Czuję potrzebę chodzić do kościoła.

Ola

Kurs Filip dał mi dużo do myślenia, zaczęłam jeszcze bardziej wierzyć w Boga. Niby od zawsze byłam wierząca, chodziłam do kościoła, ale nigdy nie myślałam, że Bóg jest obok mnie i mnie wspiera w każdej sytuacji. Gdziekolwiek bym nie była Bóg jest obok mnie. Moja wiara w Boga dzięki tym rekolekcjom umocniła się.

K.B.

Bardzo zachęcam do uczestnictwa w Kursie Filip. Można się tu dowiedzieć wiele różnych ciekawych rzeczy o sobie i Jezusie. Każdy znajdzie tu swoje miejsce.

Uczestnik

Zachęcam zainteresowanych do uczestnictwa w Kursie Filip, ponieważ bardzo mocno można uwierzyć w Boga. To Bóg jest miłością każdego z nas. Bóg kocha wszystkich bez wyjątku, tylko trzeba w to uwierzyć. Naprawdę polecam.

Uczestnik

Na tych rekolekcjach więcej dowiedziałam się o Bogu. Spędziłam tutaj wiele godzin, ale nie żałuję tego. Poznałam tutaj wielu wspaniałych ludzi. Świetni animatorzy, którzy pomogli spotkać mi się z Duchem Świętym. Bardzo mi pomogli. Jeżeli to czytasz i zastanawiasz się czy wziąć w nich udział, to idź! Naprawdę nie będziesz żałować.

Uczestniczka

Kurs Filip pomógł mi spojrzeć na Boga i wiarę w inny sposób. Mam nadzieję, że po tym będę mogła powiedzieć, że jestem coraz bliżej Boga i Jego miłości.

Uczestniczka

Kurs Filip to niesamowite przeżycie. Osobiste spotkanie z Bogiem. Po takich rekolekcjach życie może się diametralnie zmienić. W moim przypadku kurs utwierdził mnie w przekonaniu, że Bóg jest miłością i jestem Jego przyjacielem. Atmosfera i animatorzy są niesamowici, a radość z kursu jest nie do opisania. Chwała Panu!

XYZ

Kurs Filip odmienił moje życie i pozwolił mi jeszcze bardziej uwierzyć w Boga i uznawać Go jako mojego najlepszego przyjaciela

Uczestnik

Było fajnie, podobało mi się. „Bóg jest miłością”- bardzo ważne słowa.

Uczestnik

Po tych rekolekcjach moja wiara odrodziła się na nowo. Na początku nie chciałem przyjść i byłem nastawiony na nie. Z dystansem. Lesz teraz wiem, że było warto.

Uczestnik

Wspaniała atmosfera, świetna zabawa podczas pracy w grupach. Dzięki kursowi mogłem zbliżyć się do Boga i już wiem, że jest miłością i mnie kocha.

Uczestnik

KURS FILIP W PRABUTACH 06-08.05.2016

Dzięki temu Kursowi mogłam zobaczyć Boga. Zawsze chodzę do Kościoła w niedziele, ale często wychodząc z kościoła zapominałam co było w kazaniu, a tutaj pamiętam każdy dzień z wielka dokładnością. Wszystkim bardzo serdecznie polecam ten kurs, bo nikt nie będzie tego żałować.

Nadix

 

 

Bardzo podobał mi sie ten kurs, ponieważ mogłam nauczyć sie więcej o Jezusie Chrystusie i Bogu. Nauczyłam się, że Bóg jest wśród nas zawsze i wszędzie. Ten kurs uświadomił mi, że Bog jest Panem naszego życia.

Uczestniczka

 

Kurs Filip zmienił mój pogląd na świat, czuje, że Bóg jest najlepszym Ojcem. Każdy powinien przyjść na ten kurs, bo warto lepiej Go poznać.

Kuba

 

Dzieki temu kursowi mogłem zbliżyć sie do Boga. Zacząłem patrzeć lepiej na świat. Jestem bardzo zadowolony z tego kursu i na pewno będe polecał go innym młodszym, a także starszym znajomym.

Dworak

 

Najbardziej podobała mi sie Odnowa w Duchu Świętym. Animatorzy byli na prawdę wspaniali. Wzruszyła mnie również historia pani Joli z tym jej tatą, ponieważ mam taką sytuacje w domu z moim ojczymem.

Kasia Litwin

 

Kurs Filip naprawdę zmienia ludzi, wystarczy, że się otworzysz na Ducha Świetego, a przyjdzie. Teraz wiem, że Bóg kocha bezgranicznie. Jest z nami każdego dnia, dotyka nas codziennie, tylko, że Go nie zauważamy. Jest blisko, wśród nas. Polecam kurs.

NK

 

Kurs Filip minął mi bardzo szybko, nie żałuję tego, że się zapisałam i poświęciłam cały weekend, by rozmawiać o Bogu. Jest to nowe doświadczenie dla mnie. Wiele mnie to nauczyło np. że Bóg kocha mnie bezgranicznie lub tego, że nie musisz być świętym, żebyś  był przy Bogu.

„Bo nie ma większej miłości niż ta, gdy ktoś oddaje życie bym ja mógł żyć”.

Olusia

 

Nie żałuje czasu, którego poświęciłam na ten kurs, ponieważ nie sądziłam, że poznam tu tak ciepłych i otwartych ludzi. Świetna atmosfera, wspaniali ludzie, bardzo głębokie i pouczające wyznania oraz modlitwy. Chciałabym jeszcze raz przeżyć coś tak równie niesamowitego jak ten kurs. Bardzo mi się podobało, polecam!

Klaudia Krysiak

 

Ten kurs to było dla mnie nowe doświadczenie. Dzięki niemu wiem, że Bóg kocha nas wszystkich razem i każdego z osobna. Na Jego miłość nie trzeba zasłużyć, ani nie trzeba Mu sie przypodobać. Będę go polecać młodszym kolegom.

Uczestnik

 

Poznałam dużo miłych ludzi. Kiedy zaczęłam chodzić na ten kurs, mam lepszy kontakt z Bogiem. Sprawił również, że bardziej uwierzyłam w Niego i samą siebie.

Uczestniczka

 

Ten kurs naprawdę wiele mnie nauczył. Poczułam w sobie Pana Boga i mam nadzieję, że zostanie ze mną juz na zawsze. Pozwolił mi poczuć, ze Bóg kocha nas bez względu na nikogo i na nic.

uczestniczka

 

Jest to mój drugi kurs Filip w życiu i gorąco polecam innym młodym ludziom, zwłaszcza tym, którzy nie wiedza jak zacząć wierzyć w Boga. Świetna atmosfera, cudowni ludzie, genialni animatorzy. Zero uprzedzeń, nawet z największym wrogiem się tu pogodzisz.

Ola

 

Moim zdaniem kurs Filip był fajnym przeżyciem, było mi tu dobrze. Było zabawnie i rozrywkowo. Bardzo podobały mi się modlitwy w kościele i gdy śpiewaliśmy miałam ciarki na plecach. Bardziej zbliżyłam się do Boga. Czułam się dobrze gdy animatorzy, do których poszłam, modlili się za mnie. Powinno być więcej takich kursów, lecz krótszych.

Uczestniczka

 

Byłam po raz drugi na kursie Filip i mam nadzieję, że będeę po raz trzeci. Kurs Filip zmienił moje nastawienie do pogłębienia wiary, inaczej patrzę na ludzi, juz nie oceniam ich po „okładce” jak kiedyś, wręcz chce ich poznawać. Była fajna atmosfera.

Agacia

 

Moim zdaniem było to cudowne przeżycie. Przez te 3 dni poczułem, że jestem bliżej Boga. Jestem przekonany, że znacząco zmieni to moje życie i będę gorąco go polecał młodszym. Chwała Panu!

Bartosz A.

 

Kurs Filip umocnił moja wiarę, czuję, że na nowo zaczęłam wierzyć w Boga. Poznałam tutaj dużo miłych ludzi, którzy wydawali się inni na tym kursie niż w rzeczywistości. Po tym 3-dniowym spotkaniu, ludzie, których znałam bardzo się zmienili na lepsze. Ja też się zmieniłam. To cudowne przeżycie. Polecam ten kurs nie tylko młodszym, ale również starszym.

A.M.

 

Przeżyłem ten kurs z przemyśleniami o tym co tu się działo. W końcu stwierdziłem, że zaufałem Bogu i pogłębiłem swoją wiarę. Naprawdę polecam ten kurs, spotkałem tutaj bardzo dobrych ludzi i nie żałuje.

S.D.

 

Podczas kursu Filipa przeżyłam wspaniały czas. Dowiedziałam się więcej o Bogu i Jego miłości. Polepszyły się moje kontakty z rówieśnikami. Wzrosła moja wiara i zaufanie do Boga.

M.T.

 

Dzięki temu kursowi zacząłem lepiej patrzeć na świat, Boga i czuje, że zbliżyłem się do Niego.

Uczestnik

 

Kurs Filip był dla mnie bardzo ciekawym wydarzeniem w moim życiu. Dzięki niemu doświadczyłam Bożej miłości bardziej niż kiedykolwiek. Było niesamowicie. Z wielką chęcią przyjadę na kolejny kurs. Polecam.

Marcelka

 

Ten kurs był naprawdę wspaniałym przeżyciem. Nie uważam tego za stratę czasu, wręcz przeciwnie. Czuję, że w trakcie tego kursu poznałam bliżej Pana Boga i pogłębiłem swoją wiarę.

??

 

Kurs Filip to niesamowite doświadczenie. Wiele zmienił w moim życiu, utwierdził w mojej wierze. Przybliżył o krok do Boga. Nie żałuję ani chwili spędzonej z tyloma wspaniałymi ludźmi.

Sandra

 

Fajnie spędziłam te trzy dni. Poznałam wielu innych ludzi. Bardzo miła atmosfera. Chciałabym jeszcze raz przeżyć te chwile.

Oliwia Sz.

 

Kurs Filip był dla mnie wspaniałym przeżyciem, wspaniała zabawa, piosenki oraz otwarci animatorzy. Poznałem dzięki temu kursowi wielu ludzi. Dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy o Jezusie.

Uczestnik

 

Było bardzo fajnie, z początku myślałem, że stracę czas, ale już na pierwszym spotkaniu zmieniłem zdanie. Wszyscy powinni w tym kursie uczestniczyć.

Szymek

 

Kurs Filipa pokazał mi jak bardzo Bóg mnie kocha i „bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od Ciebie (…), mówi Pan”. Było to wielkie przeżycie i każdemu polecam taki kurs.

Patrycja B.

 

Kurs juz od samego początku wywierał na mnie duże wrażenie. Mogłam poznać fantastycznych ludzi. Poznałam bliżej Boga i wysłuchałam ciekawych historii innych ludzi, którzy doznali w pewnym momencie obecności Boga w swoim życiu.

Natalia

 

Bardzo podobał mi się ten kurs iż gdyż ponieważ zbliżył mnie do Boga i poznałem dużo miłych ludzi.

Uczestnik

 

Na kursie Filipa było fajnie, miła atmosfera. Bardzo mi się podobało, poznałam tu mnóstwo wspaniałych ludzi. Dziękuję.

Uczestniczka

 

Kurs Filip bardzo mi się podobał i był bardzo fascynujący.

Uczestnik

 

Kurs Filip to niesamowite przeżycie. Wiele czasu na zastanowienie się, czy Jezus bedzie z Tobą. Bardzo fajny klimat i chętnie bym wziął udział jeszcze raz.

Reko

 

Moim zdaniem kurs Filip był bardzo przydatny w moim życiu, dzięki niemu dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, zbliżyłam się do Boga i bardzo miło spędziłam czas.

Uczestniczka

 

Ten kurs był bardzo interesujący, mogłem pogłębić kontakty z Bogiem, poznać ciekawych ludzi.

Uczestnik

 

Poznałam dużo miłych ludzi. Panowała bardzo miła atmosfera. Przez ten kurs bardziej uwierzyłam w sama siebie.

Uczestniczka

KURS FILIP W PISZU 15-17.04.2016r

Ja byłem wierzący i nie podchodziłem do kursu z niechęcią, ale dotychczas w wierze byłem praktycznie sam. Uważałem, że moje pokolenie jest jakby stracone. Na kursie jednak odkryłem, że młodzież w moim wieku jest zupełnie inna i to dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie.

Michał

Kurs „Filip” zmienił moje nastawienie do Boga i Kościoła. Poczułam Jego obecność, Jego miłość i zrozumienie. To był dla bardzo ważny i odkrywczy czas.

Uczestniczka

Ten oto kurs bardzo mnie zmienił. Szczególnie spodobało mi się przemówienie o Duchu Świętym. Patrzę teraz na Boga w inny sposób.

Uczestnik

Na początku nie byłem zbyt pozytywnie nastawiony. Teraz po tym kursie, wiem, że nie jest to czas stracony. Chce poznawać Boga, chcę poznawać Jezusa i stać się Jego przyjacielem.

Uczestnik

Po kursie moja wiara bardzo się umocniła. Najbardziej poruszyła mnie spowiedź, która była wreszcie szczera i przyjemna. W trakcie wieczornej modlitwy czułem obecność Boga, którego przekaz zrozumiałem po głębszym zastanowieniu.

Uczestnik

Po prostu rewelacja. Kocham takie szczere spotkania z Tatusiem <3

Patryk P

Najbardziej podobały mi się modlitwa, piosenki, kolejne części, a najbardziej druga.

Szymon Kuliś

Było fajnie, dużo zrozumiała dzięki temu spotkaniu.

Uczestniczka

Po kursie moje nastawienie do Kościoła, wiary na pewno się zmieniło. Przeżyłam tu wspaniałe chwile. Wszystko pokazane jest w niezwykle ciekawy sposób.

Uczestniczka

Bóg pokazał świadectwo, że jest blisko mnie. Po kursie uwierzyłem, że muszę iść Jego drogą, która poprowadzi mnie lepszym życiem.

Uczestnik

Mnie najbardziej poruszyła wieczorna modlitwa. Gdy ksiądz chodził i się modlił za każdego. Te słowa, które usłyszałem wzruszyły mnie.

Elwin

Doznałam obecności Boga i czułam lekkość. Bardzo emocjonalnie podeszłam do tego. Podobało mi się, że wszyscy się zjednoczyli jak siostry i bracia. Warto było. Wszystko zmieniło się w moim życiu po tym kursie. Dziękuje animatorom za dobrą zabawę i wiarę jaką nam pokazali.

Uczestniczka

Ja chciałabym się z wami podzielić pięknym doświadczeniem  podczas tego kursu. Wcześniej do kościoła chodziłam praktycznie co tydzień, ale nie miałam takiej pewności, że Bóg naprawdę istnieje, i że kocha każdego z nas największą miłością. Teraz wiem, że chce iść drogą Jezusa.

Uczestniczka

Wcześniej chodziłam do kościoła, bo to mój obowiązek. Nie wierzyłam, że w Eucharystii ukryty jest Jezus. Po wczorajszym spotkaniu w kaplicy z Eucharystią poczułam Jego bliskość. Moje przekonanie o obecności Boga przypieczętowała modlitwa kapłana nade mną. Usłyszałam wtedy słowa, które były lekiem na moją dusze. Nie żałuje udziału w rekolekcjach, a nawet bym je powtórzyła.

Ola

Po kursie Filip Bóg pojawił się w moim sercu. Wiem, że przez to moje życie będzie na Niego otwarte. Wieczorna modlitwa dała mi dużo wiary, że Bóg istnieje i zmieni moje życie na lepsze.

Uczestnik

Po tym kursie zrozumiałam, co w życiu robiłam źle. Popełniałam dużo błędów i byłam daleko od Boga. Myślę, że teraz wszystko zmieni się na lepsze.

Uczestniczka

Kurs był bardzo fajny i ciekawy. Umocnił mnie w wierze do Boga. Chciałabym przeżyć taki kurs jeszcze raz.

Uczestniczka

Podobała mi się miłość od Boga do mnie.

Uczestniczka

Polecam kurs Filip, ponieważ odmienił moje duchowe życie oraz przybliżył mnie do Pana Boga. Jestem szczęśliwa choć nie uczestniczyłam w nim tego najważniejszego dnia.

Uczestniczka

Na początku myślałem, że przez cały kurs będzie nudno i nieciekawie. Okazało się, że pozytywnie się pomyliłem. Na tym Kursie było wiele zabaw, śpiewania, tańców i różnych wygłupów. Oczywiście były modlitwy. Dzięki temu bardziej zbliżyłem się do Boga. Jakoś parę dni temu nigdy bym się nie spodziewał, że ja z własnej woli będę polecał przyjście tu i wysłuchanie wszystkiego co było powiedziane. Polecam z całego serca.

Dominik

Kurs Filip to na pewno wielka przygoda dla osób, które nie są pewne swojej wiary. Mimo tylu godzin, zmęczenie dawało o sobie znać, ale atmosfera i animatorzy dali nam energię na resztę dnia. Choć zaczynam egzaminy na chwilę zapomniałam o świecie i rozmawiałam z Bogiem. Cudowne przeżycie.

Ania

Przyszłam tu z przekonaniem, że to nic nie wniesie do mojego życia. Nosiłam ciężki kamień zamiast serca. Wyszłam stąd totalnie odmieniona. Nie z kamieniem lecz z sercem. odnalazłam drogę, którą powinnam podążać. Ten kurs na zawsze odmienił moje życie i umocnił moją wiarę. Chwała Panu!

Natalia

Po ukończeniu kursu Filip odczułem obecność Boga w moim sercu. Zacząłem zmieniać moje życie na lepsze.

Aleksander K

KURS FILIP W JÓZEFOSŁAWIU 08-10.04.2016R.

 

Kurs Filip naprawdę pomógł mi w przygotowaniu od spowiedzi i nie bałam się jej po raz pierwszy od dawna.

 

Kurs Filip przybliżył mnie bardziej do Kościoła i Boga. Jest to bardzo fajne przeżycie, a animatorzy głoszący świadectwa wiary są mega mega fajni i dają miłą atmosferę.

Uczestnik

 

Było to bardzo ciekawe przeżycie. Wspaniała atmosfera, otwarci animatorzy, ich świetne przygotowanie. Pojawiły się przykłady – proste, na zwyczajnych rzeczach, które tłumaczą naszą wiarę. Gorąco polecam!

Mb1199

 

Kurs Filip był dla mnie jak powiew świeżości, który uczynił moją wiarę bardziej żywą.

 

Kurs Filip spędza się w przyjemnej, przyjaznej atmosferze. Spotykasz ludzi, których dawno nie widziałeś. Kurs ten może pokazać, jakie popełniasz grzechy, nie mając o tym pojęcia. Animatorzy zbliżają cię do Boga i pokazują jak On im pomógł. Naprawdę warto coś takiego przeżyć. Dziękuję!

Sylwia

 

Przeżyłem to wyjątkowo, bo mogłem się wygadać animatorom, którzy są boscy i wspaniali.

Karol Olszewski

 

Nigdy wcześniej nie brałam udziału w takim kursie. Oryginalne i wyjątkowe przeżycie. Pozwala spojrzeć na pewne rzeczy inaczej i lepiej je zrozumieć. W dodatku prowadzony przez bardzo pozytywnych ludzi. 😀 Polecam

 

Kurs Filip odmienił moje życie.

~KaP

 

Fajne przeżycie, podobało mi się. Widać, że prowadzący uwielbiają to, co robią i angażują się w każdy kurs.

 

Super atmosfera, świetne pomysły, scenki, piosenki, poruszane ciekawe tematy. Bardzo nam się podobały te trzy dni.

KURS FILIP W GOŁDAPI 01-03.04.2016R.

 

Te rekolekcje wniosły do mojego życia bardzo dużo. Wcześniej myślałam, że tylko ja boje się ofiarować całe życie Panu, ale dowiedziałam się, że dużo ludzi boryka się z tym problemem. Opowiadane przez animatorów historie pomogły mi zrozumieć, że tylko Pan Bóg da mi zaznać prawdziwego szczęścia. Uświadomiłam sobie, że nie potrzebuję złudnych przyjemności, które dają fałszywe poczucie radości, potrzebuję miłości Pana Boga, a ma jej On bardzo wiele, trzeba tylko chcieć 🙂

K.Cz.

Dzięki tym rekolekcjom zrozumiałam, kim jest Bóg. Jest On Panem, Stworzycielem i Tatusiem. Każdego stworzył osobiście i każdego kocha. Nie stawia warunków swojej miłości. Wszystko wybacza. Zrozumiałam, że nie jest daleko. Jest blisko, zawsze ze mną. Jest moim przyjacielem. Rekolekcje dały mi radość. Taką prawdziwą, a nie sztuczną. Cieszę się, że podjęłam się udziału w tych rekolekcjach. Chcę dalej poznawać Boga i być zawsze blisko Niego.

Uczestniczka

Bardzo wiele dowiedziałem się o Bogu i tak naprawdę o sobie. Przemogłem się i poszedłem do spowiedzi. Uważam, że jeśli Jezus umarł za nasze grzechy, to powinniśmy Go czcić i podziwiać. Poznałem wielu ludzi, którzy wydaje mi się czują to samo, wewnętrzną radość, że wróciliśmy do Tatusia. Jestem pewien, że będę się częściej spowiadał dzięki czemu ”cienka nitka” zamieni się w grubą linę, która jest łatwiejsza do przejścia.

JK

Ostatnio miałam okazję uczestniczyć w jednym święcie Jehowych. Kiedy byłam na pamiątce, zdziwiło mi się, że wszyscy traktują się tam jak rodzina, są dla siebie życzliwi i sympatyczni. Byłam bardo zaskoczona, bo moja wiara nigdy nie dała mi takiej świadomej bliskości z innymi, zawsze polegało to na tym, by pójść do kościoła i ,,mieć to z głowy”. Dopiero te rekolekcje ukazały mi, że nasza wiara także może być taka sama. Wszyscy zintegrowali się ze sobą nawzajem. Kurs Filip pozwolił mi bliżej poznać moją własną wiarę i bardziej ją docenić.

Weronika

Na początku byłam bardzo załamana, że będę musiała wysiedzieć cały wolny weekend na tych rekolekcjach… Pierwszy dzień spodobał mi się, jednak sama nie wiedziałam czy tam wrócę, jednak czułam coś takiego, że muszę tam wrócić. Podczas tego weekendu poczułam większą więź z Panem Bogiem i miłość, którą mnie otacza. Miałam żal do Boga, że nie było Go, gdy było mi źle, ale uświadomiłam sobie, że to ja Boga zostawiłam a nie On mnie. Bardzo wiele dała mi spowiedź, na której popłakałam się i poczułam wyjątkową skruchę i żal za grzechy. Chciałam podziękować wszystkim, którzy byli ze mną i tworzyliśmy jedną wspólnotę. CHWAŁA PANU !

Zuzia 🙂

Było bardzo fajnie. Początkowo ilość godzin, które mieliśmy tu spędzić była przerażająca, jednak nie żałuję, że tu przyszłam. Pomogło mi to zrozumieć, że nie jestem sama, że Pan mnie kocha. Odnowiłam relację z Bogiem i odnalazłam coś czego mi bardzo brakowało.

Karolina J

Pierwszego dnia sądziłem, że to będzie coś trudnego, ale już w piątek bardzo polubiłem te zajęcia. Żałuję, że podczas połowy drugiego spotkania mnie nie było. Wieczorem w kościele NAPRAWDĘ poczułem, że wstąpił we mnie Duch Święty. Animatorzy są mega pozytywni. Nauczyłem się prawidłowo korzystać z Pisma Świętego, gdy nie wiem co mam z czymś robić, otwieram Pismo Święte i czytam. Ta grupa naprawdę potrafi nawrócić młodzież.

Ernest J

Na tym kursie dowiedziałam się co to jest grzech. Wiem teraz, że Bóg jest cały czas ze mną, i że nigdy mnie nie opuści. Wspólne śpiewanie i wspólna modlitwa zjednoczyła nas wszystkich.

Aga

Kurs był niesamowity. Dzięki temu zespołowi przeżyłem wspaniałe chwile i poznałem wspaniałych ludzi.

Matix

Na tym kursie dowiedziałam się, jak ważny jest Bóg w moim życiu. Odkryłam, że On kocha mnie naprawdę. Nie żałuję, że spędziłam tyle czasu na tym kursie. Miła atmosfera sprawiła, że łatwiej było mi się przełamać. Jako bardzo skryta i nieśmiała osoba rozmawiałam bardzo otwarcie o swoich problemach i ciężarach.

Uczestniczka

Rekolekcje, które odbyły się w naszym mieście, dały mi bardzo dużo. Nauczyliśmy tu prosić, przebaczać i dziękować. Na koniec wszyscy już naprawdę zżyci i radośni z odwagą i miłością oddaliśmy swoje życia Bogu. Pomimo tylu różnic między nami, wszyscy razem doświadczyliśmy cudownych wrażeń.

Karolina

Na kursie rekolekcyjnym przeżyłem wspaniałą przygodę. Myślałem, że będę siedział tylko na krześle i słuchał gadaniny, a okazało się wręcz przeciwnie. Atmosfera była cudowna, ciepła, rodzinna. Dość długo zapamiętam tańce, śpiewy w kościele w trakcie rekolekcji. Polecam! Warto!

Artur W.

Na tym kursie przeżyłam wspaniałą przygodę, poznałam dużo nowych osób i zrozumiałam, że nie tylko rzeczy namacalne są ważne w życiu! J Nawróćcie się! To nie boli!

Julia G.

Moim największym przeżyciem było, że przyszłam tutaj i już pierwszego dnia zaczęłam poznawać Boga. Nie nudziłam się, ponieważ uwierzyłam w siebie dzięki Panu Jezusowi. Nie żałuje tych trzech wspólnych dni, to nie były jakieś tam dni tylko pełne miłości i ciepła. Moje serce i życie nabrało sensu. Dotknęłam Jego szaty i poczułam się w siódmym niebie. Pokochałam Go przez wspólną zabawę oraz modlitwę. Pozdrawiam

Ula :))

Ten kurs pozwolił mi zrozumieć to, że Bóg jest mi potrzebny. Nigdy nie byłam pewna Jego istnienia, ale teraz wiem, że On jest i ma wielkie znaczenie dla mojego życia.

Uczestniczka

Dzięki temu kursowi zrozumiałam i upewniłam się w tym, że Bóg mnie kocha i towarzyszy mi w każdym momencie mojego życia.

Uczestniczka

Szczerze powiedziawszy na początku nie chciałam tu przyjść, tym bardziej jak się dowiedziałam, że w SOBOTĘ zajęcia będą trwać aż 12 godzin. Myślałam, że będzie to wyglądało jak w kościele, że będzie nudno, że przyjdę tu na godzinę, dwie i koniec. Ale tak nie było. Te 12 godzin zleciało jakby to były dwie godziny. Ja nie byłam osobą wierzącą. Nie lubiłam kościoła, denerwowało mnie to, że muszę tam chodzić. A teraz, jestem nowym człowiekiem, czuje się nawrócona. Zajęcia świetnie prowadzone, świetna atmosfera, czekam na kolejne.

AXLAT_Y

Po tych rekolekcjach zupełnie inaczej zacząłem patrzeć na Boga. Można tak powiedzieć, że bardziej zacząłem się angażować w wiarę. Dowiedziałem się tylu interesujących wiadomości, mniej więcej o zaufaniu, o grzechu, ale dużo by o tym pisać. Trzeba to przeżyć zapisując się na takie rekolekcje. Po tym daje słowo, że zupełnie inaczej się patrzy na świat. Znaczy tak jak wcześniej, ale pomaga Tobie to umocnić Twoją wiarę.

Dave

Mi najbardziej się podobała spowiedź święta, sobotnie spotkanie z Jezusem. Na pewno dużo osób zmieniło tok myślenia. Dzięki Wam chętniej będę uczęszczał na msze święte i na religię w szkole.

Patryk B. 😀

Z początku byłem zdenerwowany, że cały weekend mi zepsuli. Ale gdy pierwszy raz przyszedłem, to spodobało mi się, że nie musimy się krępować przed nimi i Bogiem

Uczestnik

Dla mnie najbardziej podobało się opowiadanie historii animatorów, uznanie Jezusa za Zbawiciela, rozmowy o Bogu.

Uczestnik

Dzięki tym rekolekcjom dużo zrozumiałam m.in. zrozumiałam miłość Boga do mnie. Panowała super atmosfera, wszyscy byli uśmiechnięci i się nie nudzili, dzięki ciekawie prowadzonym zajęciom. Wszyscy się zjednoczyliśmy m.in. śpiewając piosenki i przez rozmowy.

Iga

Dzięki tym rekolekcjom poczułam się kochana przez Boga, zjednoczyłam się nie tylko z Nim, ale też z ludźmi, którzy również brali udział w tych rekolekcjach. Bardzo cieszę się, że mogłam brać udział w tym wydarzeniu, ponieważ to otworzyło mi oczy na świat. Jeśli będę miała jeszcze kiedyś okazję wziąć udział w takich rekolekcjach, bez wahania na nie pójdę.

Patka 🙂

KURS FILIP W MICHAŁOWICACH 19-21.02.2016R.

Jak dowiedziałam się o tym kursie, ile będzie trwał zniechęciłam się, wolałabym spędzić ten czas ze znajomymi w Warszawie, a nie w kościele. Myślałam, że będę tu tylko siedziała i musiała słuchać ale jak tu przyszłam dowiedziałam się, zobaczyłam, że ten kurs będzie prowadzony ciekawie. Śpiewaliśmy, modliliśmy się, uczyliśmy i otwieraliśmy powoli nasze serca dla Boga. Ten kurs pomógł mi zrozumieć, że Bóg mnie kocha w każdej chwili i że mnie nie opuści.

Uczestniczka

 

Ja się bardzo cieszę, że nie zrezygnowałam po jednym dniu, bo w piątek byłam bardzo zrezygnowana i stwierdziłam, że w ogóle to nie ma sensu i nie idę. Dlatego cieszę się, i jestem wdzięczna, że Bóg postawił na mojej drodze osoby, które przekonały mnie do tego, że warto mimo wszystko z tego kursu skorzystać. Przeżyłam ten kurs naprawdę wyjątkowo i myślę, że będzie on miał duży wpływ na to jak potoczy się moje dalsze życie.

Uczestniczka

 

Ten kurs był dla mnie czymś nowym, nigdy wcześniej nie doświadczyłem czegoś takiego. Bardzo poruszyły mnie świadectwa animatorów, którzy nie bali się przedstawić nam historii z ich prywatnego życia. Było super, czułem się jakbyśmy byli braćmi i siostrami.

Kacpikol

 

Jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona. Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w tym kursie. Gdybym miała odpowiedzieć to co tutaj przeżyłam, mogłabym napisać pracę magisterską J Moja relacja z Bogiem olbrzymie się zmieniła: bardziej w Niego uwierzyłam. Na pewno będę polecać ten kurs i mam nadzieję, że jeszcze będę mogła uczestniczyć w takim kursie w wersji rozszerzonej. Animatorzy cudowni, otwarci, pełni energii, młodzi. Musisz sam to przeżyć i być tu- przekonasz się, że nic nie stracisz. Chwała Panu!

YLLIIM

 

Kurs bardzo mi się podobał. Mimo czasu trwania nie byłam do niego negatywnie nastawiona. Polubiłam wyznania animatorów, jestem w podobnej sytuacji co jeden z nim. Najbardziej poruszyła mnie spowiedź i wzywanie Ducha Świętego. Po części uświadomiłam sobie, że nie jestem bezwartościowa, i  że niektórym na mnie może zależeć. Nie był to czas stracony.

Nikt

 

Kurs był nawet fajny. Wiele się na nim dowiedziałam. Podobała mi się szczerość i niektóre opowieści animatorów. Najlepsze były momenty, w których braliśmy aktywnie udział.  Myślę, że moja wiara i relacja z Bogiem się pogłębiła ale poczekam na efekty.

Gall Anonim

 

Moim zdaniem było bardzo fajnie. Bardzo podobały mi się modlitwy śpiewane, można było fajnie modlić się przez zabawę. Również kiedy pracowaliśmy w grupach poczułem, że jestem we wspólnocie, a poza tym historie animatorów były bardzo ciekawe.

Uczestnik

 

Na początku byłam negatywnie nastawiona do kursu. 19h w kościele zdecydowanie mnie odpychało. Jednym z powodów mojego niezadowolenia było to, że straciłam trening. Po pierwszym dniu nadal nie zmieniłam postawy. Kiedy wyszłam ze znajomymi z kościoła zrobiliśmy wymianę przekleństw. W domu powiedziałam, że było beznadziejnie. Następnego dnia z identycznym nastawieniem przyszłam na kurs. Po dotknięciu woalu, który dotykał monstrancji poczułam, że to o co prosiłam o uzdrowienie się poruszyło. Jakby rozmyło. Po modlitwie kiedy grupkami oddawaliśmy się Bogu, całkowicie się rozkleiłam. Płakałam do końca zapraszania Ducha Świętego. Po tej chwili poczułam się… wolna. Poczułam, że nie muszę udawać kogoś kim nie jestem, by zdobyć chłopca lub przyjaciół. Zrozumiałam, że mam w swoim otoczeniu osoby, które lubią mnie za to jaka jestem. Miałam taki moment przed spowiedzią. Miałam rzucić się z krzesła do tyłu. Za pierwszym razem Pani zapytała „Czy mi ufasz?” Odpowiedziałam, że tak ale się zawahałam bo wyobraziłam sobie swoich „przyjaciół” i nie rzuciłam się. Pani ponownie zapytała: „Ufasz mi?”. Tym razem pewniej powiedziałam „tak” i wyobraziłam sobie swoich prawdziwych przyjaciół, którzy by mnie złapali, więc skoczyłam. Zmieniłam się wewnętrznie. Zrozumiałam, że nie musze nikogo udawać.

Doris

 

Niestety nie wiem co napisać. Ale ten kurs strasznie mi się podobał, podobało mi się w nim ta atmosfera, otwartość do nas oraz nowy sposób modlitwy przez śpiew i tańczenie. Myślę, ze ten kurs umocnił mnie w jakiś sposób z Bogiem.

Uczestnik

 

Jak usłyszałam, że będę brać udział w tym kursie, byłam trochę uprzedzona jego długością, ale chciałam na nim być. Pierwszego dnia nie byłam zadowolona. Niektóre formy modlitwy nie pasowały mi, nie ”czułam” ich. Myślałam, że ten kurs będzie inaczej prowadzony. Powiedziałam o moich problemach Panu Bogu. W sobotę było inaczej. Bóg zmienił nastawienie do kursu i form modlitwy. Bóg w sobotę odpowiadał konkretnie na niektóre moje pytania, wątpliwości przez słowa animatorów. Miałam dobrą spowiedź, po której byłam bardzo szczęśliwa. Chwała Panu!

Uczestniczka

 

Z początku kurs mi się średnio podobał. Coś co mnie od razu zaciekawiło to historie animatorów. Niesamowite jest, że ich życie tak się obróciło o 180 stopni. Najbardziej zaczęło mi się podobać po spowiedzi i miło spędzałem czas. Podobała mi się też otwartość  innych i różne czynności, które wykonywaliśmy. Uważam że było warto.

Picasso

 

Tak jak większość osób przyszłam na ten kurs ze złym nastawieniem, gdy dowiedziałam się ile czasu ma trwać. Lecz, uważam ten czas za bardzo mile spędzony. Doświadczyłam wiele nowych, interesujących przeżyć. Przede wszystkim podobały mi się wspólne śpiewające modlitwy oraz gdy byliśmy podzieleni w grupy tworząc ciekawe ale również śmieszne historyjki.

Myszka

 

Szczerze mówiąc, gdy dowiedziałam się ile ten kurs ma trwać byłam podłamana i niezbyt zadowolona. W piątek byłam na wszystkich zła i obrażona. Lecz w sobotę poczułam działanie Boga. Bardzo mi się podobało i jestem zadowolona, że tak spędziłam weekend. To śpiewanie, tańczenie- modlenie się przez śpiew. Poczułam, że Bóg mnie kocha.

 pani X

 

Na początku gdy usłyszałam o kursie Filip byłam troszeczkę sceptycznie nastawiona, że to będzie aż tak długo trwało. Lecz gdy przyszłam pierwszego dnia zaczęłam się przekonywać, że to był dobra decyzja, aby się tu spotkać. Dowiedziałam się wielu ciekawych informacji oraz polepszyłam dzięki temu swoją relację z Panem Bogiem. Polecam innym, aby wziąć udział w takim kursie, ponieważ jest to niezapomniane przeżycie, które mi osobiście będzie towarzyszyć chyba do końca życia.

 Zadowolona uczestniczka

 

Myślę, że ten kurs wiele zmienia w życiu człowieka. Potrafi pomóc młodym ludziom odnaleźć się we wspólnocie. Ułatwia szukać Boga w sercu człowieka. Był to czas spędzony godnie. Warto w nim uczestniczyć.

Rafcio

 

Bardzo fajnie i sympatycznie spędziłam czas. Podobało mi się to, że animatorzy dzielili się z nami swoimi historiami, nie bali się tego i byli szczerzy. Mimo tego, ze kurs Filip trwał bardzo długo, jestem zadowolona i nie żałuję, że poszłam.

Łania

 

Kurs był pożyteczny, pomógł mi pogłębić relację z Bogiem i Kościołem. Rekolekcje były prowadzone przez miłe, młode osoby w sposób ciekawy i przystępny.

!H4*Fajne

 

Pomógł mi pogłębić wiarę. Duże wrażenie z modlitwy do ducha św., spowiedź.

Mistrz

 

Cały kurs przeżyłem bardzo pięknie. Dzięki animatorom w ciekawy sposób doświadczyłem wielu znaków Jezusa, który mnie kocha. Dzięki wspólnej modlitwie, przepięknej spowiedzi bardzo mocno odnowiłem swoją relację z Bogiem.

Czajka

 

Przez ten kurs bardziej zbliżyłam się do Boga. Bardzo podobała mi się spowiedź oraz wspólna modlitwa. Myślę, że te spotkania bardzo mi pomogły. Zrozumiałam, że Bóg kocha mnie taką jaką jestem.

Tulipan

 

Mi najbardziej podobały się w tym kursie świadectwa animatorów, które mnie poruszyły i skłoniły do przemyślenia ich głębiej. Podobała mi się również praca w grupach.

Uczestnik

 

Kurs był owszem długi, ale nie ma potrzeby, aby się tym zrażać. Zdecydowanie nie był to stracony czas.

Zirael

 

 Dopiero po tym kursie poczułem, że nie muszę się wstydzić swojej wiary.

Uczestnik

 

Kurs wiele nie zmienił w moim życiu. Głęboko wierzę w Boga i twierdzę, że moja wiara jest na wystarczającym poziomie.

Rak15

 

Według mnie Kurs Filip przybliżył mnie do Boga. Najbardziej podobały mi się świadectwa animatorów. Poczułam, że Bóg kocha nas takimi jakimi jesteśmy. Nie żałuję ani jednej chwili spędzonej tutaj.

 Karolisia

 

Podczas tych rekolekcji zmieniłem swoje podejście do Boga i wiary. Będę wiedział, że Bóg mnie kocha i mogę być sobą. Bóg pozwala na rozwijanie swoich talentów. Za to chwała Panu!

Mordson

„ŻYCIE NA MAXA!” W RAKOWICACH WIELKICH 31.01-05.02.2016r

Na Rekolekcjach w Rakowicach Wielkich poczułem miłość Boga i to, że On mnie Kocha, przytulił mnie do Siebie.

J. Rakowice

Ja to przeżyłam tak, że poczułam miłość Chrystusa przy wylaniu Ducha Świętego, wtedy kiedy się bałam podejść. To było pierwsze, a drugie było przy adoracji Najświętszego Sakramentu, kiedy ksiądz podchodził do mnie.

Uczestniczka

AMEN JEZU! Już wiem jak kochać.

Uczestnik

Dzięki tym REKOLEKCJOM zyskałem Dar Mówienia Językami. Chwała Panu!

Uczestnik Rekolekcji Odnowy w Duchu Św. 2016 Rakowice

 

Szczególnie mi się podobało „Wylanie Ducha Świętego”. Bardzo mocno to przeżyłam i jeśli można by było pojechać i przeżyć to jeszcze raz to na pewno bym pojechała.

Uczestniczka

Najbardziej podczas tych rekolekcji poruszyło mnie wylanie Ducha Świętego oraz adoracja, podczas której odkryłem Boga na Nowo.

Paweł G

 

Przeżyłem nawrócenie w moim życiu, teraz wiem co dobre, a co złe. Nauczyłem się żeby nie grzeszyć i cieszyć się Jezusem Chrystusem Panem Naszym. Teraz jeszcze bardziej Kocham Jezusa. Wiem teraz już że jest moim Panem i Bogiem na zawsze. CHWAŁA PANU!!

Patryk Tokan

Na początku mi się nie podobało… Inaczej niż zwykle, powtarzanie się… Narzekałam, byłam pełna cynizmu. Ale potem przyszła taka myśl, że przecież rekolekcje nie są po to, żeby było fajnie. Chodzi o przemianę swojego życia.

Uczestniczyłam już w wielu rekolekcjach, ale żadnych nie przeżyłam tak, jak tych. Zawsze miałam dobry kontakt z Bogiem, wierzyłam, że jest, modliłam się. Pragnęłam jednak poczuć Jego obecność. Zazdrościłam w pewnym sensie osobom, które doświadczały spoczynku w Duchu świętym, modlitwy językami… Na tych rekolekcjach zrozumiałam, że każdy może tak mieć. Powtarzałam sobie, że to nie jest najważniejsze, przeżywałam wiarę bardziej rozumowo. Ale na tym wyjeździe wreszcie doświadczyłam Boga tak, jak zawsze chciałam. Podczas modlitwy przyszedł do mnie, przyszedł do mnie w Swym Słowie, przywrócił poczucie własnej wartości, doświadczyłam również tak upragnionego spoczynku w Duchu Św.! Przepełniała mnie radość i poczułam, że moje życie w końcu może się zmienić.

Jeśli wciąż czekasz na dotknięcie Boga, bądź cierpliwy i proś, a On na pewno przyjdzie.

Ula

Przyjechałam na rekolekcje już 4 raz. Myślałam na samym początku, że jest dziwnie, że nie potrzebnie przyjechałam, bo chciałam, żeby było jak dawniej. Jednak po paru dniach się to zmieniło. Zaczęło mi się bardzo podobać i dużo doświadczyłam. Ogólnie czułam się nie zauważona, samotna, myślałam, że już  Bóg o mnie zapomniał, ale to się zmieniło. Kiedy były modlitwy o uzdrowienie usłyszałam takie słowa, które mnie zwaliły z nóg. Momentalnie poczułam się kochana. Bóg powiedział mi, że zawsze przy mnie był i jest  i nigdy o mnie nie zapomniał. Wtedy pierwszy raz poczułam się tak wspaniale i tak mega dopełniona.

Uczestniczka

Dziękuję Bogu za ten czas. Spotkałam Go osobiście ponad 20 lat temu, ale tu dotarła do mnie na nowo prawda, że Jezus umarł za mój grzech.  „Zapłatą za grzech jest śmierć”, ale Bóg tak mnie pokochał, że nie chce mojej śmierci tylko posyła Jezusa, by umarł za mnie. Bardzo mocno przeżyłam oddawanie moich grzechów pod krzyżem Jezusa. Ogromnie ważne było dla mnie to, że głoszenie było poparte osobistym świadectwem, co sprawiało, że mówienie było bardzo autentyczne.

Kaśka

W Rakowicach byłam już 3 razy. W tym roku bardzo mocno przeżyłam Mszę Św., kiedy w Komunii Św. mogłam przyjąć Jezusa do serca. Również podczas Adoracji bardzo mocno czułam w sobie obecność Boga. Podczas różnych modlitw, zwłaszcza o wylanie Ducha Świętego, czułam w sercu ogromny pokój i miłość Bożą. I właśnie ta świadomość, że Bóg nas kocha, jest najważniejsza! Amen!

E.M.

Bardzo poruszające stosowane „formy wyrazu” poruszające sumienie – przemawiające obrazami, pozostają w pamięci. To przez urozmaicenie form trzeba być zaangażowanym i aktywnym.

Uczestnik

 

Przeżyłem niesamowite rzeczy i doznania z Bogiem.

Uczestnik

Chcę powiedzieć Wam, że zawsze czułam się nie kochana przez rodziców, rodzeństwo, chłopaka i najbliższych mi osób. Bardzo mnie to bolało, ciągle cierpiałam i płakałam. Zawsze miałam pretensje do Boga, że czuję się nie kochana, dlaczego muszę ciągle cierpieć? Na tych rekolekcjach Jezus mi powiedział „zawsze będę Cię kochał”. Te słowa bardzo mnie poruszyły. Moje serce napełniło się Boża miłością. Zaczęłam patrzeć na ludzi z prawdziwa miłością. Teraz mogę Wam powiedzieć, że nie jestem sama, że mam Boga, który mnie kocha odwieczną miłością. Bóg jest wielki. Chwała Panu za ten czas rekolekcji i doświadczenie jego pięknej miłości. Amen! 🙂

Basia

Na modlitwie zawsze oczekuję na odpowiedź od Boga, ale nigdy Go nie słyszę, pomimo iż wiem, że On mówi w różnych formach i w dniu wylania Ducha Świętego proroctwo brzmiało: Bóg Ojciec zachwyca się Tobą, jesteś moją umiłowaną córką.

Grażyna

Podczas rekolekcji nauczyłem się, by być bardziej otwarty oraz odważny, ale nie dla grupy ludzi tylko do jednej konkretnej osoby. Mieć odwagę ściągnąć maskę, którą mam na twarzy, bo mimo, że ludzie uważają mnie za radosnego, wesołego człowieka w głębi czuję się smutny i często jest mi smutno.

Uczestnik

Pierwszy raz do Rakowic przyjechałem 5 lat temu. Od tamtego czasu jestem tu co rok. Kocham to miejsce, zawsze Bóg ma dla mnie niespodziankę, jak On mnie przemienia.

Kocham Cię Boże.

Uczestnik

Jestem stałym bywalcem tutejszych rekolekcji i… tu wiele razy się nawracałam, dużo Bóg mi pokazywał… A tu zamiast „regularnego” konferansjera przyjechała ekipa Młodzi Młodym. Początkowo byłam bardzo źle nastawiona, treści były dość podstawowe, ale… Dziś wiem, że tego potrzebowałam… Tak, ja 😉 Chcę wrócić do wielu rzeczy, które przez lata gdzieś się rozmyły, chcę na nowo zacząć Codzienność z Bogiem. Poza tym rekolekcje się rozkręciły, kolejne dni coraz więcej mi uświadamiały, zmiana znanych mi od lat form była odświeżająca. Podczas adoracji, gdy ksiądz nosił Pana Jezusa w monstrancji wyszeptał do mnie niby takie oklepane słowa: „Daję Ci pokój”. Akurat w mojej obecnej sytuacji te słowa mają drugie dno, byłam poruszona. Podczas modlitwy o uzdrowienie i wylanie Ducha znów urzekła mnie zmiana formy – modlili się za siebie nawzajem ludzie, którzy nigdy tego nie robili! To było piękne, Bóg zrobił z nas narzędzia – zaraz po doświadczeniu modlitwy mogliśmy służyć! Dziękuję za to! Bóg pokazał mi wtedy swoja Miłość <3 Dziękuję za te rekolekcje, nie spodziewałam się tego po 2 pierwszych dniach 😛

Uczestniczka

 

Na początku tych rekolekcji, dokładnie w 2 dzień dzwoniłam do taty, aby przyjechał i zabrał mnie stąd, ponadto rozchorowałam się na samym początku, płakałam i chciałam jechać do domu, ponieważ czułam się tu obca, niepotrzebna. Każdy znał się już wcześniej, a ja nie znałam nikogo i bałam się zagadać, ponieważ każdy miał już swoje towarzystwo i nie chciałam się wtrącać. Byłam ciągle smutna, a zmieniło się to w środę, kiedy poszłam do spowiedzi. Otworzyłam się lekko, choć nie tak całkiem, ale jest już lepiej i mam nadzieję, że otworzę się w przyszłości jeszcze mocniej.

Uczestniczka

Rekolekcje w Rakowicach Wielkich odnowiły we mnie miłość do Boga. Sprawiły, że Jezus stał się dla mnie przyjacielem, któremu mogę zaufać i wszystko powiedzieć. Dzięki naszym modlitwom przestałam się bać Boga. Moje serce zostało uzdrowione i zapragnęło, aby Bóg był przewodnikiem mojego życia. Teraz wiem, że przed Jezusem nie muszę mieć żadnych masek, bo wtedy będę nieszczęśliwa. Musze mieć dla niego otwarte serce, bo tylko wtedy w życiu będzie pięknie.

Chwała Tobie Panie!

Agnieszka

Rano było troszkę nudno, ale wiem, że wkładacie w to całe swoje serce .

Na wieczornych modlitwach było wspaniale. Naprawdę bardzo dobrze na mnie to wpłynęło. Serce otwierało się na Boga. Zrozumiałem, żeby dziękować Bogu za te dobre rzeczy. PIOSENKI BARDZO DOBRE.

NA!NA!NA!

Pojechałam na te rekolekcje, bo namówili mnie koleżanki i rodzice. Sama też chciałam tam być. Na początku nie byłam zachwycona. Ludzie modlili się z rozłożonymi rękami i mówili w innych językach. Nie wszyscy oczywiście. To ja przecież jestem wierząca. Jak ja się myliłam. Nie podobało mi się tu. Chciałam do domu. Potem to minęło. Czułam niechęć do tych, którzy według mnie byli ode mnie gorsi. Po spowiedzi w liście przebaczenia to mijało. Nie jest takie silne. Powoli też uwalniam się od grzechu lenistwa i nieczystości. Ten drugi jest okropny. W mojej głowie pojawiają się różne obrazy pornograficzne. Zewsząd mnie otaczają. Ale to mija. Spotkałam się z pokojem i radością Boga. Z Jego odwieczną miłością. Chcę w tym trwać! Chcę byś Ty w tym trwał i to poznał. Przede mną długa droga, ale dam radę z Bogiem.

Julia

Pan Bóg zapewnił mnie o godności dziecka Bożego, podczas Adoracji powiedział mi ustami kapłana „Moja córko”. Pan Bóg pracował tutaj nad moją pokorą. Pomimo niekorzystania w pełni z rekolekcji siedząc w kaplicy z dziećmi na początku czułam się odrzucona i mało ważna i trochę było mi przykro, bo nie mogłam być na całych rekolekcjach. Pan Bóg również wyciąga mnie z moich schematów, poprzez tą wspólnotę głoszącą, miałam obawy i wychodziła moja pycha, Pan Bóg mi to pokazał. Za to Chwała Mu! Cieszę się, że Bóg mnie tu powołał i zechciał się mną posługiwać.

– Magda

Na tych rekolekcjach chodziło za mną pytanie o walkę duchową. Jak nie upadać tak mocno, jak się obronić. Całe rekolekcje odpowiedziały mi na to pytanie. Wiem, że mogę na Niego liczyć, bo On jest moją tarczą i Przyjacielem. Chwała Panu za ten czas! Najpiękniejszy czas był wtedy, gdy ksiądz chodził z Panem Jezusem, który był twarzą twarz ze mną.

Uczestnik

Ja już jeżdżę od lat do Rakowic, bardzo mi się podobało. Bardzo mnie poruszyła modlitwa  wstawiennicza

taś uczestnik.

Kiedy ksiądz podszedł do mnie z Najświętszym Sakramentem, poczułam jak Bóg przeze mnie przechodzi, zaczęłam szybciej oddychać i płakać. To było moje największe doświadczenie na rekolekcjach.

Uczestniczka

W pierwszych dniach rekolekcji często słyszałam, że Bóg mnie kocha, że Bóg mnie zna, ale nie docierało to do mnie. Trudno mi było uwierzyć, że Bóg może kochać konkretnie mnie, podczas gdy tu jest tylu ludzi, gdy na świecie jest tylu ludzi. Podczas tych dwóch pierwszych dni było mi bardzo ciężko z tego powodu. Potem była adoracja Najświętszego Sakramentu i Jezus przyszedł do mnie ze słowami „Ja Cię znam po imieniu”. To stopiło lód w moim sercu i wierzę, że Jezus umarł, by zbawić MOJĄ duszę i dlatego, że bardzo kocha  właśnie MNIE.

Natalia K.

Jadąc tu myślałam nad tym jako jakimś doświadczeniem, aniżeli wyjazdem, aby się nawrócić. Pierwsze dwa dni nic dla mnie nie znaczyły, pewne zachowania modlących nawet mnie bawiły. Jednak potem, gdy otworzyłam usta, aby zaśpiewać jakąś pieśń lub dłonie, poczułam radość, której już dawno nie doświadczyłam… Przez ostatni czas żyłam w złości, nienawiści i bólu. Nie chcę kłamać, że moje życie obróciło się o 360o, ale wiem iż nadeszła jakaś zmiana w moim charakterze , nabrałam większej pokory i dziękuję za to Bogu. Amen.

Świadectwo uczestniczki rekolekcji

Bardzo dotarło do mnie, że nie jestem bezpieczny, szatan działa zawsze, nawet jak jestem blisko Boga. Chciałem wyjechać od razu, bo okazało się, że nie mogę grać na gitarze. Poza tym nie ja płaciłem za rekolekcje. Czułem się niepotrzebny. Ale Bóg przez ludzi mówił mi, że dużo znaczę i mam wielką wartość.

Uczestnik

To był mój pierwszy raz na rekolekcjach. Namówiły mnie koleżanki. Oczekiwałam monotonnych i niekończących się modlitw, ale mile się zaskoczyłam. Bardzo mi się podobało śpiewanie pieśni dla Boga 🙂 Rekolekcje bardzo szybko minęły 🙁

Uczestniczka

Uważam te rekolekcje za wyjątkowe, pierwszy raz skupiłam się głównie na swoich uczuciach, że grzechy tak bardzo oddalają mnie od Boga, przede wszystkim na adoracji mocno zrozumiałam, że wystarcza dosłownie TYLKO miłość Jezusa, a modlitwy wstawiennicze dały mi Słowo Boże, które dokładnie odpowiedziało na moje prośby. Nauczyłam się więcej o Duchu Świętym – bardzo tego pragnęłam.

Uczestniczka

Jestem na rekolekcjach 4 raz i szczerze nie podobało mi się z początku, bo było tak inaczej, ale w końcu tak mi się spodobało, otworzyłem swoje serce i bardzo jestem wdzięczny za te rekolekcje i Chwała Panu za to.

SUPER PIOSENKI UWIELBIAJĄCE JEZUSA

Uczestnik

 

Gdy przyjechałam na rekolekcje nie byłam zadowolona. Myślałam, że to nie jest to co kiedyś, że ta wspólnota rozwali całe spotkanie. Pierwsze kilka dni były straszne, źle się czułam. Później , przy modlitwach doznałam miłości Bożej, a konferencje o grzechu pomogły mi się wyspowiadać dodając mi przy tym odwagi.

M.

Na tych rekolekcjach zrozumiałem co to znaczy przebaczyć osobom które nas zraniły dawno temu, tylko tak naprawdę. Mimo iż myślałem że jestem pogodzony z tym, dopiero teraz naprawdę nauczyłem się wybaczyć. Teraz mam więcej odwagi zaufać Bogu, ponieważ pogodziłem się ze sobą i swoimi ranami z przeszłości.

Dominik Czerniawski

Na tych rekolekcjach szukałam Miłości Bożej, choć o tym nie wiedziałam. Bardzo poruszył mnie list od Boga, oddawanie grzechów  pod krzyżem. Podczas modlitwy o uzdrowienie poczułam, że nie jestem sama w swoich zranieniach i od tego czasu (od czasu pocałowania Najświętszego Sakramentu) zupełnie inaczej pojmuję Komunię Świętą. Wieczorem  „przypadkowo” tej nocy była gwieździsta noc, a gwiazdy są pewnym znakiem miedzy mną a Panem Bogiem (długa historia). Podczas modlitw o Ducha Świętego modliłam się tak jak myślałam, że nie potrafię się modlić. Pan Jezus zdjął moje maski, o których nawet nie wiedziałam. Dziękuję Bogu i wam.

Dziecko Boże

Na tych rekolekcjach dostałam lekcję, ponieważ na samym początku byłam sceptycznie nastawiona do sposobu prowadzenia. Po pierwszym dniu zaczęłam narzekać nie dając szansy. Później zaczęło mi się podobać i byłam zła za to, że za szybko Was oceniłam. Na spowiedzi zrozumiałam, że tego już nie cofnę i że wszyscy mamy ten sam cel, a forma nie ma znaczenia (bardzo mi się podobało). Pomimo, iż jestem tu 5 raz,  to dopiero na tych rekolekcjach się otworzyłam, za co dziękuję Bogu, ale też Wam. To tutaj po raz pierwszy modliłam się nad kimś i było to dla mnie cudownym doświadczeniem.

Zrozumiałam też, że to , że coś jest inne nie znaczy, że jest gorsze. Bo to z tych rekolekcji wyniosłam najwięcej.

Kasia

Rekolekcje były dla mnie wspaniałym czasem.

Bardzo dotknął mnie wykład o miłości Boga Ojca.

Podczas wylania Ducha Świętego animatorka powiedziała mi, że Jezus się do mnie uśmiechnął. Niby był to prosty gest, ale to mnie bardzo poruszyło, a także fragment do mnie.

Uczestniczka

Przyjechałem na rekolekcje nie wiedząc nawet po co. W ogóle jako innowierca, rastafarianin. Wyspowiadałem się oraz nawróciłem. Jezus jest moim Panem, Zbawicielem i Przyjacielem.

Zbłąkana Dusza

MIAŁEM WIELE GRZECHÓW, to był nałóg. Nie potrafiłem sobie z tym poradzić. Gdy chodziłem do spowiedzi starałem się wymówić te grzechy tak, by kapłan nie słyszał. Bałem się wymówić te grzechy. Mówiłem je pokasłując, albo na samym początku, gdy podchodziłem do konfesjonału. No bo grzech powiedziany, ale czułem dalej ciężar na sercu. Później starałem się nazywać te grzechy inaczej. Bo może się ksiądz domyślić o co chodzi. Ale dalej był ten ciężar na umyśle, sercu. Podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem, gdy kapłan podchodził do każdego z nas, po tym jak i ja ucałowałem Jezusa poczułem ulgę, łaskę, która mnie napełniła, czułem miłość, nieskończone miłosierdzie. Czułem jak Jezus zdjął ze mnie wszelki nałóg. To samo było podczas modlitwy rozlania darów Ducha Świętego. NIEKOŃCZĄCA SIĘ ŁASKA.

Uczestnik

Te rekolekcje nie zmieniły tylko mojej duszy, ale też podejście do życia. Bardzo podobały mi się te modlitwy wieczorne. Atmosfera była bardzo fajna i rodzinna. Wszystko było ciekawe. Mogliśmy się zintegrować przez tańce.

Uczestnik

 

Na tych rekolekcjach jestem już czwarty raz, jednak poczułam coś, czego nigdy nie czułam. Po konferencji na temat grzechów poszłam do spowiedzi. Po niej poczułam się tak wolna, czułam coś, czego nigdy nie czułam i to było coś wspaniałego. A kiedy ksiądz podszedł do mnie z Panem Jezusem to zaczęłam płakać, z radości, z pełni radości, co było tak piękne.

Chwała Panu.

Uczestniczka

Na tych rekolekcjach jak przeczytałam plan byłam zła, lecz te rekolekcje bardzo dużo mi dały. W moim życiu nie ma już tych grzechów, z których nie mogłam się wyspowiadać w mojej parafii. Bardzo mi się podobały.

Z.S.

Ja uczestnik Rekolekcji doświadczyłem Bożej miłości po raz pierwszy, wreszcie poczułem się chciany i kochany.

Ja

Na rekolekcjach w Rakowicach Bóg dał mi mocno odczuć, że dla Niego nie ma czasu. Czy ktoś trwa przy Bogu cały czas, pochodzi z rodziny wierzącej, czy też spotkanie z Bogiem i kościołem miało miejsce tutaj na rekolekcjach, po długim czasie życia obok Boga, to Bóg jest Miłosierny dla każdego. Każdego kocha jednakowo. Do każdego przychodzi tak samo subtelnie i czeka na naszą decyzję, na nasze zaproszenie, na otwarcie dla Niego serca przez każdego indywidualnie. Pan może rozpalić serce letnie, żywe, a nawet mocno zlodowaciałe i związane łańcuchami zła.

Alicja Rajska-Zych

z Polkowic

Na rekolekcjach w Rakowicach w dniach 31.01. – 05.02.2016r. poruszyło moje serce moment w którym była adoracja Najświętszego Sakramentu, kiedy prosiliśmy Pana Jezusa o uleczenie naszych ran z dzieciństwa, słowa które wypowiadał prowadzący były dokładnie tymi słowami, których ja wcześniej nie potrafiłam sformułować. Kiedy wypisywaliśmy na kartce ludzi którzy mają nam coś wybaczyć nagle uświadomiłam sobie, że jest ich tak wiele oraz przypomniałam sobie pewną straszną sytuację z mojego życia, o której straciłam świadomość. Na modlitwie wstawienniczej pierwszy raz poczułam się wolna krzycząc do Pana głośno, że chcę żeby mnie obudził.

Uczestniczka

Na tych rekolekcjach zmieniło się bardzo wiele. Gdy pisałam list do Jezusa poczułam ciepło w sercu, a gdy ksiądz chodził z Panem Jezusem usłyszałam „zaufaj mi”. Jestem strachliwa i nikomu nie mogę zaufać, nawet Bogu. Po tym wieczorze wszystko się zmieniło, stałam się śmiała i ufam innym.

Uczestniczka rekolekcji

 

Przepraszam że nie wyszłam na środek i nie podałam świadectwa, lecz jestem nieśmiałą osobą.

No to… zacznę od początku.

Na te rekolekcje w ogóle miałam nie przyjeżdżać. Stwierdziłam, że zbyt dużo sobie nagrzeszyłam, jednak przyjaciółka mnie na nie zaciągnęła. Będąc tutaj miałam ogromną nadzieję, że się nawrócę, ale było jakoś inaczej – coś stało mi na drodze… Dopiero pod koniec zrozumiałam, jak ważny jest fakt, żeby się otworzyć. Dopiero na koniec zrozumiałam, że nie otworzyłam swego serca dla Boga. Kiedy już to zrozumiałam poczułam Jego miłość, bliskość. Teraz jestem w pełni szczęśliwa, dzięki Panu. To było trudne, ale dałam radę.

Chwała Panu

Córka Boża

Te rekolekcje były dla mnie z początku niezwykle trudne. Nie mogłam się przełamać co do sposobu ich prowadzenia, cały dzień chodziłam zdenerwowana i poirytowana. Jednak od wtorku wszystko zaczęło się zmieniać. Teraz mogę powiedzieć, że były one dla mnie ogromną lekcją pokory. Oprócz tego Jezus zdjął mi klapki z oczu, które sama sobie nałożyłam, aby nie odczuwać bólu związanego z wielkim zranieniem. W jednej sekundzie otworzył mi oczy i uzdrowił moje serce. Jestem Mu za to niezmiernie wdzięczna.

Uczestniczka

Na początku poczułam lęk, ponieważ myślałam, że nie będzie mi się podobało, ale kiedy przyjechałam na rekolekcje to poczułam w sobie radość, że widzę Jezusa, że On jest ze mną, że mnie przytula kiedy Ksiądz  położył na mnie ręce to od razu się zaczęłam modlić i śpiewać.

<3

Uczestnik rekolekcji

Anielka Krygiel

Na te rekolekcje przyjechałam po raz kolejny, ale dopiero teraz poczułam 100% miłości Boga. Moja przemiana zaczęła się po spowiedzi. Teraz wiem, że Bóg mnie kocha 🙂

Uczestniczka

 

Na początku nie chciałam jechać do Rakowic. W dzień wyjazdu zostałam przekonana przez przyjaciela i pojechałam. Przez prawie cały czas podczas modlitw chciałam się otworzyć na Boga, ale nie mogłam. Nie potrafiłam. Miałam w sobie wewnętrzny mur, który nawet czułam przy oddychaniu. Nie żeby jakoś bardzo, ale czułam, że jest ta cząstka we mnie, która mi nie pozwala. Jednak podczas modlitwy wieczornej, gdy ksiądz chodził pomiędzy nami z Najświętszym Sakramentem postanowiłam oddać wszystko Panu Bogu. W takim stanie jakim byłam. Zaczęłam płakać. Strasznie płakać. Oddalam Panu siebie. Dosłownie wrak człowieka. Oddałam to wszystko. Zaczęłam się śmiać. Bardzo mocno i szczerze nagle byłam szczęśliwa, bo Bóg ten cały mur i wszystkie smutki zabrał.

Uczestniczka

Dziękuję za ten czas, gdzie Pan Bóg posługiwał się tą Ekipą, docierało to do mojego serca. Znam te treści ( sama prowadziłam w czasach studenckich rekolekcje) i tu w Rakowicach nawet jak słyszałam opowieści znane mi(…), to tu Pan Bóg dotykał mojego serca i czułam, że zachęca mnie Bóg do zaufania… Widziałam duże zaangażowanie Ekipy, ale przede wszystkim autentyczność, że żyją tym, że są z Bogiem i świadectwo dotyka mnie, bo Pan jest w życiu Sławka, Agnieszki, Moniki, Oli. Super było, że był fantastyczny śpiew i uwielbienie, ale też głoszenie kerygmatu pieśniami. Dziękuję Sławkowi za Konferencję o mechanizmach obronnych, i że ma to przepracowane – dawał dobre świadectwo np.: łagodnie wyszedł z wojny „polsko – polskiej”, która zaczęła się o odmawianie Koronki o 15!00!!! Choć to nie je wywiesiłam Kartkę o tym, że „Koronka 1500, Apel 2100”… to chcę przeprosić za to, że tak to rozegrano (wywieszono Kartkę). Dziękuję za decyzję o nawróceniu i życzę dobrej Kontynuacji.

Niech Bóg prowadzi.

Joanna

(trzeba walczyć by Bóg dał ZWYCIĘSTWO)

KURS FILIP ZALESIE DOLNE (KONSTANCIN)

22-24.01.2016r

Na  kursie panowała miła atmosfera, animatorzy byli bardzo otwarci w przekazywaniu swojej wiary. Najbardziej zapamiętałam wychodzenie na środek do krzyża(…), ponieważ wymagało to największej odwagi i decyzji.

Uczestniczka

Pokazy i historie mi się strasznie podobały. Ten kurs zmienił u mnie bardzo dużo i kąt mojego patrzenia na świat i Boga.

Uczestnik

Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tych rekolekcjach. Animatorzy w bardzo ciekawy sposób przedstawiali ważne tematy i ich znaczenie w naszym religijnym życiu. Znalazłam tu odpowiedzi na niektóre trudne, wciąż nurtujące mnie pytania.

Uczestniczka

W trakcie tych rekolekcji poznałem Boga na nowo.  Animatorzy pozwolili odnowić moją wiarę.

Konrad

Podczas Kursu bardzo podobały mi się świadectwa animatorów, które pokazywały, że również z trudnej sytuacji życiowej można wrócić do Boga.

Uczestnik

Kurs Filip pokazał mi jaki Bóg jest miłosierny, kochany. Wcześniej moja modlitwa to było klepanie „Zdrowasiek”. Teraz wiem, że to rozmowa. Momentem, który mnie najbardziej wzruszył była modlitwa z Duchem Świętym. Animator przekazał mi, co powiedział mu Bóg na mój temat.

Uczestnik

Dzięki kursowi Filip nauczyłam się dużo o Bogu, o wierze a także o przebaczaniu. Była przyjemna atmosfera, animatorzy bardzo ciekawie prowadzili warsztaty, opowiadali o Bogu i swoje historie. Kurs zmienił moje myślenie. Polecam wszystkim.

Uczestniczka

Najbardziej zapamiętałam to, że Bóg bardzo nas kocha miłością bezwarunkową i osobistą oraz wybacza nam każde nasze grzechy, nawet te najmniejsze.

Ola

Najbardziej z całych rekolekcji zapamiętam modlitwy całej grupy przed konferencjami animatorów. Łączyliśmy się wtedy swoimi dłońmi i sądzę, że to nas wszystkich pojednało.

Tosia

Te rekolekcje dały mi do myślenia. Modlitwa przebaczenia prowadzona przez animatorów była piękna. Przed oczami ujrzałam wszystkich ludzi, którzy mnie bardzo skrzywdzili. Miałam do nich ogromną złość, a wtedy pojawił się wielki, Boży spokój. Chwała Panu!

Uczestniczka

Czas spędzony na rekolekcjach zapamiętam dzięki świadectwom animatorów, pracy  w grupach i spowiedzi. Chwała Panu!

Uczestniczka

Komentowanie jest wyłączone