Świadectwa

KURS FILIP W ŁOMŻY 11-13.12.2015r

Mi się najbardziej podobała modlitwa do Ducha Świętego oraz przybijanie własnych grzechów do krzyża

Kurczak

Uświadomiłem sobie, że śpiewem można się modlić w super sposób. Dużo dała mi modlitwa do Ducha Świętego. Czuję, że moje serce stało się bardziej otwarte dla Jezusa.

xDczekoladaxD

Dzięki kursowi „Filip” dowiedziałem się, że nie muszę stawać na głowie, by Bóg nas kochał

Krystian

Poznałem nowe sposoby modlitwy. Nowe doznania mnie zbliżyły do Boga i umocniły mnie w wierze. Odnowiło ją i dało mi energię, abym powiększał ją i umacniał samodzielnie lub we wspólnocie.

Dżejkob

Nigdy wcześniej nie czułem tak bliskiej miłości Boga do mnie. Wszystkim konferencjom towarzyszyły naprawdę mocne emocje.

Konstantynopolitanczykowianeczka

Najbardziej podobało mi się spotkanie z Panem Jezusem Chrystusem poprzez Najświętszy Sakrament. Polecam Kurs Filipa.

Dariusz Tomaszewski

Po uczestnictwie w kursie Filipa poczułam, że jestem innym człowiekiem. Bardzo mi się podobało i naprawdę polecam wszystkim zainteresowanym ten kurs.

Uczestniczka

Polecam Kurs Filipa, można się dużo nauczyć o Bogu miło spędzić czas

Ursus 2000

Polecam kurs Filipa, bardzo miłe spędziłem czas

Anonim J

Polecam bardzo ten kurs, ponieważ można się dowiedzieć o Jezusie

Uczestnik

Siedzimy teraz w kole i każdy próbuje napisać swoje świadectwo. Jednak ja uważam, że tego nie da się opisać słowami. To po prostu trzeba przeżyć. Przeżyć w pełni Bożej miłości, przeżyć z sercem napełnionym Duchem Świętym. To naprawdę wspaniałe uczucie, gdy czujesz Boga obok siebie i wiesz, że ludzie, którzy są tu z Tobą, również Go czują. Nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to działa i skąd to wiedzą ale jestem pewna, że jeśli będziesz na tym kursie też to poczujesz. Doświadczysz PRAWDZIWEJ miłości Bożej z całego serca (które teraz jest napełnione Duchem Świętym) polecam ten kurs i dziękuję tym, którzy tu ze mną byli. DZIĘKI!

Julia G z Łomży

Najważniejsze dla mnie było spotkanie z Bogiem, oraz oddawanie grzechów na krzyż, gdyż właśnie wtedy poczułam że jestem lekka w środku. Kurs ten przyniósł dla mnie wiele mądrych nauk o Bogu, które w przyszłości będę wykorzystywała.

M.K.

Na kursie podobało mi się to, że mogłam doświadczyć jakiejś odnowy w moim sercu. Na początku byłam zniechęcona, jednak podobało mi się i cieszę się, że mogłam tu przyjść. Rekolekcje trwały dość długo, jednak cieszy mnie to, że mogłam tego doświadczyć w grupie, za to bardzo dziękuję! Chwała Panu!

Julia

Na początku, gdy przyszłam na kurs Filip nie byłem chętna przyjść na niego. Jednak teraz już tak nie sądzę. Podobało mi się tak naprawdę wszystko, zaczynając od konferencji kończąc na wspólnym śpiewie. Lecz najbardziej w pamięć zapadło mi spotkanie z Jezusem w Najświętszym Sakramencie. Byłam tak blisko mojego Pana jak nigdy dotąd. Czułam Jego obecność i nieopisaną radość. Wszystkim serdecznie polecam ten kurs, bo naprawdę warto go przeżyć!

Julka

Mi najbardziej podobała się modlitwa do Ducha Świętego. Po niej poczułam się szczęśliwa i zaakceptowała swoje wady. Podobało mi się też oddawanie grzechów pod krzyżem. Poczułam się wolna, radosna i doznałam spokoju. Kurs pokazał mi, że Bóg akceptuje mnie taka jaką jestem i nie muszę się zmieniać  i zawsze będzie mnie kochał i mnie wspierał.

Kamila

To co doznałam podczas tego kursu to było niesamowite. Doświadczyłam miłości i teraz inaczej patrzę na świat z tej lepszej strony. Wszystko cudowne i zachęcam każdego do przeżycia takiego kursu.

Ania!

Przeżyłem szczęśliwie i czuję się odnowiony w wierze. Miałem możliwość lepiej połaczyć się z Bogiem.

~Jk

Przeżyłem to bardzo pozytywnie, ponieważ mogliśmy poznać nowe osoby i modlić się z nimi.

DK GJ Kor

Kurs Świętego Filipa to było dla mnie coś niesamowitego. To jest ciężko nawet opisać, żeby to zrozumieć, trzeba przekonać się na własnej skórze. W każdym razie kurs ten zmienił moje życie. Bardzo polecam dla osób, które mają jakiekolwiek wątpliwości w wierze lub chcą się w tej wierze umocnić.

~Mei Togabarz

Mimo że kurs Filip z początku nie wywarł we mnie dobrego wrażenia, pod wpływem ludzi jak i pozytywnej atmosfery, miniony czas na długo zapadnie mi w pamięci.

~Lucrezia

Kurs jest bardzo pozytywnym doznaniem w życiu. Przez niego dowiedziałem się bardzo wiele rzeczy o Panu Jezusie oraz poznałem ciekawe modlitwy pomagające dogadać się z Bogiem. Kurs jest bardzo czytelny i wspierany piosenkami z udziałem gitary. Każdemu w każdym wieku polecam wziąć udział w takim pokazie, bo naprawdę warto.

Kot

Kurs ”Filip” był bardzo fajny. Dowiedziałem się tu wiele ciekawych rzeczy, których wcześniej nie znalem. tu bardzo zbliżyłem się do Boga. Zrozumiałem co to modlitwa święta, spowiedź. Bardzo fajnie spędziłem tu czas, poznałem wiele fantastycznych ludzi. Nie żałuję ,wręcz przeciwnie przeżył bym to z przyjemnością jeszcze raz.

Uczestnik

Podobało mi się najbardziej gry i zabawy i piosenki, modlitwy dużo się nauczyłam poznałem wielu przyjaciół. Z tego kursu Filipa wyszłam radosna, szczęśliwa. Podobało mi się spędzenie czasu z innymi ludźmi.

Uczestniczka

Ogólnie podobało mi się wszystko, ale najbardziej wpłynęła na moje życie modlitwa. Podobało mi się  też oddawanie grzechów pod krzyżem. Nigdy nie przeżyłem czegoś podobnego i odmieniło to moje życie, mam nadzieję, że na zawsze.

-Cichociemna

Najbardziej podobało mi się oddawanie grzechów, wtedy poczułem, że grzechy które napisałam odchodzą. Po tych rekolekcjach na pewno zmienił się mój światopogląd. Zmieniłam się wewnętrznie.

Uczestniczka

Bardzo podobało mi się uznanie Jezusa za Zbawiciela, praca w grupach i wieczorna modlitwa do Ducha Świętego. Poczułam się po tym lżejsza, miałam więcej energii do życia i czułam dobrze obecność Boga. Na samym początku nie byłam do tego przekonana, ale nie żałuję. Każdemu polecam ten kurs. Można stać się innym człowiekiem.

Anonim

Na tych rekolekcjach podobało mi się wszystko. Dzięki temu, że tu przyszłam zrozumiała kim jest tak naprawdę Bóg. Zanim tu przyszłam nie lubiłam chodzić do Kościoła, bo uważałam, że to nie ma sensu. Teraz wiem, że nie powinnam chodzić z przymusu ale z miłości do Jezusa. Po tych rekolekcjach czuję się szczęśliwsza i wolniejsza od grzechu.

Antyanananasowypinkresorak

Po rekolekcjach jeszcze bardziej pokochałam Jezusa i Boga. Rekolekcje pokazały mi jak bardzo te osoby są ważne i jak życie z nimi jest cudowne. Była super atmosfera, mile sympatyczne osoby. PS Pan Sławek jest bardzo fajny 😀

-Wercia

W czasie tych rekolekcji przeżyłem totalną przemianę w swoim sercu. Otworzyłem się bardziej na Boga, na Ducha Świętego oraz innych ludzi. Poznałem bardzo sympatyczne osoby. Nauczyłem się uszczęśliwiać ludzi oraz pomagać im. Naprawdę bardzo polecam te rekolekcje, mogą odmienić cale Wasze życie!

-Michał 😀

Mimo tego, że na KURSIE FILIP mogłam być tylko dwa dni, to bardzo dużo dało mi to spotkanie. Dzięki konferencji o Bożej Miłości zrozumiałam, że Bóg mnie taką jaką jestem. Nie muszę stawać dla niego na głowie, bo on i tak darzy mnie wielką i bezinteresowną miłością. Zrozumiałam też, że warto należeć do wspólnoty, ponieważ gdy upadamy, ludzie którzy też do niej należą, podnoszą nas i wspierają. Warto mieć kogoś kto pomodli się za Ciebie, gdy będziesz miał chwile zwątpienia. Aby zrozumieć co działo się na tym kursie trzeba w nim uczestniczyć.

Julka

Ten kurs Filip był wspaniałą rzeczą, dużo się we mnie zmieniło pozytywnego. Chcę podziękować, że poznałem tu wielu fajnych ludzi z niektórymi się zaprzyjaźniłem. Bardzo podobało mi się modlitwa do Ducha Świętego, także lubiłem granie na gitarze Pana Sławka. Jedną z lepszych rzeczy było oddawanie grzechów pod krzyżem, wtedy naprawdę się wzruszyłem. Jak dla mnie to był fantastyczny czas. Ludzie byli wspaniali. Jeszcze chcę podziękować wszystkim prowadzącym, żebym mógł pojechałbym jeszcze raz na Kurs Filipa.

Paweł

Można powiedzieć, że przed tymi rekolekcjami byłam zwykłą, szarą chrześcijanką, która co niedzielę siedzi na tej samej ławce w kościele, jak każdy wypowiada słowa modlitw. Mała dziewczynka, nic nieznacząca wśród ogromu ludzi dla Pana, która mówi, że wierzy w Boga, a przynajmniej tak myślałem. Pierwszego dnia rekolekcji byłam najzwyczajniej w świecie znudzona. Kto nie byłby, jeśli po całym tygodniu uczenia się, robienia prezentacji i projektów szkolnych do późna w nocy miałby chęć i ochotę do siedzenia w kościele? No cóż, nie ja. Wszystko jednak zmieniło się po tym kursie. Czułam się zupełnie inaczej. Uśmiech na twarzy nie schodził mi przez cały czas. Teraz obecnie nie jestem już znudzona, kiedy uczestniczę we Mszy Św. Ludzie z tych rekolekcji pomogli mi zrozumieć, że dla Boga nie jestem zwykłą beznadziejna chrześcijanką, tylko wartościową osobą, która została stworzona na podobieństwo Pana.

Amen

-Misia

Na  tych rekolekcjach nauczyłam się wiele rzeczy. Do momentu rekolekcji nie do końca wiedziałam kim dla mnie jest Bóg. Dzięki kursu poznałam odpowiedź. Te 3 dni były dla mnie jedne z najpiękniejszych dni w moim życiu. Uważam, że dzięki rekolekcji, które się odbyły, czuję się odmieniona i jestem pewna podjętych decyzji. Wyrzekłam się zła, wyznałam Jezusa Chrystusa jedynym Panem. Uwielbiam Boga, za to, że jest dobry, kocha mnie i troszczy się o nas. Nie żałuję podjętych decyzji i wierzę, że od tego momentu moje życie będzie związane z Bogiem. Podczas modlitwy do Ducha Świętego poczułam miłość i przybycie Ducha Świętego. Chwała Panu!

Królowa XYZ

Osobiście kurs bardzo mi się podobał, (prawie) wszystko przeżyłem w świetnym nastroju. Zadania były ciekawe i po prostu śmieszne. Wszyscy byli bardzo mili. Gorąco polecam

Soczi

Na kursie Filip spotkałam żywego Boga i zaprosiłem Go do swojego serca. Przeżyłem tu wspaniałe chwile z ludźmi, którzy chcieli lepiej poznać i doświadczyć Boga. Odnowiłem również swoje przymierze z Duchem Świętym. Polecam ten kurs każdemu kto chciałby spotkać i pojednać się z Bogiem.

Maciuś

Kurs Filip był dla mnie ogromnym doświadczeniem, w którym mogłam spotkać żywego Boga. Przekonałam się, że Duch Święty może zdziałać w moim życiu wielkie rzeczy. Drugiego dnia, gdy w czasie kursu poszłam do spowiedzi, czułam się po niej lekka i radosna oraz po raz pierwszy w życiu spowiadając się poczułam, że ksiądz jest tylko namacalnym dowodem na to, że to sam Bóg w konfesjonale przebacza nam wszystkie grzechy. Dowiedziałam się również, że Bóg pokochał każdego z nas osobiście. i najważniejsze, że Bóg nas kocha ale musimy się tylko na tę Jego miłość otworzyć i ją przyjąć.

Gabrysia

Ja mój kurs przeżyłam fantastycznie. Czuję się odmieniona, innym człowiekiem. To odmienienie stało się po spotkaniu z Duchem Świętym. Poczułam coś dziwnego w sercu, coś czego nigdy nie znałam. Podczas spotkania z Duchem Świętym nagle łzy same zaczęły mi lecieć, a ja nie umiałam ich powstrzymać. Dziękuję za to.

Karolina R.

To był mój pierwszy tego typu kurs. Dużo się nauczyłam, dowiedziałam się, że Bóg kocha mnie bezwarunkowo, nie muszę przed Nim udawać kogoś innego. Oceny w szkole nie są dla Niego ważne. Chce aby żyło nam się dobrze. Kocha nas wyjątkowo pomimo naszych wad i zalet.

Oliwka

P.S Kocham Cię Boże!

Najbardziej podobało mi się modlitwa do Ducha Świętego i konferencja dotycząca zaufania Bogu. Poczułam wtedy, że Bóg chce dla nas jak najbardziej i dlatego warto Mu czasem zaufać. Podczas wieczornej modlitwy poczułam obecność Ducha Świętego. Kurs dał mi duże doświadczenie. Bardzo cieszę się, że wzięłam w nim udział. Serdecznie polecam wszystkim. Naprawdę warto!

Uczestniczka

Dzięki wieczornej modlitwie do Ducha Świętego poczułam się jak nowonarodzona, taka wolna od grzechu. Uświadomiono mi, że mogę być sobą, a Bóg i tak będzie mnie kochać, bo jest moim Tatą.

Muzyczny smerf 3

Kurs Filip trwał tylko 3 dni, a zdziałał w moim życiu bardzo wiele. Jeszcze przed spowiedzią większość informacji nie rozumiałam i nie docierały do mnie. Później wszystko się zmieniło. Rekolekcje opuszczam z pełnym szczęściu i świadomością, że Bóg mnie kocha! Wiem, że w każdy zły dzień muszę prosić Ducha Świętego o pomoc! On może zdziałać to, co wydaje nam się niemożliwe! Od momentu wzruszającej modlitwy do Ducha Świętego czuję się innym człowiekiem, człowiekiem lekkim i szczęśliwym! Każdemu gorąco polecam te rekolekcje, bo 3 dni mogą wywrócić nasze życie do góry nogami i zacząć żyć w bliskości z Bogiem. Bóg kocha każdego bez wyjątku! Jako spełniona, szczęśliwa i uśmiechnięta osoba polecam każdemu, który nie jest pewien, że wierzy Bogu i Mu w pełni ufa! Jednak również osobom, które swoją wiarę chciałyby pogłębić. Gorąco polecam!

Sylwia Walczak

KURS FILIP W ŁOMŻY 4-6.12.2015r

Dzięki temu, że nas odwiedziliście, mocniej wierzę w Pana. Poproszę Go o pomoc w sprawach, w których sobie nie radzę. Przed spotkaniem, jak byłam zła to słuchałam piosenek, które śpiewa satanista, myślę, że już nie potrzebuję i nie chcę ich słuchać. Dziękuję.

Pewna uczestniczka

 

Było bardzo ciekawie i dowiedziałam się, że nie ważne co zrobię to Bóg i tak nas kocha.

Uczestniczka

 

Dzięki  tym rekolekcjom poczułem prawdziwą obecność Boga, w końcu uwierzyłem naprawdę.

Michał

 

Na początku, kiedy dowiedziałam się o kursie, stwierdziłam że będę tam chodzić z przymusu. Jednak po pierwszym dniu zobaczyłam, że Bóg bardzo nas kocha i tego właśnie doznałam w czasie tych rekolekcji.

Julia

 

Na tym spotkaniu bardzo doświadczyłam Boga i wiem, że On zawsze był, jest i będzie. To mój najlepszy przyjaciel. Teraz wiem, do kogo mogę się zwrócić, gdy mam problem. Uświadomiłam sobie, jakie grzechy popełniałam w swoim życiu. Dziękuję Bogu za tych wszystkich ludzi, którzy mnie naprowadzili i pokazali mi kim jest Bóg. Chwała Panu!

Uczestniczka

 

Na kursie Filip zrozumiałam, że Bóg kocha nas bezgranicznie. Kiedy ksiądz położył ręce na mojej głowie doznałam takiego uczucia, którego nie da się opisać. Spodobały mi się również scenki przygotowane przez młodzież, modlitwy, których wcześniej nie odmawiałam. Również przez tych wspaniałych ludzi zrozumiałam znaczenie grzechu.

Zuzka

 

Te spotkania naprawdę bardzo mi się przydały. To doświadczenie spotkania z Bogiem było cudowne. Od wczorajszego dnia, po tym jak była modlitwa do  Ducha Świętego postanawiam codziennie się modlić, wcześniej tego nie robiłam. Kurs Filip bardzo otworzył mi oczy na piękny świat, jaki daje nam Jezus. Za animatorów jak i innych uczestników również będę się modlić. Chwała Panu! Dziękuję!

Julka

 

Na tych rekolekcjach najbardziej podobały mi się scenki, śpiewanie piosenek, zabawy i wspólnie spędzony czas.

Uczestnik

 

Te rekolekcje uświadomiły mi, jak Bóg mnie kocha, bezgranicznie i bezwarunkowo. Przybliżyłam się do Boga bardziej niż wcześniej.

Uczestniczka

 

Stwierdzam, iż było fajnie.

Uczestnik

 

Na tych spotkaniach było fajnie, miła atmosfera. Polecam.

Michał

 

Bardzo podobała mi się sobotnia wieczorna modlitwa, ponieważ poczułam ciepło od wszystkich, którzy się za mnie modlili i czułość przez nich okazaną.

Tina

 

Było fajnie i nie traktuję tego kursu jako stratę czasu.

Kaczka

 

Kurs Filip był dla mnie wielkim przeżyciem. Dowiedziałam się, jak szatan umie zawładnąć człowiekiem. Przybliżyłam się do Boga. Zrozumiałam, że mimo uczynków i wyglądu Jezus mnie kocha.

Uczestniczka 🙂

 

Na tym kursie doświadczyłem mocniej obecności Boga i bezpośrednio spotkałem Ducha Świętego. Dobrze się bawiłem i pogłębiłem więzi przyjacielskie z innymi uczestnikami i animatorami. Amen.

Michał P.

 

Przybliżyłem się do Boga oraz umocniłem się w wierze.

Uczestnik

 

Ten kurs zmienił moją relację z Bogiem, oczywiście na lepsze.

Uczestniczka

 

Kurs Filip pomógł mi zbliżyć się do Boga. Jest fajnie, zabawnie i ogólnie przyjazna atmosfera.

Polecam, A.T.W.

 

Na kursie Filip dowiedziałem się, że Bóg nas zawsze kocha bez względu na to, czy grzeszymy. Było bardzo fajnie.

Uczestnik 🙂 😀

 

Dzięki kursowi Filip dowiedziałam się, że Pan Jezus kocha nas bezwarunkowo. Umocniłam się również w wierze. Dowiedziałam się jak diabeł może nas opętać.

Uczestniczka

 

Na tym kursie mogłem uznać Jezusa za Pana mojego życia. Poczułem Jego miłość jak nigdy wcześniej. Od dzisiaj Jezus jest moim najlepszym Przyjacielem, który jest ze mną zawsze 🙂

Dziękuję! Bartek

 

Kurs Filip dużo zmienił w moim życiu. Złożyłam obietnicę i oddałam swoje życie Bogu, dlatego zamierzam zrobić wszystko, by tej obietnicy dotrzymać. Myślę, że każdy z nas należy już do jednej wspólnoty – wspólnoty Kościoła. Bóg nas będzie kochał zawsze i bezwarunkowo. Ten kurs pozwolił mi to zrozumieć. Odkryłam też, kim jest Duch Święty – ochrania nas. Bierzmowanie pozwoli nam Go przyjąć.

Uczestniczka N.P.

 

Pomimo tego, że to 20 godzin w 3 dni, to nie jest to zmarnowany czas.

Uczestnik

 

Na kursie dowiedziałam się o tym, jak Bóg nas kocha i mimo iż mamy grzechy On potrafi o nich zapomnieć, jeśli tylko będziemy chcieli je wyznać.

Uczestniczka

 

Dzięki kursowi Filip pozbyłam się kompleksów, bo wiem, że Bóg nas kocha bezwarunkowo, każdego – chudszego, grubszego, wysokiego czy niskiego.

Uczestniczka

 

Na tym kursie uwierzyłam na nowo, że Pan Jezus mnie kocha miłością bezgraniczną. Bóg nauczył mnie korzystać z tej miłości. Wierzę w Niego i przez całe życie chcę kroczyć za moim Panem i chcę zawsze doświadczać Jego miłości. Chcę zawsze wierzyć i nigdy nie zboczyć z tej drogi, którą mnie prowadzi. Nie chcę mieć w sobie cienia, chcę kroczyć światłością. Kocham Boga. Amen

Uczestniczka

 

Na tym spotkaniu, dowiedziałam się bardzo dużo o Jezusie i teraz wiem, że kocha mnie bezwarunkowo i nie zwraca uwagi na to jak wyglądam. Podczas modlitwy, gdy animatorzy wraz z księdzem modlili się za nas, przeżyłam coś nie do opisania. To było z jednej strony straszne a z drugiej pragnęłam tego bardzo mocno. Te rekolekcje bardzo wpłynęły na moje podejście do życia. Podczas nich po raz pierwszy tak mocno odczułam bliskość Jezusa.

Gela

 

Podczas kursu bliżej poznałam Boga. Dowiedziałam się też jak łatwo mogę zostać opętana przez diabła.

Uczestniczka

 

Na tych rekolekcjach przybliżyłem się do Boga, odkryłem, że Bóg wszystko nam wybaczy oraz umocniłem się w wierze.

S.

 

Na rekolekcjach było fajnie, panowała miła atmosfera i były super zorganizowane.

Uczestnik

 

Na kursie Filip dowiedziałem się dużo o zagrożeniach związanych z grzechem i diabłem. Dzięki temu przeżyciu moja więź z Panem Bogiem jest o wiele większa i bardziej trwała niż to było przed kursem. Chciałbym szczerze podziękować organizatorom za wspaniałe przeżycie.

Zduno

 

Na tych rekolekcjach najbardziej podobało mi się:
– sposób w jaki animatorzy przygotowali spotkanie
– historie życia animatorów
– piosenki
– zadania

Uczestnik

KURS FILIP W EŁKU 27-29.11.2015r

Te rekolekcje, to były ważne lekcje. Dały mi one wiele do myślenia. Na początku byłam negatywnie nastawiona, ale gdy już zaczęły się, w moim sercu coś zadrżało. Od zawsze byłam nieposłusznym i ”bezczelnym” dzieckiem, które nie widziało problemu w tym, co robię. Poszczególne punkty programu uświadomiły mi jakie mam nieczyste serce.

Pozdrawiamy  z Ełku 😀

 

Rekolekcje bardzo na mnie wpłynęły, bardzo mocno je przeżyłem. Nauczyłem się co to jest grzech i jak bardzo źle wpływa na nas. Dzięki temu chyba pierwszy raz tak bardzo chciałem się wyspowiadać. Na następnych wyspach nauczyłem się, że Bóg jest zawsze z nami mimo tego, że często popełniamy wiele błędów. Ofiarowałem swoje życie dla Boga i otworzyłem się na łaski od Niego. Bardzo dziękuję animatorom za to i polecam to przeżyć innym, bo naprawdę warto!

Mateusz

 

Nauczyłam się wielu nowych rzeczy. Dowiedziałam się tego, że Bóg jest, był i będzie, że kocha mnie bezwarunkowo. Dziękuję animatorom, którzy nam to wszystko uświadomili.

Uczestniczka

 

Dzięki tym rekolekcjom zrozumiałam, że Bóg jest naprawdę, że kocha nas bezgranicznie i bezwarunkowo. Dzięki Niemu wierzę, że mogę stać się lepszym człowiekiem. Chwała Panu!

Patrycja

 

Nie jestem w stanie nazwać uczucia towarzyszącego mi podczas tych rekolekcji, ponieważ nigdy nie przeżyłam takiego czegoś. Było to w jakiś sposób magiczne, cudowne. Myślę, że każdy powinien przeżyć taki kurs.

Uczestniczka

 

Nigdy nie pomyślałabym, że takie zajęcia mogą tak bardzo wpłynąć na moją wiarę. Dzięki słowom i wsparciu organizatorów tych rekolekcji, po bardzo długim czasie zdecydowałam się na sakrament pokuty. Była to dla mnie bardzo ciężka decyzja, ponieważ nie chciałam iść, żeby powiedzieć z pamięci dla księdza regułkę i wyjść, a bałam się, że nie potrafię powiedzieć szczerze swoich grzechów. Wciąż zadawałam sobie pytanie czy wierze w to, że zostaną mi one odpuszczone, czy mówiąc je będę się czuła tak jakbym rozmawiała z Bogiem. Nie potrafiłam sobie odpowiedzieć na to pytanie, ale zdecydowałam się pójść. Kiedy weszłam do sali, w której spowiadał ksiądz, ponieważ mieliśmy takie warunki, rozpłakałam się i przyznałam do tego, że chciałabym powiedzieć wszystko szczerze, ale się boje, że nie potrafię. Po chwili milcząc, coś sprawiło, że otrzymałam tę odwagę i potrafiłam pierwszy raz w życiu poczuć wartość spowiedzi. Otrzymując pokutę, poczułam się szczęśliwa i wolna. Nigdy takiego szczęścia nie doświadczyłam. Była to bardzo ważna chwila w moim życiu, która zapoczątkowała w dopuszczeniu Jezusa do mojego serca.

Uczestniczka

 

Na tych rekolekcjach doświadczyłem prawdziwe umiłowanie od rówieśników. Nie chciałem też przechodzić, lecz musiałem. Jestem mile zaskoczony, że tak dobrze przeżyłem ten czas. Polecam wszystkim i Chwała Panu!

Karol

 

Dla mnie na tych rekolekcjach najbardziej trafiły świadectwa animatorów oraz wszystko na temat grzechu. Chwała Panu!

 

Miałam trudną sytuację w rodzinie  i myślałam, że Bóg mnie nie kocha i że nie jestem Jego dzieckiem. Ale po tych rekolekcjach się dowiedziałam, że Bóg jest i mnie kocha. Dziękuję bardzo dla Agnieszki.

Weronika

 

Dzięki właśnie takim spotkaniom dowiedziałem się jaka jest wartość grzechu i że każda forma modlitwy to przyjemność. Oprócz doznań duchowych, można poznać wiele ciekawych osobowości.

Uczestnik

 

Na tych rekolekcjach dowiedziałem się wielu ważnych dla mnie rzeczy. Najważniejsze dla mnie było to, że przeżyłem taką prawdziwą spowiedź. Mogłem naprawdę szczerze porozmawiać z księdzem o moich problemach. Jednym z nich było moje życie pod maską. Od kiedy zdradził mnie mój najlepszy przyjaciel, moja ukochana nie chciała mnie, wpadłem w depresję. Przez wiele miesięcy bałem się pokazać moich uczuć, bo to przez nie miałem tyle problemów. Przy wszystkich udawałem wesołego człowieka, którym tak naprawdę nie byłem. W domu płakałem, nie mogłem zasnąć, byłem zły na samego siebie, a przy znajomych żartowałem, śmiałem się, ”byłem szczęśliwy”. Po paru miesiącach już nie wytrzymywałem. Moja wesoła maska zamieniła się w groźną maskę. Dzięki temu, że przyszedłem na te rekolekcje, mogłem porozmawiać z księdzem, który doradził mi, że żyje pod maską, że jest źle, że ta osoba nie pokochała wtedy mnie, tylko maskę. Zrozumiałem też, że kocham ją dzięki Bogu i to, że Go kocham najmocniej, bo to On dał mi miłość do niej. Chcę powiedzieć, że kiedy zdjąłem maskę, poczułem się lepiej.

Bartłomiej

 

Na początku chciałbym podziękować osobom, które zmusiły mnie, abym brał udział w tych rekolekcjach. Mojej mamie, tacie, Pani od Religii i Panu od bierzmowania. Najpierw myślałem, że 3 dni będziemy się śmiać i bawić (nie ukrywam, ale tak było :)) ale po pierwszej przemowie Pani Agnieszki zrozumiałem, że Ci ludzie przyszli tu na poważnie, aby nas czegoś nauczyć, dotrzeć do nas, abyśmy zrozumieli sens życia z Bogiem. Wszystko na początku wydawało się głupie i bez sensu. Dopiero później zrozumiałem, że to Bóg chciał, abym ja tu był. Pan Dawid G. jest moim nowym przyjacielem. Zrozumiał moje problemy i chciał mi pomóc. Chyba jemu się udało, bo już drugiego dnia byłem spokojniejszy. Dowiedziałem się dużo o jego życiu, zrozumiałem, że dużo zawdzięcza Bogu. On był moim aniołem stróżem tych rekolekcji. Myślę, że gdyby te same treści mówili inni ludzie, nie dotarło by to tak do mnie. Każda osoba, mówiąca do nas, mówiła to sercem, abyśmy zrozumieli ich jak najlepiej. Zrozumiałem, że nie ważne gdzie idę, co robię, co będę robił z kim i dlaczego, Bóg mnie nie opuści bo mnie kocha i jestem Jego dzieckiem, a On moim Tatusiem!!! Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim animatorom i osobom biorącym udział w tych rekolekcjach. Jesteście wielcy!!!

Kacper K. z sektoru C!

Cały Ełk za Mazurem!!

 

Kiedy dowiedziałem się, że będę musiał spędzić cały weekend (włącznie z piątkowym popołudniem) to myślałem, że będzie to najgorszy czas w moim życiu. Kiedy przyjechałem tu pierwszego dnia to moja opinia o całych rekolekcjach nie zmieniła się lecz słowa, które padały z ust animatorów skłoniły mnie do refleksji i do zastanowienia się nad swoją wiarą i nad tym kim w moim życiu jest Bóg. Największy przełom nastąpił drugiego dnia (w sobotę) podczas podróży z domu do miejsca, w którym odbywały się rekolekcje. Zastanawiałem się jak ja wytrzymam 12 godzin siedząc w miejscu i słuchając świadectw animatorów, ale gdy już wszystko rozpoczęło się to słowa dorosłych przemówiły do mnie na tyle, że słuchałem z zainteresowaniem. Ale ile można słuchać opowieści o życiu innych ludzi? Na szczęście organizatorzy wiedzą co robią i oprócz swoich zeznań zorganizowali pracę w grupach, zabawy na podwórku oraz przerwy, podczas których mogliśmy porozmawiać z kolegami. Trzeci dzień to była wspólna Msza Św. oraz podsumowanie rekolekcji. Rzeczą, która najbardziej do mnie trafiła i skłoniła mnie do zastanowienia się nad moją wiarą było świadectwo Pani Agnieszki, która nie wstydziła się powiedzieć nam o problemach, z którymi musiała zmierzyć się w dzieciństwie. O tym, że mimo tego co zrobiły jej różne osoby, jaką wyrządzili jej krzywdę ona dzięki miłości Boga potrafiła im wybaczyć.

Uczestnik

 

Rekolekcje uświadomiły mi, że jednym i niepowtarzalnym przyjacielem w naszym życiu jest Bóg Ojciec. Kurs jest dla nie nadzwyczajnym przeżyciem, które dało mi do zrozumienia czym jest grzech, czym jest sakrament pokuty, rozmowa z Bogiem, rozumienie modlitwy. Ten wspaniały czas pokazał mi, że Bóg Ojciec kocha mnie, że zawsze jest przy mnie, że zawsze mi pomaga. Rekolekcje dużo wniosły do mojego życia. Animatorzy pomagali nam zrozumieć, jak ważne dla naszego życia jest to wszystko. Są otwarci na nasze problemy. Sama doznałam szczerej rozmowy z jedną z animatorek, która umocniła mnie w wierze. Jest to niezwykłe przeżycie, które polecam każdemu kto chce się poczuć dzieckiem Boga i zrozumieć Jego miłość do nas.  Chwała Tatusiowi naszemu za ten czas!

Wiktoria

 

Przed rekolekcjami myślałem, że rozmowa z Bogiem, że rozmowa z Jezusem jest czymś co się dzieje tylko w głowie. Ludzie, którzy mówili że czują Jezusa przy rozmowie z Nim, że Go wyraźnie słyszą byli dla mnie ludźmi, którzy wyolbrzymiają. Zdawało mi się, że koloryzują to wszystko. Jednak na rekolekcjach, gdy otworzyłem swoje serce poczułem jak miłość Boga spływa na mnie, jak Jego obecność mnie wypełnia i jak On mówi do mnie. Poznałem co to jest prawdziwa rozmowa z Bogiem. Za to chwała Panu!

Uczestnik

 

Przed rozpoczęciem Kursu często sięgałam po używki, z czasem uzależniłam się od papierosów, alkoholu. Ostatnio również narkotyków. Myślałam, że Bóg nie może mnie kochać. Tutaj dowiedziałam się, że pomimo że jestem grzeszna Bóg mnie kocha, jestem Jego dzieckiem. Świadectwa animatorów pokazały mi, że jest dla mnie nadzieja. Nie było mnie na całym Kursie, ale dzięki temu fragmentowi zrozumiałam się, że mogę się uwolnić.

Uczestniczka

KURS FILIP W ŁYSOWIE 20-22.11.2015r

 

Uświadomiłem sobie, że Bóg kocha nas wszystkich, że chce dla nas tego, co dobre.

Łukasz

 

Na tych rekolekcjach po raz pierwszy szczerze wybaczyłem i dowiedziałem się, że nie jest to takie proste jak może się to komuś wydawać.

 

Dzięki tym rekolekcjom zbliżyłam się do Boga, zrozumiałam, że Bóg mnie kocha. Dowiedziałam się dużo rzeczy, o których nawet nie miałam pojęcia. Pewne ćwiczenia pozwoliły mi się otworzyć i uwierzyć. To spotkanie ogólnie bardzo mi pomogło.

Uczestniczka

 

Kiedy uczestniczyłam w rekolekcjach, uświadomiłam sobie, że Bóg mnie kocha bez względu na wszystko. Czułam wewnętrzną przemianę, która się we mnie dokonała. Ta moja miłość do Boga stała się ważniejsza niż kiedyś.

Uczestniczka

 

Na tych spotkaniach coś się we mnie ruszyło w stronę Boga. Zrozumiałem jaką miłością darzy mnie Bóg, że chce dla mnie zawsze dobra.

Grzegorz 🙂

 

Warto było przyjść na ten Kurs. Zrozumiałem co jest w życiu ważne i to, że Bóg bardzo mnie kocha i innych ludzi.

Patryk

 

Doświadczyłem tego, że Jezus jest zawsze i wszędzie, że każdy grzech nam wybaczy. Będziemy zawsze w Jego sercu, bez wyjątku, czy ta osoba jest zła czy bardziej zła. Dowiedziałem się więcej o Bogu, że mogę w każdej chwili podążać Jego ścieżkami.

Łukasz Gorzała

 

Kiedy uczestniczyłam w rekolekcjach, uświadomiłam sobie, że Bóg mnie kocha bez względu na wszystko. Zdałam sobie sprawę, że poprawiła się moja relacja z Bogiem.

Uczestniczka

 

Od zawsze byłam samotna. Czułam się osobą bezwartościową, nic nieznaczącą w oczach innych. Czułam się jedynie problemem, czułam, że przeszkadzam. Wstydziłam się wyjść do ludzi, przebywać z nimi czy odezwać się, ponieważ w moim mniemaniu byłam od nich wszystkich gorsza. Dzięki tym spotkaniom uświadomiłam sobie, że wcale tak nie jest. Coś w moim sercu się poruszyło i zaczęłam patrzeć na świat inaczej. Czuję, że otworzyłam się na świat i na Boga. Podjęłam decyzję o rozwijaniu się w wierze i wpuściłam Boga do swojego życia.

Uczestniczka

 

Przez te spotkania zrozumiałam, że Bóg naprawdę mnie kocha. Bezwarunkowo i niezależnie od tego, jaką decyzję w swoim życiu podejmę. Przed tymi spotkaniami uważałam, że jestem brzydka i niewartościowa, a wszyscy ludzie mnie nienawidzą. Ale teraz wiem, że Bóg chciał mnie stworzyć taką, jaka jestem, że jestem dla Niego wyjątkowa i to zdecydowanie mi wystarcza.

Natalia

 

Dzięki temu spotkaniu dowiedziałem się, że Bóg kocha wszystkich, bez wyjątku i w każdej chwili. Mogłem dowiedzieć się o rodzajach grzechów, o których nawet nie miałem pojęcia.

Uczestnik

 

Dzięki tym spotkaniom wiele się nauczyłam. Poznałam sporo osób i zaprzyjaźniłam się z nimi. Na tych spotkaniach uwierzyłam, że Bóg mnie naprawdę kocha, jestem dla Niego ważna. Utwierdziłam się w wierze i cieszę się z tego powodu. Mam nadzieję, że w przyszłości będę miała okazję, żeby ponownie wziąć udział w podobnym wydarzeniu.

Karolina

 

Myślę, że warto przeżyć taki kurs, ponieważ można dowiedzieć się dużo rzeczy związanych z Bogiem. Ten Kurs bardzo przybliżył mnie do Boga.

Patryk 😀

 

Uświadomiłem sobie, że Bóg mnie kocha i jest ważny w moim życiu.

Uczestnik

 

Wydarzenia w moim życiu sprawiły, że dwa razy wyparłam z niego Boga. Po przejściu przez ten Kurs wiem, że nie zrobię tego już nigdy więcej. Nauczyłam się spowiadać, przebaczyłam, poukładałam wszystkie swoje sprawy. Przyznałam się do grzechu, z którym żyłam 9 lat. Czuję się tak jakbym zaczynała wszystko od nowa.

Uczestniczka Kursu

 

W czasie uczestniczenia w tych rekolekcjach mogłam poznać wiele ciekawych pieśni religijnych, dowiedziałam się, że Bóg kocha mnie bez względu na to, co zrobiłam bądź to, czego nie zrobiłam. On po prostu mnie kocha za wszystko i mimo wszystko. Bardzo cieszę się, że mogłam w tym uczestniczyć.

Uczestniczka

 

Na tych spotkaniach poczułem miłość Boga do mnie.

 

Na tym spotkaniu poczułem, że Bóg jest przy mnie i nigdy nie będę sam, i że Bóg jest wszechstronny.

 

Podczas tego Kursu spotkało mnie wiele dobrych rzeczy. Pierwszy raz dowiedziałem się, że Bóg mnie kocha bez względu na to, co robię. Dowiedziałem się też, że moje mogę swoje grzechy oddać Bogu, Bóg zawsze mnie wysłucha. To było coś niesamowitego.

Kamil

 

Dowiedzieliśmy się tego, kim jest dla nas Bóg i jak nas kocha. I pomoże nam w potrzebie.

Zenek

 

Uświadomiłem sobie, że jestem dla Boga ważny, że kocha mnie bezwarunkowo bez względu na to, jaki jestem.

Karol

 

Uświadomiłem sobie, że Bóg jest bardzo ważny w moim życiu i zawsze mi pomoże w trudnych sytuacjach.

Uczestnik

 

Dzięki tym spotkaniom przebaczyłam swoim rodzicom. Od dłuższego czasu byłam na nich zła, czułam się niedoceniana, niezauważana. Często też byłam niesłusznie oceniana i karana. Dziwnym trafem stało się tak, że padły tu słowa modlitwy przez którą, miałam przebaczyć. Jej słowa tak trafnie odzwierciedlały moje przeżycia, iż naprawdę myślałam, że pochodzą od Boga, aby pomóc w moim byciu i rozumieniu wszystkiego. Bardzo chciałabym podziękować miłym, otwartym i szczerym animatorom.

 

Myślę, że warto przeżyć taki kurs, ponieważ można dowiedzieć się dużo rzeczy związanych z Bogiem. Ten Kurs bardzo przybliżył mnie do Boga.

Hubert 😀

 

Największym i najważniejszym dla mnie było przybliżenie się do Jezusa oraz to, że kocha wszystkich bez wyjątku.

Uczestnik

 

Na tym Kursie zrozumiałem, że Bóg mnie kocha. Zrozumiałem też, że mogę oddać Mu wszystkie swoje grzechy.

Krystian

KURS FILIP W BESTWINIE 13-15.11.2015r

Nie potrafię opisać co i jak na mnie wpłynęło, czy zmieniło, ale gdzieś w głębi siebie czuję, że jeden drobiazg potrafi zmienić przyszłość i prowadzić ku swojej drodze. Każdemu jest coś przeznaczone, nie każdy chce to odkryć… ja chciałem i dziękuję.

„Ross”

 

Prawie połowa z nas szła na te rekolekcje nastawiona negatywnie. Dopiero po długim sobotnim spotkaniu poczuliśmy, że Bóg jest w naszym sercu, a Duch Święty napełnił nas. Spotkanie z żywym Bogiem było dla mnie najwspanialszą chwilą tych rekolekcji.

Chwała Panu!

Barto!

 

Podczas kursu uświadomiłam sobie, jak ważna jest miłość Boga w naszym życiu. Dzięki ciekawym i łatwym do zrozumienia prezentacjom nie nudziłam się w żadnym momencie. Cieszę się, że mogłam w tym uczestniczyć.

Weronika <><

 

Kurs to niezwykłe przeżycie dla każdego. Świadectwa, cytaty z Pisma Świętego, filmy, modlitwy mogą umocnić w wierze i zmusić do refleksji.

UCZESTNIK

 

Te rekolekcje przeżyłam bardzo głęboko. Najbardziej poruszyła mnie modlitwa do Ducha Świętego. Można było poczuć miłość i obecność Pana Boga. Pozytywnie również wpłynęła na mnie spowiedź święta, gdzie miałam poczucie, że rozmawiam z samym Bogiem, a ksiądz jest tylko pośrednikiem.

Uczestniczka

 

Byłam zamknięta i niezadowolona. Kurs mnie zmienił.

Zakonnica

 

Kurs bardzo mi się podobał, byłam pozytywnie zaskoczona po tym jak tu przyszłam. Byłam szczęśliwa, że mogłam spotkać się z tymi wszystkimi ludźmi. Rekolekcje były bardzo ciekawe i przyjemnie je przeżyłam.

Wiktoria

 

Kurs Filip pomógł mi głębiej przeżywać wiarę, bardziej ją zrozumieć. Wszyscy prowadzący byli bardzo fajni. Polecam wszystkim.

Kuba

 

Te rekolekcje przeżyłam bardzo głęboko. Najbardziej podobała mi się modlitwa Ducha Św, było to bardzo wzruszające. Nie żałuję tych trzech dni ponieważ było warto. Jeszcze bardziej uwierzyłam w Pana Boga i wiem, że kocha wszystkich bezgranicznie.

Dziękuję!

Agnieszka

Dziękuję Wam za to że dzięki Kursowi Filip zbliżyłam się do Boga, umocniłam się w wierze i poczułam że Bóg naprawdę mnie kocha, indywidualnie taką jaką jestem wewnętrznie i zewnętrznie. To wszystko dzięki Wam!

Uczestniczka

 

Najbardziej w tym kursie poruszyła mnie szczera spowiedź. To, że mogłam porozmawiać z Bogiem w modlitwie. Dowiedziałam się, że Bóg bardzo mnie kocha, mimo moich wad i zawsze jest przy mnie. Nawet jak wszyscy ludzie się odwrócą On i tak będzie!

Chwała Panu!

Marta

 

Dzięki temu kursowi inaczej spojrzałam na moją wiarę. Uświadomiłam sobie jak wielką miłością jest Bóg Ojciec i potrzebuje jedynie mojego otwartego serca.

Natalia

 

Cieszę się, że przyjąłem Ducha Św. Jestem zadowolony, bo organizatorzy łatwo i szybko nawiązali z nami kontakt oraz nauczyli nas modlić się śpiewem i modlitwą „Tatusiu nasz”. Pokazali nam jak być dobrym chrześcijaninem.

Kuba

 

Te rekolekcje przeżyłam bardzo głęboko. To przez nie Bóg udzielił mi wielu łask. Najważniejszym czasem dla mnie był drugi dzień. Skłonił mnie do licznych refleksji i rozważań. Podczas modlitwy o Ducha Świętego Bóg udzielił mi wielu łask. Pozyskałam również dar, dar łez.

Juliet

 

Doświadczyłam na tym kursie zbawienia Bożego. Byłam wzruszona momentem kiedy przybliżono mi grzech.

Pani Żyrafa =D

Jest to bardzo fajny kurs. Może się komuś na początku nudzić, ale naprawdę kurs był dla mnie czasem w którym mogłem poznać nowych ludzi  i porozmawiać z nimi o Bogu. Naprawdę polecana niego przyjść.

Kondzio

 

Dzięki kursowi zrozumiałam, że Bóg jest Miłością i kocha mnie bez względu na moje niedoskonałości i wady. Jest gotów mi wybaczyć. Myślę, że był to czas, który na zawsze odnowi moje życie i uczyni moja wiarę mocniejszą. Spotkałam także wielu wspaniałych ludzi.

Kasia

 

Na tych rekolekcjach dowiedziałem się, jak się modlić do Ducha Świętego i do Boga. Usłyszałem świadectwa innych uczestników i ja też byłem wysłuchany.

Najlepszy uczestnik

 

Bardzo przeżyłam te rekolekcje, dlatego że zrozumiałam jak bardzo Jezus mnie kocha. Bardzo wzruszyła mnie modlitwa do Ducha Świętego, przez którą zrozumiałam, że powinnam żyć w zgodzie z moim rodzeństwem i przestałam przeklinać (jest to mój częsty problem). Podobały mi się świadectwa oraz spotkanie z żywym Panem Bogiem, kiedy mogłam mu się oddać.

Uczestniczka

 

Chciałabym zwrócić się do ludzi, którzy myślą, że na każdych rekolekcjach musi być nudno. Też tak myślałam, ale przyszłam, zobaczyłam i wszystko potoczyło się inaczej. Przeżyłam mocno spotkanie z żywym Bogiem oraz modlitwę do Ducha Świętego i indywidualne słowa Boga do mnie.

Chwała Panu!

Uczestniczka

KURS FILIP W PRABUTACH 6-8.11.2015r

Kurs Filip był dla mnie niesamowitym przeżyciem, na pewno pogłębił moją wiarę bardziej niż myślałam. Chciałabym powtarzać ten Kurs oraz sama być koordynatorką. Przy przyjmowaniu Ducha Świętego i przy błogosławieństwie czułam coś, czego nigdy wcześniej nie czułam i byłam bardzo szczęśliwa. Ten Kurs dodał mi wiary i pewności siebie. Dziękuję. Chwała Panu!

Agata

Na Kursie Filip najbardziej podobało mi się opowiadanie animatorów, które było bardzo ciekawe, jak również wyznawanie wiary i wzywanie Ducha Świętego.

Uczestniczka 🙂

 

Dzięki Kursowi Filip w swoim życiu doznałem głębokiego oczyszczenia oraz zobaczyłem, że Bóg w każdym czasie jest przy mnie i cały czas mi pomaga.

Krzysiek

 

Kurs Filip był dla mnie naprawdę niesamowitym przeżyciem i sama byłam zaskoczona jak łatwo i przyjemnie funkcjonowało nam się razem. Stworzyliśmy Wspólnotę. To było pierwsze moje doświadczenie tego typu i otworzyło mnie na wiarę, której wcześniej tak troszkę się wstydziłam. Zobaczyłam też jak silna jest wspólna modlitwa. Chwała Panu!

Uczestniczka

 

Kurs Filip pomógł mi poznać bardziej Boga.

Jestem Damian Ługoś Ługowski

 

Kurs Filip nauczył mnie inaczej spostrzegać świat, oceniać ludzi i przeżywać każdy dzień.

Tancerz Adrian

 

Bardzo mi się podobało, dało mi odwagi, miłości. Bardzo mi się podobali animatorzy, którzy to przygotowali. Życzę powodzenia na dalszych Kursach Filip.

Uczestnik Kursu Filip

 

Podczas Kursu otworzyłem się bardziej na Boga i przeżyłem niezapomniane chwile.

Polecam, Hubert Stępka

 

Uwierzyłem, że nawrócenie, przybliżenie się do Boga jest możliwe. Polecam wszystkim. Daję Wam 100%, że wyjdziecie po trzecim dniu zadowoleni.

Zadowolony uczestnik Kursu Filip

 

Ten Kurs był dla mnie bardzo fajnym i miłym przeżyciem. Poznałem super ludzi. Chciałbym, żeby ten Kurs powtórzył się w najbliższym czasie.

Bartek Zboiński

 

Kurs Filip bardzo mi się podobał, dał mi dużo pomysłów. Bardzo podobała mi się spowiedź i przyjęcie Ducha Świętego.

Uczestnik Kursu

 

Na Kursie uświadomiłam sobie co jest w życiu prawdziwe. Kiedy naprawdę doświadczyłam po raz pierwszy Boga, że to wszystko, na co mogłam się przygotować. Dziś, mijają ostatnie godziny Kursu, a ja wiem, że to był dopiero początek. Chwała Panu!

Ola z Prabut

 

Te trzy dni były dla mnie bardzo ważne i czuję, że się powoli nawracam.

Uczestnik

 

Już po 2 dniu rekolekcji coś odmieniło się w moim życiu. Naprawdę zaczęłam czuć obecność i wsparcie Boga. Akurat złożyło się tak, że pokłóciłam się z bliską mi osobą – moim chłopakiem. Powiedział, że nie chce mnie znać. Pomyślałam – Boże, niech się dzieje co zaplanowałeś, przyjmuję Twoją wolę. Minęło może dosłownie 40 sekund, nie czułam o dziwo smutku, tylko w głębi radość. I w tym czasie mój chłopak oddzwonił, szczerze porozmawialiśmy i było jak dawniej. Kochali mnie obaj- Bóg i chłopak. To było piękne i wspaniałe uczucie. Czułam jakby obaj mi mówili: tak, kocham cię na zawsze. Nigdy tego nie zapomnę.

Uczestniczka

KURS FILIP AUGUSTÓW 23-25.10.2015r

Na Kursie Filip doznałam takiej ogromnej miłości Bożej. W pewnym stopniu znowu zaczęłam ufać Bogu. Poczułam jakby nasza miłość odżyła, narodziła się na nowo. Nie żałuję, że tu przyszłam. To naprawdę wspaniałe.

Uczestniczka kursu, Marzena

 

Poznałam bardzo fajne osoby, Gabrysię, poszłam do spowiedzi i zbliżyłam się do Boga.

Uczestniczka

 

Cieszę się, że mogłam doświadczyć Ducha Świętego, że Jego moc na mnie spłynęła oraz że mogłam wybaczyć mojemu byłemu chłopakowi i niektórym znajomym.

Uczestniczka Kursu Filip

 

Na Kursie Filip doświadczyłam Miłości Pana Boga oraz miłej atmosfery. Nie żałuję, że tu byłam.

Ewelina

 

Doświadczyłam miłości Pana Boga i Jego obecności przy mnie. Czuję, że kocham Go mocniej i że to uczucie jest szczere.

Uczestniczka

 

Dzięki temu kursowi zrozumiałam, że Bóg nas naprawdę kocha, że jest dobry i łaskawy. Podczas tego weekendu poczułam obecność Boga blisko mnie, czułam Go obok, wiedziałam, że jest i kocha. Kocha i chce żebyśmy byli szczęśliwi.

Dziękuję Bogu, że mogłam być na tym kursie.

Kocham Boga!

Dziękuję za to, że mnie kocha!

Uczestniczka

 

Ten Kurs pomógł mi zrozumieć Boga, umieć z Nim rozmawiać, pokazał mi, że chodzenie do kościoła nie musi być przymusem, ale przyjemnością. Czuję się lżej i jestem szczęśliwsza, niż byłam do tej pory.

Julia Kozłowska

 

Dzięki Kursowi Filip pogłębiłem swoją wiarę i poczułem miłość Boga.

Patryk

 

Najbardziej na tym kursie podobało się śpiewanie piosenek. Dzięki temu spotkaniu jestem bliżej Boga i Jezusa. Fajnie było kiedy mogliśmy przytulić Pana Jezusa i kiedy mieliśmy wieczorną modlitwę wtedy czułam się bliżej Boga niż wcześniej.

Ola

 

Podczas kursu uporządkowałam moją wiarę. Zrozumiałam jak wierzyć. Doznałam miłości Bożej i poczułam obecność Ducha Świętego. To wszystko stało się dzięki doskonałemu tłumaczeniu Biblii. Animatorzy używali prostych słów i bardzo trafnych porównań. Podzielili się z nami swoimi świadectwami i optymistycznym podejściem do życia. Poszłam na ten kurs trochę z przymusu, ale wróciłam odmieniona i zadowolona, a zwłaszcza uszczęśliwiona! Chwała Panu!

Adriana

 

Kurs Filip zmienił moje spojrzenie na Boga. Zaczęłam traktować Go jako kochającego Tatusia, który jest przy mnie cały czas, a nie jako kogoś odległego. Konferencje dały mi dużo do myślenia. Ten kurs zmienił moje życie. Dziękuję z całego serca!

Uczestniczka

 

Na tym kursie nauczyłem się rozumieć i czytać Pismo Święte. Drugi dzień był bardzo ciekawy, dowiedziałem się wiele o Duchu Świętym i zrozumiałem jak bardzo jest mi potrzebny.

Polecam, Jakub z Podlasia

 

W czasie kursu Filip najbardziej do mego serca doszło to, dlaczego nie możemy doświadczyć tego, że Bóg nas kocha. Dzięki Filipowi rozumiem już dlaczego tak się dzieje i teraz mogę tą miłość poczuć.

Karol

 

Jakoś tak czuję się szczęśliwsza.

Uczestniczka

 

Najbardziej podobały mi się historię z życia animatorów a także muszę przyznać, że te rekolekcje dały mi wiele do myślenia, nawet raz się wzruszyłem, podczas śpiewu w kościele w niedzielę.

Uczestnik

 

W czasie kursu doświadczyłam Miłości Bożej. Do czasu kursu zadawałam sobie różne pytania, na które odpowiedź znalazłam na kursie. Jeśli ktoś nie jest pewny czego szuka w życiu to powinien udać się na ten kurs. Serdecznie polecam,

Patrycja

 

Na rekolekcjach doświadczyłam miłości Ducha Świętego. Dowiedziałam się wielu rzeczy o Bogu. Poznałam lepiej Jezusa, dotykałam Ciała Chrystusa.

Uczestniczka Oliwia

 

Ja osobiście na kursie Filip odczułem wielką miłość, którą dał mi Jezus. Dał mi też spokój serca a zabrał lęk.

Sylwek 🙂

 

Dzięki kursowi Filip zrozumiałam, że dla Boga jestem najważniejsza i kocha mnie On mimo każdej mojej decyzji. Moja wiara stała się mocniejsza i za to dziękuję animatorom, którzy przekazali mi jak mocno Bóg kocha ludzi.

Uczestniczka

 

Na kursie Filip doświadczyłem czegoś nowego. Moja wiara, która podupadała na kursie odnowiła się. W sercu czuję Boga, czuję, że jest On obecny w każdej czynności, którą wykonuję na co dzień. Miłość Boża wypełnia całą mnie, zmieniło się moje nastawienie do życia. Dziękuję bardzo animatorom za umiejętność głoszenia Słowa Bożego. Chwała Panu!

Uczestniczka kursu

 

Cieszę się, że mogłam przyjąć do siebie Ducha Świętego oraz, że mogłam po raz kolejny przytulić Boga. Mogłam pogłębić swoją wiarę. Ostatnio w moim życiu wydarzyło się wiele złych rzeczy. Inaczej postrzegałam Boga. Teraz wiem, że On jest moim najlepszym Przyjacielem.

Uczestniczka

 

Najbardziej podobało mi się, że mogłam być tak blisko Jezusa, że mogłam Go przytulić. Na tym kursie poznałam Miłość Bożą, poczułam, że jest przy mnie.

Zosia

 

Poruszyło mnie oddanie życia Jezusowi. Po tym kursie także stałam się bardziej wrażliwa na krzywdę innych. Nauczyłam się rozmawiać z Panem Bogiem. Poczułam potrzebę i chęć chodzenia od kościoła.

Natalia

 

Kurs Filip dał mi możliwość bliskiego spotkania z Bogiem. Dzięki temu mam spokój wewnętrzny. Nie sądziłam, że taki kurs może tyle we mnie zmienić, nauczyłam się wybaczać ludziom, co jeszcze niedawno sprawiało mi trudność.

Ola

 

Animatorzy!!
Dziękuję Wam za to, że mogłam doświadczyć tak wielkiej Miłości od Boga. Podczas modlitwy do Ducha Świętego (przywołania Go) popłynęły mi łzy. Okazało się, że był to dar od Ducha Świętego. Wiele tematów naprawdę daje do myślenia. Wzmocniłam moją więź do Boga. Znalazłam także odpowiedzi na pytania, które mnie nurtowały. Pokazaliście mi też, jak mogę się do Niego modlić. Na nowo zobaczyłam jak mogę Go kochać. Nie wiem co robić w życiu, jak się kształtować, więc myślę, że Pan Jezus pomoże mi teraz jaką mam drogę wybrać w życiu. Polecam ten kurs z całego serca.

Weronika

 

Na tych rekolekcjach doświadczyłam spotkania z Bogiem poprzez animatorów.

Marysia

 

Dowiedziałam się jak się modlić do Ducha Świętego, że Bóg jest Naszym Tatusiem, nie ważne co zrobię, On i tak mnie kocha. Najważniejsze, że dowiedziałam się jak przebaczać.

Uczestniczka

 

Każdy z uczestników zapewne poczuł Miłość Bożą. Niektórzy przyszli tu z przymusu, bo mama kazała, bo potrzebne do bierzmowania, aby zdać. Jestem prawie pewna już kończąc ten błogi czas, że każdy uczestnik zmienił pogląd na temat Boga. Przeżyliśmy tutaj wspaniały weekend i zostaliśmy wypełnieni po uszy Duchem Świętym. Praca animatorów zaowocowała i nie poszła na marne, ponieważ każdy wygłosił wspaniałe świadectwa.

Kalina

 

Na tym kursie przeszłam przemianę duchową. Przed tymi rekolekcjami Bóg był mi potrzebny tylko wtedy, gdy miałam problemy z depresją, koleżankami, wtedy modliłam się, a gdy wszystko przeszło bo Bóg mi pomógł to znowu był mi obojętny. Teraz zrozumiałam, że trzeba modlić się do Boga gdy mamy jakieś problemy, ale także gdy jesteśmy szczęśliwi.

Uczestniczka

 

Podczas tego kursu Duch Święty dwa razy wypełnił moje ciało. Było to niesamowite doświadczenie! Nigdy się tak wspaniale nie czułem! Dziękuję Wam za gitarę Sławka, radość i bycie sobą Oli, opowieści Bartka i śpiew Madzi. Dziękuję także WSZYSTKIM animatorom, którzy byli tu z nami. Za Wasz trud, poczucie humoru, śpiew, scenki, świadectwa. Chwała Panu!
PS. Szczególne podziękowania mojej animatorce Dianie.

Dawid

KURS FILIP OSTROWIA MAZOWIECKA, 9-11.10.2015r

Ten Kurs Filipa nauczył mnie, że warto się modlić i jak ktoś chce poprosić o pomoc Pana Boga to trzeba to robić śmiało, On nam zawsze pomoże, nawet jak bardzo zgrzeszymy. I dlatego ten kurs pomaga.

Uczestnik

 

Kurs Filipa dał mi nowe spojrzenie na siebie i innych ludzi. Podczas kursu, a dokładnie na modlitwie i błogosławieństwie, poczułam, że ktoś mnie trzyma… niee, to nie był ksiądz ani koleżanka ;), bo kiedy otworzyłam oczy z ciekawości nikogo za mną nie było, a ja nadal czułam ten przecudowny, kojący dotyk. To były piękne uczucia.

M. M.

 

Na tym kursie bardzo poruszyło mnie to, gdy każdy próbował uświadomić nam jak ważna okazała się wiara w Boga. Ja po drugim dniu rekolekcji doświadczyłam czegoś niezwykłego, po powrocie do domu usłyszałam dziwny głos w mojej głowie, który kazał mi co wieczór się pomodlić. I nie żałuję.

Wiktoria

 

Przed wakacjami w modlitwie prosiłam Boga, aby dał mi znak, że mnie słucha. Chciałam, by wyraził to na spotkaniu, czy Mszy Świętej, i żeby było mówione o miłości. Długo czekałam na to i nadszedł dzień, w którym miał być kurs. Wtedy zaczęto mówić o miłości. Poczułam się bardzo szczęśliwie, chciałam uklęknąć i modlić się, aż by mi się kolana zmęczyły. Dodatkowo zaczęłam inaczej patrzeć na spowiedź, na modlitwę i na samego Boga.

Emilka

 

Kurs Filipa nauczył mnie bym bardziej w siebie uwierzyła, nabrała pewności siebie.

Boguś

 

Ten kurs pomógł mi zrozumieć, że Bóg jest wszędzie. Że mnie kocha i trzeba ufać panu Bogu.

Uczestniczka

 

Poznałam odpowiedzi na wszystkie moje pytania. To było niesamowite.

Uczestniczka

 

Dzięki temu Kursowie mam inny pogląd na życie. Poczułam w sobie Jezusa, doznałam niesamowitego ciepła w środku. Nie potrafię opisać tego uczucia.

Uczestniczka

 

Na Kursie Filipa nauczyłem się, że miłość Boga jest taka silna, że za nic jej się nie da rozłączyć, no i też bardziej uwierzyłem w Boga, że nawet jak zgrzeszymy to on i tak nas kocha.

Nikolas

 

Kurs Filipa nauczył mnie bardziej wiary w Boga.

Księżniczka Ż.

 

Kurs Filipa, który trwał 3 dni dał mi bardzo dużo. Zrozumiałam jak ogromna jest miłość Boża. Wiem, że każdy grzech Bóg jest nam w stanie przebaczyć. Warunkiem jest przyznanie się do niego. Dla Boga jesteśmy wszyscy jego ukochanymi dziećmi. On pragnie naszego zaufania. Dowiedziałam się, że nasz Pan zawsze będzie na nas czekał i chce dać nam szansę w dowolnym momencie życia. Chwała Mu za to!

Uczestniczka Kursu Filipa

 

Dzięki Kursowi Filipa przestałam udawać innego człowieka. Zrozumiałam, że bycie sobą jest dużo lepsze niż udawanie. Poza tym kurs ten umocnił mnie w mojej wierze oraz udowodnił, że Bóg mnie kocha pomimo wszystko, ponieważ oddał za mnie życie, a mało kto by się tak poświęcił.

Karolina

 

Dzięki temu kursowi uświadomiłam sobie, jak ważną osobą w moim życiu jest Bóg, że kocha mnie bez względu jak postępuję. Także zdałam sobie sprawę, że Bóg nie dałby mi więcej niż jestem w stanie zrobić.

J.S.

 

Na tym kursie Filipa nauczyłam się tego, że Bóg mnie tak bardzo kocha, ze oddał za mnie życie. Pomimo moich wad On i tak mnie kocha.

Klaudiaaa

 

KURS FILIP, SUWAŁKI 18-20.09.2015r

Przede wszystkim te rekolekcje dotknęły mnie bardzo wewnętrznie i utwierdziły w przekonaniu, że tylko idąc drogą Boga osiąga się zbawienie. Zabrał mi lęk i stałem się innym człowiekiem. Bóg jest tarczą, moją drogą i tylko On potrafi mnie przeprowadzić przez życie, za co bardzo mocno dziękuję i polecam każdemu.

Uczestnik

Ogólnie każdy z nas dostał list od Boga i mieliśmy go otworzyć. Bardzo mocno mnie dotknął, a słowa były takie, że jestem piękna, że jestem Jego przyjaciółką i że nie jestem skazą. Bardzo mnie to dotknęło ponieważ nisko siebie oceniałam, może przez to, że każdy mi dokuczał w gimnazjum i nazywali mnie szczurem. Bardzo mnie to bolało i dzięki kursowi zostałam uzdrowiona z tego bólu.

Weronika

Na Kursie Filip chyba pierwszy raz w życiu usłyszałam pytanie: „Czy pozwolisz Bogu żeby cię kochał?”. Zawsze było we mnie przekonanie, że to ja muszę Go kochać, a nie wiedziałam jak. Doświadczyłam i uwierzyłam w to, że Bóg kocha ojcowską miłością i że jest Ojcem. Chwała Panu!

Uczestniczka

W czasie Kursu Filip poruszyło mnie najbardziej oddanie życia Jezusowi. Było to bardzo indywidualne przeżycie, moja dobrowolna decyzja, która napawa mnie wielką radością i pokojem. Chwała Panu!

Sylwia

Kiedy miałam 12 lat, mój brat zachorował na raka. Zostałam z tatą w domu, ponieważ mama musiała być w szpitalu. Całe moje późniejsze życie było bez Boga, przez co pojawiły się używki i samookaleczanie się… Nie potrafiłam z tego się wyrwać, jednak trafiłam na wspólnotę. Przez ostatni czas, moja przeszłość zaczęła powracać do mnie i to Kurs Filip pomógł mi wyplątać się z sidła przeszłości. Chwała Panu!

Uczestniczka

Dziękuję Panu Jezusowi za te rekolekcje Kurs Filip. Za to, że mogłam w nich uczestniczyć, za to że mogłam Mu oddać swoje życie. Dziś wiem, że On mnie kocha taką jaką jestem.

Uczestniczka

Uczestnicząc w Kursie Filip w Suwałkach doznałam wielu łask. Na nowo oddałam całe moje życie Jezusowi. On zabrał moje „stare” serce, uzdrawiając je na duszy i ciele. Już wiem, że Jezus mnie kocha taką, jaką jestem i pragnie mojego dobra.

Uczestniczka

Ten kurs pozwolił mi ponownie się nawrócić. Sprawy dnia codziennego zaczęły wygrywać nad duchowością i z dnia na dzień oddalałam się od Boga. W pewnym momencie przełamałam się, powiedziałam Jesusowi: „Jeśli to jest ten czas, uzdrów mnie, uwolnij mnie!” I stało się. Podczas modlitwy wstawienniczej powiedział mi przez grupkę modlącą się, że to lęk przed samotnością tworzy tę przepaść między nami. Przez osobę koordynatorki Agi przemówił: „Nie jesteś sierotą. Ja zawsze jestem z Tobą. Nie jesteś sama!” To mnie uwolniło, uwolniło od chorego przywiązania do bliskiej mi osoby, usunęło lęk. Dziękuję całej ekipie, Duch Święty działa przez Was niesamowicie, a teraz i we mnie. Chwała Panu!

Zuza

Na tych rekolekcjach poczułam ogromną miłość Boga, ogromną – taką, której nie da się opisać słowami. Do domu wróciłam tak rozkochana jakbym wróciła z randki – z randki z Bogiem. Poczułam też że Bóg po raz kolejny wyciąga po mnie rękę, daje znać, że jest przy mnie i chce bym była Jego córką. Wspaniały czas.

Uczestniczka

Będąc na Kursie Filip Pan Bóg z Umiłowanym Synem Jezusem Chrystusem i Duchem Świętym poprzez słowo głoszone przez zespół prowadzący przekazał mnóstwo drogowskazów i wskazówek na życie pełne łask i sukcesów niewyczerpanych czytając Pismo Święte.

Andrzej

Kurs Filip  to był dla mnie wspaniały czas. Odkryłam na nowo jaką potęgę i moc mają ludzie młodzi w sobie. Widzą jak Bóg działa w nas i przez nas – i to jest wspaniałe. Miałam teraz również okazję oddać swoje życie Jezusowi i uznać Go moim Panem i już widzę tego dobre efekty. Chwała Panu!

Marta

Ten kurs naprawił zniszczone fundamenty mojej wiary. Moje niedowierzanie zniknęło. Podarowałem Jezusowi moje serce i problemy, które tylko On może rozwiązać.

Kuba

Kurs Filip to doświadczenie miłości Boga – Ojca, Tatusia. Jezus działa wielkie rzeczy w moim sercu. Chwała Panu!

Dziękuję Bogu, który podczas tego spotkania ukazał mi drogę mojego życia i powiedział, że mnie przez nią przeprowadzi.

Wojtek

Dziękuję Ci Panie Jezu za to, że uświadomiłeś mi czym jest dar miłości Twojej i dar przebaczenia.

Żaneta

Przed Kursem Filip czułam wielki niepokój w sercu i moje problemy rosły. Po przybiciu moich problemów i zmartwień do krzyża i oddania życia Jezusowi poczułam wielki pokój w sercu. Moje problemy okazały się błahostkami. Uświadomiłam sobie, że Bóg kocha mnie od zawsze i na zawsze. Jego miłość jest bezwarunkowa i każdy jest wyjątkowy w Jego oczach.

Paula

Kurs Filip przypomniał mi moją trudność w życiu, kiedy to czułam się odrzucona od Boga i nie kochana to popełniłam grzech ciężki. Czułam się okropnie, że tak bardzo zraniłam Pana Jezusa. Czułam jak coraz bardziej wchodzę w ciemność, ale pewnego dnia na mojej drodze Bóg zesłał osobę, która pokazała swoją miłość do Jezusa. I to ten moment oraz jej słowa zmieniły moje życie. Uwierzyłam na Kursie Alfa i Odnowie w Duchu Świętym, że Bóg mnie kocha niezależnie od tego jaka jestem. Zrozumiałam, że to, że czułam się nie kochana i odrzucona to było działanie Złego Ducha by mnie odciągnąć od Boga. Wtedy robiłam wszystko by zasłużyć na miłość Boga – modliłam się, myślałam o Panu Jezusie we wszystkim, co robiłam na co dzień. Byłam szczęśliwa, ale znowu się zagubiłam i sprawy codzienne były dla mnie najważniejsze. Dzięki Kursowi Filip znowu się to zmieniło. Wiem kto jest najważniejszy i jak się modlić gorliwie. Moja wiara znowu nabrała koloru i nie jest sucha. Dziękuję.

Uczestniczka

W trakcie tych rekolekcji Pan Jezus uwolnił mnie od strachu przed lataniem samolotem. Narodziłam się na nowo. Zamiast imienia „Maria Magdalena” wyrył w moim sercu nowe imię – Biała Lilia. Jezus jest moim Panem i Życiem. Nie lękam się niczego!

Uczestniczka

Panie Jezu, dziękuję Ci, że pokazałeś mi dzięki Sławkowi jak należy iść za Tobą. Wiem, że należy Ci ufać i jak to zrobić.

Natalia

Dziękuję Panu Bogu za to, że przyjął ode mnie grzechy; że podczas konferencji pokazał mi na nowo czym jest grzech i co robić żeby go unikać. Oddałam życie Panu Jezusowi! Przytuliłam Go do serca, tak fizycznie i wtedy zadziały się przecudowne rzeczy. Zobaczyłam jak pięknie można się modlić nie tylko na klęcząco ze złożonymi dłońmi. Posługiwałam w modlitwie wstawienniczej. Dziękuję Ci Panie za tę łaskę. Rekolekcje mnie oczyściły i umocniły mnie w przekonaniu, że Jezus jest przy mnie, Duch Święty działa, a Bóg jest moim najukochańszym Tatusiem! Chwała Panu!

Marta

Bóg przyszedł do mnie z łaską uwolnienia od lęku. Chwała Panu!

Gosia

Dziękuję, bo dostałam na tych rekolekcjach nowe serce i nowe życie. Chwała Panu!

Teresa

W pierwszych słowach chciałbym podziękować organizatorom Kursu Filip. W moim życiu przez trzy dni jego trwania, zmieniło się tyle że zabrakłoby mi kartki by to opisać. Na kursie znalazłem się przypadkiem, ale teraz wiem, że to Jezus sprawił, że się na nim znalazłem. Byłem pełen obaw i lęków, które sponiewierały mym sercem i duszą. Byłem pogrążony w samotności do której sam doprowadziłem, a ona prowadziła mnie donikąd. Odkąd ofiarowałem całe swoje życie, poczułem ulgę w sercu, w duchu i umyśle od utrapień, które nie dawały mi spokoju. O teraz jestem pełen wiary, że moje życie zmieni się na lepsze z Jezusem Chrystusem.

Jarek

Dziękuję Ci Jezu za ten czas przeżyty z Tobą, że mnie przytuliłeś i powiedziałeś, że moje istnienie ma sens, że chorobę, którą przeżywam Ty wziąłeś na krzyż i działasz w moim życiu zgodnie z Twoją wolą. Ufam!

Dorota

MŁODZI NA MAXA, DOBRE MIASTO 11-14.08.2015r

Na rekolekcjach „Młodzi na Maxa” doświadczyłam ŻYWEJ i PRAWDZIWEJ obecności Jezusa- mojego Przyjaciela. Przekazał mi Swoje słowa, które bardzo były mi potrzebne. Teraz wiem, że Jezus zawsze jest przy mnie, kocha mnie i mogę zwrócić się do Niego z każdą sprawą. Bardzo przeżyłam te rekolekcje ale wierzę i wiem, że Jezus działa w moim życiu.

Emilia

Największym przeżyciem na tych rekolekcjach było wylanie Ducha Świętego. Przygotowywałem się do tego przez 2 dni. Spowiedź- twarzą w twarz z księdzem- jest bardzo mocna. Ksiądz ma czas, by z Tobą porozmawiać. To jest dużo lepsza spowiedź niż wtedy, gdy oddziela nas kratka.

Kolejną rzeczą było uznanie Jezusa jako swojego Pana. Ma On dla nas lepszy plan na nasze życie, niż my sami i powinniśmy Mu zaufać. Wiele razy w życiu mnie Bóg zaskoczył, ponieważ miałem inne wyobrażenie tego co będę robił, a On tak kierował moim życiem, że byłem w końcu szczęśliwy.

Wylanie Ducha było najmocniejszym przeżyciem. Spotkałem wtedy Boga twarzą w twarz. Powiedział do mnie wtedy wiele słów. Część słów nie zrozumiałem, ale wiem, że i tak zaowocują w moim życiu. Chwała Panu!

Mateusz nr buta 47

Jechałam na te rekolekcje na maxa z dobrą myślą. Że poznam ludzi, zbliżę się do Boga. Ale miałam też obawy. Nie poradzę sobie, nie odnajdę się, nic nie zrozumiem… To były typowo ludzkie błahe obawy. Bóg je wszystkie zabiera. On PRAGNIE być Twoim przyjacielem i całe twoje życie czeka, czeka aż się do Niego przekonasz, odezwiesz, zaufasz. Jezus nic nie zrobi bez Twojej zgody. Gdy będziesz czuł pustkę, On będzie czekał, żeby Ci pomóc. Ale bez Twojej zgody Ci nie pomoże i będzie patrzeć na Twoje cierpienie. Chcesz tego? Wybór należy do Ciebie! Albo bezgraniczna miłość Jezusa Chrystusa, Twojego przyjaciela, albo powolne umieranie w zatraceniu i samotności. Zaufaj Mu 🙂

Natalia

Jestem w oazie od 4 lat, jeżdżę na 15-dniowe rekolekcje wakacyjne. Na te rekolekcje wysłała mnie mama. Jak rozmawiałyśmy o nich przez telefon usłyszałam tylko „na MAXA”, pomyślałam, że może być fajnie. Pojechałam w ciemno i nie będę tego żałować. Kiedy zobaczyłam animatorów to myślałam, że to wariaci. Byli tacy żywi do posługi 😀 Poznałam wspaniałych ludzi. Modlitwa o wylanie darów Ducha Świętego była wspaniała. Mimo iż modliłam się językami nie pierwszy raz, było to cudne uczucie, gdy było słychać chór ludzi wielbiących Pana. I za to wszystko chwała Panu!

Kinga Sadowska

Przyjechałem na te rekolekcje, ponieważ mama powiedziała mi, że jeśli nie wybiorę się jakieś rekolekcje, to nie wyjadę do Anglii. (…) Myślałem, że będzie nudno, sztywno, i że nie znajdę rówieśników. Było super! Odnalazłem swoją wiarę w Boga, dostałem dary Ducha Świętego, poznałem fajnych ludzi, fajna atmosfera. Dziękuję mamie, że mnie tu wysłała. Z podziękowaniami dla organizatorów i prowadzących.

P.A.

Na rekolekcjach „Młodzi na maxa” byłam pierwszy raz. Jak jechałam tu nie byłam do końca przekonana, czy się tu odnajdę? Czy będzie mi się tu podobało? Ale jestem mega pozytywnie zaskoczona atmosferą jaka tu była. Dzięki tym rekolekcjom zbliżyłam się do Boga. Przekonałam się, że to właśnie Jego miłość jest bezgraniczna, najlepsza i nikt inny jej nie zastąpi. Na tych rekolekcjach najbardziej poruszyło mnie spotkanie z samym Bogiem w codziennej Eucharystii oraz Adoracja Najświętszego Sakramentu, kiedy to mogłam przytulić Go do swojego serca i powiedzieć Mu, jak bardzo Go kocham i potrzebuję. Był to też czas kiedy mogłam Jezusowi Chrystusowi oddać swoje życie i nazwać Go swoim Panem.

Agata

Rekolekcje pozwoliły mi poznać Boga bliżej, poczuć Jego miłość, którą mnie obdarzył. Pokazał mi, że w oczach Boga jestem idealna bez względu na moje grzechy i błędy jakie popełniam i będę popełniać. Spowiedź to było coś co mi otworzyło oczy. Ryczałam, ale to czego później doświadczyłam było niesamowite. Słowa, które wymawiali animatorzy trafiały do mnie i zaczęłam je nareszcie rozumieć. Te rekolekcje były na MAXA!

Aleksandra

Chciałabym zachęcić młodzież do powierzenia swojego życia Bogu, aby to On nas prowadził.

Uczestniczka

Na rekolekcjach „Młodzi na maxa” można doświadczyć niesamowitych doświadczeń. Ja, będąc osobą zastanawiającą się czy Bóg istnieje, na rekolekcjach doświadczyłam Jego miłości. To cudowne uczucie. Bóg kocha nas wszystkich, jesteśmy Jego dziećmi. Po pobycie tutaj nie czuję takiej pustki w sercu jaką czułam. Wypełniła ją miłość Boga. Takie rekolekcje są dla każdego z nas!!!

Uczestniczka

Jestem najbardziej zadowolony z poczucia wspólnoty, jakie te rekolekcje potrafią obudzić. Sądzę, że przede wszystkim, w życiu każdego najważniejszą wartością są inni ludzie. Była to jedna z najważniejszych prawd, którą tu przekazywano. „Bo nie ma większej miłości niż gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”!

Uczestnik

Alleluja! Bardzo ciężko jest opisać te 3 dni w krótkich słowach. Myślę, że najlepszy pisarz miałby problem, żeby znaleźć piękne słowa do opisania tak pięknych chwil. Więc przyjedź a na pewno nie będziesz żałował.

Uczestnik

Zawsze myślałem ,że mimo, iż jestem przy Panu zwątpienie, słabość raczej mnie nie dotyczy, że nie potrzebuję „naprawy”. Myliłem się, bo jestem tylko człowiekiem. Jezus przyszedł do mnie, odnowił moje serce i odebrał lęki i zmartwienia, i „naprawił mnie”. Teraz już wiem, że On kocha mnie takiego, jakim jestem: czy grzesznikiem czy „czysty” po spowiedzi. Chwała Panu!

Mateusz

Te rekolekcje pomogły mi odnaleźć Jezusa. On kocha nas bezgranicznie!!!

Marek „Ałapin”  Adamowicz

Mam na imię Adam. Cierpię na zespół aspergera. Z powodu swojego zaburzenia byłem wyśmiewany przez rówieśników i nabawiłem się fobii społecznej. Ne rekolekcje „Młodzi na maxa” przybyłem, żeby pogłębić swoją wiarę oraz żeby Bóg pomógł mi walczyć z lękiem. Duch Święty powiedział mi, żebym się nie lękał. Posłuchałem się Go i wyznałem przez wszystkimi, że mam fobię społeczną. Nie zrobiłbym tego bez pomocy Boga, bo zbyt mocno się bałem. Mam nadzieję, że to nie koniec, że Bóg nadal będzie mi pomagał przełamywać swoje słabości.

Adam

Chciałabym podzielić się moim doświadczeniem z Bogiem. W marcu 2014 roku odeszła moja mama, która walczyła s rakiem dwa i pół roku. Nie potrafiłam wybaczyć Bogu tego co zrobił, ponieważ w moim życiu zaczęły robić się coraz większe problemy. Przyjechałam na te rekolekcje i zrozumiałam, że gdyby nie śmierć mamy nie było by mnie w odnowie na rekolekcjach. Zrozumiałam, że wszystko ma sens, to cierpienie pozwoliło mi poczuć miłość Boga, która jest doskonała. Doświadczyłam jak Jezus przychodzi do mnie ze Słowem, które mówi mi wszystko co chciałabym wiedzieć, na to Słowo czekałam. Teraz wiem, że warto było czekać.

Kasia

 

Rekolekcje „Młodzi na Maxa” pozwoliły mi odkryć radość z bycia Dzieckiem Bożym. Przypomniały o prawdzie niby prostej i oczywistej, ale ukrytej gdzieś w głębi serca, a ta prawda dotyczy Bożej Miłości. To tutaj Bóg mówi: „kocham Cię, jesteś moim umiłowanym dzieckiem.” Rekolekcje pozwoliły odkryć dary Ducha Świętego, np dar bycia we wspólnocie. Jeśli czujesz pustkę w sercu to spróbuj wypełnić ją Chrystusem. Chwała Panu!

Uczestnik

Chciałabym was bardzo zachęcić do wzięcia udziału w rekolekcjach „Młodzi na Maxa”. Na prawdę zachęcam, to jest niesamowite uczucie. Możesz oddać swoje życie Jezusowi.

Weronika!

Rekolekcje pomogły mi uwierzyć w siebie i Boga. Spotkałem tu wielu wspaniałych ludzi, których nie spotyka się na co dzień. Było bardzo pozytywnie, energicznie czyli tak jak lubię. Myślę, że przez ten czas zbliżyłem się do Boga jak nigdy.

Kuba

To jest wielka łaska, że przyjechałam na te rekolekcje. Decydując się na nie, za namową znajomego księdza, nie byłam do końca pewna czy będę mogła tu przyjechać ze względu na pracę. Jednak Duch Święty zadziałał, widocznie bardzo chciał, żebym się tu znalazła. Między jednym dyżurem a drugim dyżurem w pracy dostałam 4 dni wolne, akurat tyle ile mają rekolekcje.

Były one totalnie inne od tych, na których już byłam. Bardzo potrzebowałam tego czasu, który mam nadzieję maksymalnie wykorzystałam. Pan Bóg otworzył moje serce całkowicie na Jego działanie i Jego Słowa, które do mnie skierował. Dostałam prawdziwego „kopa” od Niego, abym tam gdzie mieszkam, pracuję, służę we wspólnocie, dzieliła się z innymi Jego Miłością, o której mi przypomniał. Maksymalnie chcę Go kochać i maksymalnie chcę Mu zaufać i latać jak orzeł, tam gdzie mnie pośle. Chwała Panu!

Ewa z Sochaczewa

W moim życiu było wiele chwil, kiedy oddawałam się Bogu, modliłam się, chodziłam na Msze Święte, ale tak na prawdę dopiero po tych rekolekcjach jestem gotowa na radykalne zmiany w moim życiu. Przeżyłam coś o czym nigdy nie zapomnę i co dało mi odwagę i miłość, poczucie, że jestem kochana i potrzebna, a było to wylanie darów Ducha Świętego. Jestem pewna i z przekonaniem mogę powiedzieć, że kocham Boga i wiem, że Bóg kocha mnie. Uznaję też, że Jezus jest moim Panem i wiem, że przeżyć i odczuć to wszystko pozwoliły mi te rekolekcje i obecność Boga.

Ola

Te rekolekcje odświeżyły na nowo moją wiarę. Wrzuciły w moje ciało pokłady energii, która zaczyna mnie radować. Zmusiły mnie również do ogromnej refleksji nad tym: co znaczy dla mnie Bóg, Jezus, Duch Święty. Bardzo je polecam.

Uczestnik

Szukałam Boga, czekałam na Jego Słowo skierowane konkretnie do mojego życia. Nie słyszałam jak mówił, chociaż robił to codziennie. Dzięki „Młodym na Maxa” otworzyłam swoje oczy i serce na Jego miłość. Bóg uwolnił mnie i uzdrowił. Duch Święty jest genialny i niesamowity w Swoim działaniu. Przyjedź, przeżyj, daj się porwać Bożej miłości. NIE BÓJ SIĘ! ZARYZYKUJ! JESTEŚ PRZECIEŻ DZIECKIEM SAMEGO BOGA:) Chwała Panu!

Uczestniczka

KURS FILIP W LASKACH 10-12.04.2015r

Rekolekcje te to wspaniałe przeżycie. To czas spotkania z Bogiem i grupą pozytywnie nastawionych ludzi. Pomimo wielu miejsc zamieszkania, różnic w wieku oraz braku wcześniejszej znajomości, Duch Święty pozwolił nam wszystkim rozmawiać ze sobą o Bogu.

Jacek

Na te rekolekcje nie przyszedłem z własnej woli, lecz po jakimś czasie zrozumiałem, że nie ma czego żałować. Mogłem wyjść w trakcie, lecz nie wyszedłem. Mogłem też to olać, ale nie olałem i nie żałuję tego.

Uczestnik

Rekolekcje były bardzo udane. Całość spędziłem w doborowym towarzystwie ludzi, dla których wiara jest czymś więcej niż tylko formalnością. Nauczyłem się właściwego podejścia o religii i Jezusie, a całe zajęcia nie zraziły mnie, a wręcz dodały siły i ochoty do modlitwy i spotkania z innymi ludźmi ze wspólnot katolickich. Z pewnością na długo zapamiętam te dni i wiem, że wyniosłem z nich same dobre rzeczy. Chwała Panu!

Uczestnik

Rekolekcje były pomocne w zrozumieniu tego, jak postępować, aby znaleźć się na drodze do zbawienia.

Uczestnik

Przyznam się szczerze, że sama nigdy nie zdobyłabym się na odwagę, aby uczestniczyć w podobnych rekolekcjach. Sprawa wiary zawsze była dla mnie kwestią dyskusyjną. Chodziłam do kościoła, głównie z przymusu. Nie rozumiałam idei Mszy Świętej. Z moimi problemami zostawałam sama, bo nikt mnie nie rozumiał i nie był w stanie mi pomóc. Wszystko zmieniło się po uczestnictwie w Kursie Filip w Laskach. Ludzie, których tu poznałam podzielili się ze mną swoim świadectwem i zmusili mnie do przemyśleń. Sprawili, że uwierzyłam w siebie, odzyskałam spokój wewnętrzny. Powierzyłam swoje życie Bogu własnie dzięki nim. Pierwszy raz poczułam, że jestem idealna, bo Bóg stworzył mnie na swoje podobieństwo. Ten weekend był dla mnie czasem przemyśleń i mam nadzieję, że moje życie się zmieni.

Chwała Panu!

Weronika

Na rekolekcje nie przyszedłem sam, musiałem przyjść, żeby dostać podpis. Podczas rekolekcji uświadomiłem sobie, że radosny i odważny jestem tylko na zewnątrz, ale animatorzy pomogli mi zrozumieć, to że w środku siebie jestem samotny i tchórzliwy, i to powinienem zmienić, bo Boga się bać nie trzeba i mam nadzieję, że się coś zmieni. Dziękuję animatorom za poświęcony czas, który był mi potrzebny, aby zrozumieć swoje błędy.

Eryk:)

WARTO

Chrystian

Na początku byłam przerażona, że tyle czasu mam siedzieć i słuchać ludzi. Ale gdy usiadłam i wsłuchałam się w ich słowa uświadomiłam sobie, że Bóg mnie kocha taką jaką jestem, i że wcale nie muszę się zmieniać. Dzięki tym rekolekcjom doznałam wewnętrznego spokoju i teraz wiem, że chce aby na pierwszym miejscu w moim życiu był Bóg.

Dorota

„Kurs Filip” dał mi nowe życie, życie z Bogiem. Dał mi coś, czego żaden człowiek nie może dać.

Uczestnik

Od samego początku nie chciałam być na tym kursie, a z drugiej strony nie mogłam, ponieważ w sobotę miałam zajęcia, których nie mogłam przesunąć. I zanim wyszłam w piątek wiedziałam, że porozmawiam z księdzem, że nie mogę być w sobotę przez pewien czas. Zanim wyszłam z domu spytałam Pana Boga jaką mam decyzję podjąć, co mam zrobić, żeby mi podpowiedział, bo na prawdę nie wiedziałam. Idąc do kościoła dostałam smsa, że zajęcia zaczną się od następnego tygodnia. Byłam szczęśliwa, że Pan Bóg mi pomógł. Będąc tutaj doznałam pewnej łaski, poczułam obecność Pana Boga w moim życiu bardziej niż wcześniej. Chwała Panu za to!

Uczestniczka

Te rekolekcje były dla mnie bardzo pomocne. W końcu czuję w sercu, że Pan Bóg naprawdę nas kocha miłością bezwarunkową i nawet jeżeli zwątpię to On nie ucieknie, będzie na mnie czekał.

Uczestnik

„Kurs Filip” był dla mnie czymś bardzo ważnym. Dzięki temu kursowi zrozumiałam wiele rzeczy, również to, że Jezus jest najważniejszą osobą w moim życiu. Cieszę się, że tu jestem, bo dzięki tym osobom, które tu przyjechały, gdzieś w głębi duszy się zmieniłam. W pewnym stopniu stałam się inną osobą. Ten kurs dał mi wiele do myślenia. Nie żałuję, że się tu znalazłam. Krótko mówiąc, ten kurs bardzo mocno przeżyłam.

Małgosia

Odnośnie tego 3-dniowego kursu to chciałabym napisać tyle, że było naprawdę super. Świetni animatorzy, wspaniali ludzie. Nie żałuję tego, że tu byłam, i że w pełni uczestniczyłam. Te rekolekcje uświadomiły mi, że Bóg naprawdę Jest, że Jezus kocha mnie za to jaką jestem, i że dla Niego jestem idealna pod każdym względem. Powiem szczerze, że gdy dowiedziałam się o tym kursie, to byłam negatywnie nastawiona do tego, bo stwierdziłam, że to mi się nie przyda, i że nic do mojego życia nie wniesie. Jednak już drugiego dnia przekonałam się, że źle myślałam. Naprawdę warto być i poświęcić swój czas. Teraz nie żałuję, że przyszłam.

Magda O.

Bóg przyszedł do mnie w momencie, w którym najbardziej Go potrzebowałam, w momencie gdy moje życie straciło już sens. Poczułam Jego prawdziwą obecność, że jest przy mnie. Grubą kreską oddzielił moje dotychczasowe życie, które cały czas dążyło w złym kierunku. Czułam, że dotknął mojego serca, przemienił je, nadał sens mojemu życiu.

Karolina

Podczas tego kursu zbliżyłam się do Boga. Moje życie się całkowicie zmieniło. Wzruszyło mnie bardzo śpiewanie pieśni i modlitwa indywidualna.

Monika

Czas na przemyślenia i odnalezienie spokoju

Uczestniczka

Mimo, że na początku nie byłam zbyt pozytywnie nastawiona do tego kursu, to już po pierwszym dniu zmieniłam zdanie. Wiele z niego wyniosłam. Przede wszystkim mocniej uświadomiłam sobie niesamowitą i bezwarunkową miłość Boga do mnie, a także doceniłam wspólnotę, do której należę, i która zapewnia mi nieustanne wsparcie.

Magda

KURS FILIP LUBLINIEC

13-15.03.2015r

 

Na Kurs Filip przyszedłem zobaczyć Boga i moje oczekiwania zostały spełnione.

Dominik 🙂

Podczas tego kursu odkryłem, że przez ostatni okres, dłuższy okres, mojego życia moja modlitwa była bardzo automatyczna, tylko formułki („Ojcze nas..”, „Zdrowaś Mario…”). W drugi dzień moja modlitwa, pierwszy raz od bardzo dawna była indywidualna płynęła z serca. Podczas tego kursu bardzo wyraźnie poczułem bliskość Jezusa, Jego ciepło…

Uczestnik

Czas spędzony na Kursie Filip był dla mnie powrotem do przeszłości i okresu młodości, kiedy należałam do Oazy, dwadzieścia kilka lat temu. Czuję ogromną wewnętrzną radość i bardzo za to dziękuję.

Leokadia

Po prostu właśnie ten weekend chciałam przeżyć inaczej niż „każdego roku”. Dlaczego? Bo 11 marca miałam urodziny. I to właśnie wybrałam dla siebie, taki prezent. Być samą, bez najbliższych, bo co roku to samo… Udało się, było lepiej! Dużo lepiej. Nie żałuję. Sam Chrystus przyszedł do mnie, mimo że zawsze wiedziałam, że jest. Ale obok. A teraz wiem, że jest we mnie. W moim sercu. I tak już zostanie. Dostałam kolejną szansę na dobre życie, rodzinę, męża i dzieci. Pragnę, aby Jezus dalej prowadził mnie tą drogą, bo wiem, że to najlepsze dla mnie. (…) Życie jest piękniejsze.

Uczestniczka

Bogu niech będą dzięki za Projekt Ewangelizacyjny Młodzi-Młodym!

Od dzisiaj, 15 marca 2015 roku, jestem innym, nowym, prawdziwie radosnym człowiekiem.  Zrzuciłam maskę radości na pokaz, za którą dobrze schowałam się.  Na zewnątrz byłam  „osobą szczęśliwą, zawsze zadowoloną, którą wiele spraw  cieszy”. Nie rozumiałam tylko, dlaczego, przy tym wszystkim,  gniotło mnie coś w sercu i trzymało  w mocnym uścisku.

Przemianę  tę zawdzięczam Kursowi Filip, jaki odbył się w moim mieście. Początkowo nie rozumiałam, dlaczego Pan Bóg zaprosił mnie na to spotkanie, gdyż nie jestem nastolatką.

Uczestnicząc w tym Kursie nazwałam wszystkie  moje „niepokoje”. Pan usunął moje grzechy, jak chmurę i moje wykroczenia jak obłok. Powróciłam do Niego, bo mnie odkupił (Iz 44,22). Wybrałam  Jezusa  na  Pana mojego życia.  Oddałam Mu się całkowicie i odczułam, jak Jezus  uwalnia moje  serce ze  ściskającej  je obręczy. Poprosiłam Króla mego serca o miłość do Niego i Jego łaskę.

Podczas Kursu duże wrażenie zrobił na mnie profesjonalizm, z jakim był przygotowany (sugestywne przybory i pomoce), talenty aktorskie i wokalne prowadzących a przede wszystkim, serce, dobro, poczucie humoru i miłość, jakie czułam od  Agnieszki, Sławka i innych animatorów. Postanowiłam wspierać tą wspaniała wspólnotę i jej dzieło codzienną modlitwą i pomocą finansową.

Do tych trzech dni będę powracać, aby wzrastać w wierze i miłości do Pana i ludzi zgodnie z tym, o czym mówiła na koniec Kursu Agnieszka. Wzięłam sobie Jej słowa do serca.  Chcę także oceanu łaski, nie tylko dla siebie, ale również dla tych, których spotkam w drodze do Tatusia. Amen.

Chwała Panu!

Mariola

Kurs Filip zmienił wiele w moim życiu – oczywiście na lepsze.
– uświadomił mi JAK BARDZO kocha nas Bóg, że nie jest srogim Ojcem tylko Ojcem kochającym nas bezgraniczną   miłością,
– pozwolił mi otworzyć swoje serce, wyznać grzechy i tym samym zrzucić ogromny ciężar, którego wcześniej nie mogłam się pozbyć, a który powodował, że było mi bardzo źle,
-sprawił, że potrafię Mszę Św. przeżyć „od początku do końca” i że wcale nie jest za długa
-spotkałam się na Nim z Chrystusem, który wypełnił moje serce spokojem i radością. Czuję się lekka i mam ochotę zdobywać świat, chociaż przed kursem marnowałam życie przed telewizorem.
Chwała Panu!

Szczęśliwa

W piątek-niedzielę 13-15 marca 2015 roku, wraz z żoną Czesławą, uczestniczyłem w kursie „Filip”, prowadzonym przez animatorów Projektu Ewangelizacyjnego „Młodzi-Młodym”, który miał miejsce w mojej parafii pw. św. Stanisława Kostki (oo. oblaci) w Lublińcu. Na uczestnictwo w kursie zdecydowaliśmy się wspólnie w celu zaproszenia do naszych serc Pana Jezusa, w jeszcze większym stopniu niż dotychczas.

Odstawiłem na bok wszelkie doświadczenia wspólnotowe czy rekolekcyjne i do kursu „Filip” podszedłem z nastawieniem, jakby był on pierwszym takim doświadczeniem w moim życiu (dziś mam dokładnie 53 lata). Każdy punkt, a raczej: krok w kursie, był dla mnie ważny i wierzyłem, że – wcześniej czy później – przyniesie on duchowe owoce zarówno dla mnie, dla naszego małżeństwa a przede wszystkim dla naszej rodziny (jestem tatą 12-latki i 24-letniego syna).

Były jednak podczas naszej ewangelizacji momenty bardziej duchowo naznaczone, mocnej przeżyte, także w wymiarze fizycznym. Do takich chwil niewątpliwie należała spowiedź, a zwłaszcza adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której każdy, kto chciał, mógł zawierzyć swe życie Jezusowi. Nie po raz pierwszy w życiu i ja tak uczyniłem.

Erupcja moich, jak się okazało, nie tylko duchowych przeżyć, miała miejsce w sobotni wieczór podczas modlitw do Ducha Świętego o wylanie Jego darów. Ten sobotni dzień miał dla mnie duże znaczenie osobiste, ponieważ 86. urodziny obchodził mój tato, Stanisław, za którego szczególnie w sobotę modliłem się wraz z żoną, a także czyniliśmy to w naszej kursowej grupie „Pomarańczowych moli książkowych”.

Kiedy usiadłem na krześle do modlitwy, na jednym moim ramieniu rękę położyła zaproszona na tą Bożą uroczystość animatorka z Odnowy w Duchu Świętym, działającej w naszej parafii, a na drugim ramieniu, jedna z uczestniczek kursu, która jeszcze przed chwilą siedziała na moim miejscu. Animatorzy kursu rozpoczęli modlitwy do Ducha Świętego, a w raz z nimi panie nade mną. Za krótki czas przyszedł do mnie o. Grzegorz OMI- nasz kursowy kapłan – i nałożył na moją głowę swe ręce, modląc się nade mną. Natychmiast poczułem lekkość, błogość (…)

(…)Pan posłużył się kapłanem, mocą jego kapłańskich dłoni, by dotknąć mnie nie tylko duchowo, ale i fizycznie. Nie tylko dotknąć, ale i uzdrowić. Od tamtej pory nie odczuwam absolutnie dolegliwości spowodowanych chorobą kręgosłupa.

Siadając na krześle przed modlitwami nie liczyłem na jakiekolwiek duchowe dotknięcie mnie przez Pana, ani też przez myśl mi nie przyszło, że mogę zostać uzdrowiony z bólu kręgosłupa. Nawet o to się nie modliłem, uważałem bowiem, że każdy ma jakieś bóle, a w moim wieku jakakolwiek dolegliwość to już jakaś nawet „normalność”. Świadectwo niniejsze złożyłem słownie na zakończenie kursu, podczas wspólnotowego dzielenia się doświadczeniami, przeżyciami z duchowego weekendu z „Filipem”.

Nauka z kursu Filip, która przyjęło moje serce: Bóg, w Trójcy Jedyny, objawia się ludziom na różne sposoby, kiedy chce i komu chce. Akceptuje każdego człowieka takiego, jakim on jest. Dla Boga człowiek nie musi zakładać maski, grać na scenie życia nie swoją rolę. Każdy z nas jest kochany przez Boga Ojca, który czeka na nasz powrót w sakramencie pokuty. Jezus Chrystus, dzięki swojej śmierci na krzyżu, zakopał przepaść grzechu oddzielającą człowieka od Boga. Teraz każdy, o ile chce, może po tym Krzyżu przejść z życia do Życia. Niezbędnym pokarmem na tej drodze jest Eucharystia. Podsumowując temat posłużę się wierszem własnego autorstwa:

Odkupienie

grzechy

wydrążyły między nami

przepaść

tak wielką

że tylko

krzyż

mógł połączyć brzegi.

Edward Przebieracz

Czy warto wybrać się na Kurs Filip? Sama się nad tym zastanawiałam i powiem szczerze, że do samego końca nie byłam przekonana czy dobrze robię. Myślałam, ze można lepiej zaplanować sobie weekend niż spędzać go w kościele. No ale skoro się zapisałam i w dodatku namówiłam na to koleżankę głupio było się wycofać. Tak więc wybrałam się w piątek na kurs z nastawieniem, że w sobotę już na 100 % nie wrócę. Stało się inaczej 🙂 Wróciłam w sobotę i byłam pod wieeelkim wrażeniem. Takie niby nic, bo to tylko śpiewanie, słuchanie i modlitwa… Ale niesamowite jak bardzo zmienia podejście i ile daje radości. Nie sądziłam, że w niedzielę będę leciała już na kurs jak na skrzydłach z uśmiechem na twarzy. Kto tego nie przeżyje nie będzie wiedział co mam na myśli 🙂 zachęcam do udziału w kursie.

Uczestniczka

Podczas Kursu Filip po raz kolejny mogłam się przekonać, że Bóg jest dobry, że jest naszym najlepszym Tatą, który najlepiej wie, co jest dobrego dla jego dzieci.

Przez te niecałe trzy dni miałam okazję zobaczyć również jak Bóg przemienia mnie i pozostałych uczestników, nasz sposób myślenia i podejścia do życia.

Na kursie panowała świetna atmosfera, 50 obcych osób… a ja czułam się jak wśród znajomych.

Uczestniczka

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE DLA GIMNAZJUM

W SZYMANOWIE 2-4.03.2015

Na tegorocznych rekolekcjach było supcio, zmieniło się w moim życiu dużo podczas tych rekolekcji. Zmieniłam się i jestem z tego zadowolona. Dziękuję, że byliście z nami.

Andżelika

Te rekolekcje bardzo mi się podobały. Uwierzyłam dzięki nim, że Bóg wszystkich kocha, oraz że ja sama jestem czegoś warta. Bardzo Wam za to dziękuję. Dzięki rekolekcjom pogodziłam się z przyjaciółką.

Uczestniczka

Rekolekcje podobały mi się, ponieważ dowiedziałam się bardziej o istnieniu Jezusa, Dowiedziałam się, że jak na prawdę potrzebujesz pomocy to wystarczy poprosić o pomoc Jezusa, który jest tak blisko nas i nic nie musimy robić, by Jezus nas kochał. 🙂

Uczestniczka

Bardzo podobało mi się podczas tych rekolekcji. Otworzyliście mi oczy i pomogliście przybliżyć się do Boga. Było na prawdę warto przyjść tutaj w ten czas. Dziękuję za wszystko.

Natalka

Dziękuję za wspaniałe rekolekcje, nigdy nie widziałam takich. Pozdrawiam

Joanna F.

Tegoroczne rekolekcje spędziłam z wami w miłej atmosferze. Dzięki waszym przemowom, różnym filmikom i wspólnej modlitwie uwierzyłam w siebie i uświadomiłam sobie, że Bóg może pomagać. Dziękuję za miłe chwile spędzone razem 🙂

Martyna

POZDROWIENIA! Chciałabym podziękować za wielką ilość przekazanej tu energii! Jesteście mega pozytywnymi ludźmi, na pewno wytłumaczyliście nam wiele spraw i natchnęliście nadzieją! Dziękuję!!!

A.S.

Pozdrowienia! Chciałabym powiedzieć, że kiedy wszyscy dotykaliśmy krzyża to była magiczna chwila, to było wspaniałe. Jesteście wspaniałymi ludźmi. Dziękuję za to, że przyjechaliście. Za to jak wspaniale spędziłam czas.

Ola

Te rekolekcje były niesamowitym czasem dla mnie i mojej odnowy duchowej. Chciałabym, żeby każdy go przeżył, dostrzegł dobrą drugą stronę swojego życia.

G.K.

Rekolekcje te wywarły na mnie ogromne wrażenie. Bardzo mi się podobały, wydaje mi się, że zbliżyłam się przez ten czas bardzo do Boga.

Ola

Na tych rekolekcjach dowiedziałam się tego, że muszę akceptować samą siebie. Uwierzyłam w to, że Jezus istnieje i może dokonać dużo cudów w życiu. Wspólne śpiewy i ten czas pomogły mi stać się lepszym człowiekiem.

Uczestniczka

Warto było spotkać się wspólnie razem z innymi ludźmi, którzy przeżywali to co my. Warto było podzielić się chwilami. Piosenki, spowiedź. Dziękuję za pokazanie, że Bóg nas kocha, że jest z nami zawsze. Jest naszym Przyjacielem.

Oliwia

Było miło, sympatycznie. Podobało mi się to, że osoby prowadzące dzieliły się z nami swoimi przeżyciami.

Uczestniczka 🙂

Podejście z innej perspektywy do Pana Boga. Dzięki tym rekolekcjom zrozumiałam, że warto wybaczyć. Pan Bóg nas kocha!

– Natala

Było fajnie. Bóg jest odpowiedzią na wszystkie pytania.

Uczestnik

Dzięki tym rekolekcjom czuję, że Jezus wkroczył do mojego serca. Moje życie może się zmienić na lepsze. Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy.

Uczestniczka 🙂

Nauczyłem się dużo rzeczy bardzo ciekawych. Teraz staram się być blisko Boga i Jezusa 🙂

Uczestnik

Dzięki rekolekcjom dowiedziałam się, że wszyscy jesteśmy ważni dla Boga, że każdy jest wartościowy. Pozdrawiam

Uczestniczka i fanka Cegieł-Maxi- Dance

Dużo się nauczyłem i Pan Jezus mnie kocha i wspiera.

Uczestnik

Uczestnicząc w tych rekolekcjach bliżej poznałam Pana Boga. Zobaczyłam wiele rzeczy, których nie dostrzegałam. Rekolekcje bardzo mi pomogły i cieszę się, że mogłam w nich brać udział.

Ola 🙂

Te rekolekcje dały mi wiele dobrego. Pomogły i zmobilizowały mnie do zmiany. Nie tylko tej o Jezusie, ale też i humoru. Jestem dość pesymistycznym człowiekiem, ale te rekolekcje dały mi wiarę w moje możliwości. Dziękuję

Sylwia

Było super, bardzo mi się podobało, warto było uczestniczyć w rekolekcjach. Doświadczyłam miłości Boga, poczułam ulgę gdy poszłam do spowiedzi. Chciałabym, żeby takie spotkania u nas w szkole odbywały się częściej, a także chciałabym pojechać na spotkanie.

Paulina, kl. IIIb

KURS FILIP W LUBLIŃCU 20-22.02.2015r

W Wielkim Poście w naszej lublinieckiej parafii był przeprowadzony Kurs FILIP. Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej z Lublińca z Proboszczem na czele zaproponowali tę trochę inną formę rekolekcji wielkopostnych. Było to duże wyzwanie dla prowadzących, gdyż pierwszy raz mieli przed sobą tak zróżnicowanych odbiorców. Jednakże wielkie zaangażowanie tych młodych ludzi i prawdziwe świadectwo przez ich życie szybko przełamywało nawet najdrobniejsze uprzedzenia i wątpliwości.

Od samego początku dało się wyczuć prawdziwie rodzinną atmosferę. Więcej! Tak życzliwe i otwarte podejście wszystkich uczestników, niesienie sobie nawzajem pomocy czasem mogłoby być wzorem dla rodzin!

Wrażenie wywarło na mnie poświęcenie prowadzących – studentów, tych, którzy gdzieś pomiędzy wykładami a sesją znaleźli czas wolny i chcieli go oddać, by jechać do nieznanych sobie ludzi i mówić im o Bogu i Jego Miłości do każdego z nas.

Kurs prowadzony był przez trzy dni weekendu (stricte, nawet niecałe), w dwóch seriach. I był to dla mnie czas, w którym non-stop mogłem żyć i oddychać Panem Bogiem. Był to tak intensywnie przeżywany weekend, że właściwie nie było czasu na cokolwiek innego. Liczył się tylko On, Bóg, i Jego nieskończona Miłość – bezpośrednio do mnie skierowana. Na bok poszedł strach, zmęczenie, niepewność, nuda, zniechęcenie. W tym czasie – gdy ci ludzie tak pięknie i autentycznie mówili o Bogu; Bogu, którego Miłość była w ich sercach, którego obecności i działania w ich życiu oni byli pewni – wtedy przestawały mieć znaczenie sprawy przyziemne. To faktycznie stawało się nieistotne, mało ważne. Bo cóż może nas niszczyć czy przygnębiać, kto może nas obrazić czy wyśmiać, gdy uwzględnimy, że jesteśmy prawdziwymi dziećmi Boga. I, że nasz Ojciec, choć może biologiczni rodzice nie dali odczuć bliskości i miłości, On kocha nas na zabój, najbardziej! Kocha nas jak byśmy tylko my jedyni byli na świecie! Wtedy wszystko staje się drugorzędne. Wtedy chcesz żyć tylko tą Miłością i tylko dla Boga!

Był to krótki czas, ale czas zaiste „Boży”, „cudowny”, w którym faktyczne cuda miały miejsce, w którym następowały autentyczne i szczere przemiany serc. O, jak wiele byłbym w stanie oddać za ten stan ducha!

Tydzień po tych rekolekcjach był dla mnie jedną wielką łaską, w której dary Ducha Św. nieustannie się na mnie rozlewały! Niesamowite przeżycie! Wszystko za sprawą tych chwil, w których tak dobitnie pokazano Miłość Boga i Jego Macierzyństwo. W tym czasie właściwie każda czynność, każdy krok, każdy oddech sprawiał radość… po prostu, że mogę to robić na chwałę Pana, a robię – Jego darami: to dzięki Niemu mogę chodzić, oddychać, pracować. Stąd rodziła się ogromna wdzięczność, a z niej – zaufanie, zawierzenie, ponownie radość i Miłość.

Uważam, że był to jeden z najpiękniejszych okresów mojego życia! Zostało wspaniałe wspomnienie. I zadanie: konkretne wyzwanie, by te myśli nie stały się odległym mirażem, lecz aby na nowo, każdego dnia podejmować trud dążenia do świętości przy pomocy darów Ducha Św., naśladując Pana, Jezusa Chrystusa, w błogosławieństwie i opiece Boga Ojca Stworzyciela.

Daniel

 

 

MŁODZI NA MAXA KUTNO-WOŹNIAKÓW

29.01-01.02.2015r

Te rekolekcje były czasem niezapomnianym. Jadąc tam do Kutna nie pomyślałabym ,że tak mocno je przeżyje. Jechałam tam z myślą, że będzie śmiesznie ,że przynajmniej nie będę siedzieć w domu, i że nie mam nic do stracenia. Jednak stało się zupełnie inaczej! Te rekolekcje to było mega przeżycie coś czego nie da się opisać tak jednym słowem. To był czas wyciszenia mojej duszy  zyskałam tam spokój i pewność siebie. Nigdy nie czułam czegoś takiego. Każda osoba będąca tam zajęła miejsce w moim sercu mimo że nie pamiętam wszystkich imion to ich KOCHAM! Pan Bóg zesłał na nas tak ogromne łaski. Spowiedź była pierwszą prawdziwą w moim przypadku oczyściłam się ze wszystkiego, potem gdy mogłam dotknąć pana Jezusa, przytulić Go nie potrafiłam powstrzymać  łez. Widok chłopaków którzy płakali był niesamowity. Zdziwiło mnie to ,że chłopcy płaczą. Kolejny dzień był równie emocjonujący. To tego wybaczyłam tym którzy zranili mnie najmocniej. Było to trudne i wiele mnie kosztowało ale stwierdziłam że nie da się chować urazy do końca życia. Usłyszałam tego dnia słowa ‘Bóg kocha cię za to jaka jesteś a nie jaka nie jesteś ‘ Te słowa utkwiły mi najmocniej.  Potem postanowiłam oddać swoje życie Bogu to była dla mnie najlepsza decyzja jaką kiedykolwiek podjęłam. Było duże zawahanie i było naprawdę  ciężko ale stwierdziłam że nie będzie gorzej że On będzie mnie prowadził przez życie. Co wtedy czułam? Ulgę. Ulgę że nie będę już sama z tym wszystkim. Następnie modlitwa o dary Ducha św. to było coś pięknego. Siedząc na tym krześle czułam obecność Chrystusa czułam jak mnie dotyka. ‘Widzę topniejący śnieg w twojej duszy’ między innymi takie słowa usłyszałam. Po modlitwie  każdy z nas płakał. Na koniec tańce i śpiewy trwające do 00:00! Mimo tego że byliśmy tam tylko 4 dni bardzo zżyłam się z każdym z nich. Najpiękniejszy czas mojego życia. Ciężko  było się rozstać… Wszyscy bardzo przeżywaliśmy tą rozłąkę. Ale dzięki Łukaszowi jesteśmy w stałym kontakcie! I mamy wielką nadzieję że spotkamy się jak najszybciej. Mimo że każdy z nas mieszkał gdzie indziej, że każdy był inny, starszy/młodszy to łączyło nas jedno WIARA! To ona nas tam zaprowadziła i to ona będzie towarzyszyła nam wszystkim w dalszym życiu. Pozdrawiam z całego serca cały II turnus a ciebie który właśnie to czytasz zachęcam żebyś nie czekał tylko jak najprędzej zapisywał się na MŁODZI NA MAXA!

Uczestniczka

Przed rekolekcjami, nawet w trakcie kiedy już jechałem na miejsce, myślałem, że ten czas nie będzie niczym nadzwyczajnym, że nic to nie zmieni w moim życiu. Kolejny wyjazd na który wydam pieniądze i tyle.Niby będą osoby, które będę mógł poznać, ale pewnie jak zwykle niby będą mili itd., a tak naprawdę jak wszystko się skończy zapomnimy o sobie i tyle.

Jednak już od momentu kiedy wszystko się zaczynało i spotkałem się pierwszy raz tam na miejscu z Wiolą, która wszystkich przytulała i witała nas z uśmiechem na twarzy  poczułem po raz pierwszy, że to może być jednak coś innego, lepszego… Potem zaczęli zjeżdżać się inni i zaczęło się to całe ,,Cześć jestem tym i tym, stąd i stąd”. Pomyślałem sobie „Co ja tutaj robię?? Ci ludzie są dziwni, nie zrozumiemy się i w ogóle to nie ma sensu…” Lecz kiedy usłyszałem pierwsze świadectwa koordynatorów, coś zaczęło we mnie się przemieniać. Drugiego dnia już trochę lepiej poznałem niektóre osoby i stwierdziłem, że to będzie TEN czas. Czekałem na jakieś ,,BUM!!!”. I dowiedziałem się, że będzie spowiedź, taka inna, nie przy konfesjonale, ale taka szczera rozmowa z Bogiem poprzez księdza. Pomyślałem wtedy ,, To właśnie ten moment, pewnie zaraz coś wybuchnie, zacznę płakać, albo jakoś inaczej się czuć”, ale tu nic, po spowiedzi po prostu wróciłem do kaplicy i znowu się modliłem ze wszystkimi. Inni płakali, a ja nic, jak głaz, mówię ,,coś ze mną nie tak..”. Na szczęście przyszedł wieczór i Adoracja i przytulenie do się do Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Wtedy byłem już pewien, że stanie się coś niesamowitego, ale nie, znowu wszyscy płakali, śmiali się, a ja nic. Wręcz zamknąłem się w sobie, poczułem ogólny smutek, nie radość z tego, że Pan był w moich rękach. Po tym wszystkim poczułem, że muszę sam uklęknąć w kaplicy sam na sam z Jezusem w ciemności i porozmawiać z Nim. Tak też zrobiłem udałem się do kaplicy i mówiłem po prostu, jak do Przyjaciela, a właściwie, to DO PRZYJACIELA. Ale nie mogłem być z Nim sam, cały czas ktoś przychodził i wydawało mi się, że mi przeszkadza… Podczas tej niezwykłej modlitwy chciałem płakać, całe moje ciało tego chciało, ale  Dusza nie pozwalała. Przyszedł następny dzień, rano Bóg dał mi jedną rzecz, o którą się modliłem, lecz wiem teraz, że tak naprawdę, to nie było mi potrzebne, ale mój Przyjaciel mnie wysłuchał i dał znak i stwierdziłem, że to jest ten dzień  :D.  Tego dnia mieliśmy zawierzyć swoje życie Jezusowi przy wszystkich i stwierdzić, że On jest moim Królem i Panem. Wiedziałem, że muszę to zrobić, bo mi pomógł i pomaga zawsze. I po tym wyznaniu stała się moja przemiana, od momentu kiedy wypowiedziałem słów ,,Jezu chcę, żebyś był moim Panem” zaczęło się dziać 😀 😀 😀

Po tym jak wszyscy, którzy chcieli oddali życie Panu Jezusowi wpadłem w niesamowity szał radości, już kaplicy zacząłem się śmiać i dosłownie zwijać się z radości, to było niesamowite i piękne. Kiedy wyszedłem z kaplicy spotkałem od razu grupę osób, które się przytulały, najpierw odszedłem na chwilę, ale poczułem, niemalże natychmiast, że też chcę i potrzebuję się przytulić do nich. I z nieśmiałej osoby, nagle stałem się człowiekiem szczęśliwym i chcącym dzielić się tym z innymi. Co chwilę się przytulaliśmy, wszyscy do wszystkich, to było świetne. Wieczorem przyszedł czas na Wylanie Ducha Świętego, znowu większość osób płakało, jednak ja po tym jak usłyszałem w Słowie Bożym, od obcych osób prawdę o moim życiu zacząłem się cieszyć tak jak wcześniej. Na koniec dnia podczas krótkiej dyskoteki pierwszy raz w życiu, naprawdę z radością zacząłem tańczyć, czułem, że Pan jest przy mnie.. Ostatniego dnia był już punkt kulminacyjny całych rekolekcji i przemian dusz mojej i nas wszystkich. Wszyscy czuliśmy się, jakbyśmy znali się od zawsze, każdy przytulał się do każdego i cieszył się z czasu spędzonego razem i smucił z tego, że się roztajemy już, przynajmniej tak fizycznie, bo nasze uczucia i serca zawsze zostaną ze sobą. Ja, który miałem, niezwykle wielki lęk przed wylewaniem uczuć poprzez przytulanie i jakikolwiek dotyk innych osób, tuliłem się dosłownie do wszystkich. Po prostu Pan mnie uzdrowił.

Teraz głęboko wierzę w to, że Bóg pomoże mi w tym wszystkim co Mu ofiarowałem podczas całych rekolekcji i do końca uzdrowi mnie z mojej największej słabości.

CHWAŁA PANU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Uczestnik

Na te rekolekcje jechałam z myślą poznania nowych osób, przeżycia nieznanej mi dotychczas przygody. W piątek, zaś moje nastawienie nabrało nowego kierunku. Bardzo poruszyły mnie opowieści każdego z animatorów, podziwiam ich wytrwałość. Modlitwa w kaplicy dała mi wiele do myślenia, skłoniła do najszczerszej spowiedzi jaką przeżyłam w swoim życiu. Ogromnym doznaniem było przytulenie Jezusa, poczułam wtedy nagły przypływ ciepła i Jego obecność, kolejną rzeczą było wylanie Ducha Świętego, które bardzo przeżyłam. Mówiono mi całą prawdę o mnie, mimo iż te osoby nie znały mnie. Jednak największym doświadczeniem stało się oddanie życia Panu Bogu, w tym momencie moje serce zaczęło strasznie bić, wiedziałam, że muszę to zrobić. Poznałam wiele wspaniałych osób, nawiązałam nowe przyjaźnie, wylałam ogrom łez, po czym wpadałam w śmiech, poczułam bliskość i miłość Jezusa za co Chwała Panu. Atmosfera jaka tam panowała była czymś wspaniałym, każdy się przytulał, śpiewaliśmy i tańczyliśmy. Wróciłam do domu z znacznie innym nastawieniem i postrzeganiem wielu spraw oraz wiary. Mam nadzieję, że moje życie już do końca będzie przepełnione obecnością Tatusia.

Uczestniczka

Nigdy nie lubiłam dużo mówić, a wolałam pisać. Dlatego gdy mam kartkę i długopis łatwiej mi ubrać swoje myśli w słowa.

Bałam się przyjechać na Rekolekcje. Byłam przyzwyczajona do tego, że ludzie od razu mnie oceniają. Myślałam, że tu też tak będzie. Pomyliłam się. Na pierwszym spotkaniu byłam przerażona, ale już 2 h później wiedziałam, że mogę podejść do kogokolwiek i przytulić się. Nigdy nie spotkałam lepszych ludzi: wspaniałych przyjaciół, niesamowitych animatorów. Nie spodziewałam się, że we mnie zajdzie taka zmiana. Byłam nieśmiałą, przerażoną dziewczyną, a teraz? Jest totalnie na odwrót. Już nie boję się ludzi, samotności, bo wiem, że Jezus jest przy mnie i jest moim przyjacielem. Bo jak ludzie zawiodą to w Nim znajdę wsparcie.

Do końca życia będę pamiętała te 4 dni, które odmieniły moje życie.

Basia

Jechać czy nie jechać? Wszystkimi targają wątpliwości. W przedzień wyjazdu też się wahałam, a teraz gdy jestm już po, mogę powiedzieć bez wahania, że za nic nie zamieniłabym tego czasu! Też się wahasz? Spróbuj i wskakuj w samochód! Nie pożałujesz. Liczę, że się spotkamy, bo na pewno tu wrócę i będę szukać właśnie Ciebie! Na każdego z Was!!!

~Ola z Rawy

Kiedy siedzieliśmy w kółeczku i każdy opowiadał swoje świadectwo ja opisała z emocji tylko jakąś 1/1000000000 tego co czułam. Nigdy nie mogłam się domyślić, że rekolekcje mogą być tak cudowne i przemieniające. Myślałam, że to tylko tańce, śpiewy i trochę rozmowy. Tak, myliłam się bardzo. Od początku bardzo chciałam tutaj przyjechać i zobaczyć jak jest naprawdę. I przyjechałam, to zdecydowanie najlepsza decyzja w moim życiu. Te rekolekcje c a ł k o w i c i e odmieniły moje życie.

Z początku nie mogłam uwierzyć, bo jak to? Jak Bóg może kochać mnie tak mocno, bezgranicznie, że nawet nie potrafię sięgnąć tak myślą? Z tyloma wadami? Wcześniej myślę, że nie byłam ani ciepła, ani gorąca. Teraz wiem i wierzę jak Bóg mocno mnie kocha. Czuję tą siłę na sobie, to ciepło, radość i przytulenie Ojca. Kiedy przytulałam Jezusa do serca poczułam się najlepiej. Czułam się kochana, niezwykła ciepłość wypełniła tak moje serce, że myślałam, że z miłości pęknie. Spotkałam tylu cudownych, otwartych i ciepłych osób. Nie chcę zrywać z nimi kontaktu, nigdy. Zakochałam się w każdym, kocham ich.

Kasia

Uwaga, to może być długie!

Co było wcześniej, przed rekolekcjami?

Nie mam pojęcia od czego zacząć, żeby całość miało jakąś zwartą i dość zrozumiałą formę. Nigdy nie wierzyłam w Boga, nie przywiązywałam wagi do wiary, chodziłam do Kościoła, bo co sąsiedzi pomyślą, bo wypada. W gimnazjum poznałam księdza, który zmienił moje zdanie co do wiary, Kościoła, księży i tego całego zamieszania. Trwało to aż 3 lata, powolutku do mnie docierało i w końcu nabrało konkretnej formy pod koniec 2014, dokładnie w Dzień Wszystkich Świętych. Za namową tego samego księdza wybrałam się do Kościoła na czuwanie, niedługo później zapisałam się do wolontariatu. To w tamtym dniu (nocy) na czuwaniu odczułam to, czego nie można pomylić z niczym innym. Poczułam miłość Ojca. Niestety, jestem osobą która szybko się poddaje i szybko traci to, co już trzyma w rękach i to też straciłam, na własne życzenie. Jak na początku modliłam się i chciałam tej miłości jak niczego innego, tak zaraz potem traktowałam Boga jakby Go nie było, unikałam Go jak tylko mogłam, bo znowu musiałam pomodlić się wieczorem, a już tak chce mi się spać. I znowu musiałam wstawać do Kościoła, ale w zasadzie to pójdę wieczorem, ale wieczorem znowu coś wypadło i tak sobie to wszystko odpychałam, aż w końcu zlodowaciałam. Nadal miałam serce, było na swoim miejscu, ale miałam przesłonięte oczy. Widziałam ludzi w złym świetle, wyśmiewałam wiarę i wszystko, co z nią związane. Spotkania z księdzem w małej grupie, które utworzyliśmy, też niewiele pomagały, choć czułam się po nich lepiej. Nie dostrzegałam Boga, który codziennie się o mnie martwił i troszczył. I czegoś mi w tym życiu brakowało, ale nie mogłam pojąć czego. I znowu, ksiądz Piotr, mój katecheta w gimnazjum, o którym pisałam wcześniej, zaprosił mnie i dwie moje koleżanki na rekolekcje. i To był mój ratunek. Wiedziałam w głębi serca, że nic złego mi się tam nie stanie, w końcu jadę, by spotkać się z Bogiem. By wyciągnąć rękę do Jezusa, który wciąż pukał do mojego serca, a ja barykadowałam drzwi.

Same rekolekcje przyniosły mi tyle wyzwań i skrajnych uczuć, że aż ciężko mi to pojąć. Przed tym czasem ostro nad sobą pracowałam i wreszcie udało mi się stać w miarę silną psychicznie. Rzadko kiedy płakałam, musiałam mieć naprawdę dobry powód, rzadko kiedy się czymś poważnie przejmowałam. I nagle siedzę zaryczana po spotkaniu z animatorami, a za chwilę wybucham głośnym śmiechem i zapominam o płaczu. Jak idiotka, jak nie ta dziewczyna, którą znam. Nie potrafiłam wyjaśnić, co się ze mną działo, aż do wtedy. Lepiej późno, niż wcale 🙂 Doświadczyłam 3 bardzo ważnych momentów: przytulenia Pana Jezusa (dosłownie!), oddania Mu życia i wybrania go na mojego Pana, oraz modlitwy w mojej intencji o wypełnienie Duchem Świętym. Przed każdym tym doświadczeniem płakałam. Wyłam. Szlochałam. W trakcie siedziałam spokojna, uśmiechnięta, moje serce biło wolniutko, niemal stawało. Gdy to minęło znowu zaczynał się płacz. To było jak: płakałam, bo tęskniłam- dosłownie wzięłam to w ręce, przytuliłam- i znowu płacz, bo musiałam się z tym rozstać. Oczywiście w przenośni, bo moje serce wciąż gościło wiarę, było otwarte i czułam MIŁOŚĆ BOGA, ale już wiem, że to mój Tata otworzył moje serce, pozwala mi czuć i sprawił, że poczułam się dzieckiem.

Nigdy nie byłam związana z grupą tak, jak na tych rekolekcjach. Ludzie tańczyli, śpiewali, śmiali się, wyciągaliśmy ręce jak małe dzieci do Boga by wziął nas do góry i przytulił.. To było niesamowite. Pierwszy raz odczułam, że to jest moje miejsce. Że z Ojcem będzie mi dobrze, że mogę się Mu wygadać, że wypłaczę się i w dodatku mam gwarancję tajemnicy i pocieszenia, którego nie da mi nikt inny, Uwielbiam mówić Mu w modlitwach ,,Tato”, bo sama mam ciężki kontakt z własnym, co jest, można powiedzieć, moim słabym punktem, ale Bóg sprawił, że wybaczyłam mu to wszystko. Wybaczyłam każdemu człowiekowi, którego nienawidziłam, czy z którym miałam problem i pozwoliłam, by wypełnił mnie Duch Święty. Nie chcę opisywać wszystkiego, bo trzeba tego po prostu doświadczyć, nie da się tego opisać od tak, prostymi słowami. Nie da 🙁

Po rekolekcjach długo nie mogłam dojść do siebie, sporo płakałam, bo tęskniłam za ludźmi. Za tym, że mogłam wyciągnąć rękę do kogokolwiek i dostawałam pomoc. Miałam wątpliwości- obok był ksiądz, animatorzy, czy koledzy – mogłam porozmawiać z każdym. Bóg każdego dnia łagodzi ten ból rozstania, daje mi nowe misje i wiedzę, troszczy się o mnie każdego dnia. Naprawia mnie i daje mi tak prostą radość. Ostatnio bardzo potrzebowałam rozmowy i Tato przysłał mi jednego z moich kolegów, którego poznałam na rekolekcjach, napisał do mnie i wiecie co mi ‚powiedział’? 🙂 ,,Pofruwaj troszkę i nie bój się, że spadniesz, po prostu patrz jak jest pięknie :)” Zapamiętam te słowa do końca życia, bo sprawiły, że przestałam się już bać. Nie boję się, że coś zrobię źle, że jeszcze nie wiem, jak się modlić, jak sobie z tym wszystkim poradzić, z ogromem Jego miłości. Mój Tata prowadzi mnie za rękę i jestem pewna, że nie pozwoli mi upaść. Teraz, dzięki Niemu mam nowe serce i zupełnie nowe oczy. Widzę w najmniejszych szczegółach miłość od Niego i jego troskę, widzę z najdrobniejszych radościach prezenty od Niego. Jest ze mną kiedy tańczę, kiedy płaczę i kiedy się uczę. Wybrałam Jezusa na Pana mojego życia, ale nie mówię do niego, jakby to był nieznajomy starszy wujek, którego nie do końca znam i jeszcze trochę się boję. Jeśli trzeba, to razem siadamy i wygłupiamy się, bo tego potrzebuję. Bo Jezus jest moim przyjacielem.

Z całego serca polecam Ci rekolekcje. To może być Twój osobisty ratunek, tak jak i mój 🙂 I jeśli wytrwałeś dotąd, to dziękuję, bo troszkę się naprodukowałam i miło mi, że chciałeś doczytać to do końca.

Niech Bóg trzyma Cię w swojej opiece, pozwól mu wkroczyć do swojego serca. Amen!

Weronika x

KURS FILIP W BOGUCHWALE

23-25.01.2015r

Ten Kurs był dla mnie otwarciem się dla Boga.

Uczestnik

Z tego Kursu wyciągnąłem wiele, np łaski Ducha Świętego. Bardzo spodobało mi się zaangażowanie animatorów, którzy starali się nam umilić czas spędzony z Bogiem.

Uczestnik

Ten Kurs był dla mnie wielkim przeżyciem.

Uczestnik

Było miło. Fajnie się rozmawiało o wielu rzeczach. Dobra orgnizacja. Dużo atrakcji. Warto było przyjść. Żarłoki górą!!!

Uczestniczka

Na tym Kursie nie byłam samotna. Odnowiłam relację z moimi starymi znajomymi, zobaczyła, jak bardzo się zmienili, kim teraz są. A najbardziej odnowiłam relację z Bogiem 🙂

Uczestniczka

Po ukończeniu Kursu Filip stałem się nowym człowiekiem. Odnoiłem i poprawiłem swoje relacje z Bogiem. Od ukończenia tego Kursu patrzę na wiarę z zupełnie innej perspektywy.

Uczestnik

Kurs Filip uświadomił mi sprawy, o których nie wiedziałam lub o których łatwiej było nie myśleć. Zapragnęłam zmian, a animatorzy wskazali mi jak mogę ich dokonać.

Uczestniczka

Dzięki Kursowi Filip zacząłem inaczej patrzeć na moją wiarę i Boga. Wiele rzeczy stało się dla mnie jaśniejszych i dużo bardziej zrozumiałych. Kurs przepełniony był licznymi niespodziankami i zabawami. Myślę, że każdy powinien wziąć w nim udział, bo pozwala w inny sposób spojrzeć na naszą wiarę. Polecam

Uczestnik Kursu <3

Po ukończeniu Kursu czuję się bardzo odmieniony. Ważnne jest dla mnie to, że odnowiłem swoje relacje z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Bardzo spodobały mi się sposoby i metody interpretacji jak wygląda i działa Bóg. Liczę na to, że Kurs spodoba się wszystkim pozostałym uczestnikom. Naprawdę zminiłem się. Pozdrawiam.

Łukasz

Ten Kurs zmienił spoób w jaki patrzyłem na Boga i Kościół. Zaangażowanie animatorów było ogromne i myślę, że będę teraz lepszym człowiekiem.

Uczestnik

Kurs Filip pozwolił mi na odświeżenie mojego życia. Dzięki oddaniu grzechów Jezusowi i dzięki uznaniu Jezusa za Pana i Króla moje życie zaczęło się na nowo. Zaczynam teraz jak małe dziecko z Jezusem przy boku.

Uczestnik

Ogólnie Kurs Filip jest przeżyciem, które na pewno zapamiętam do końca życia. Ten Kurs otworzył mi oczy i serce na inną perspektywę życia, pokazał mi co robię dobrze i co źle, pokazał mi także jak zaangażować się. Mam nadzieję, że Kurs Filip będzie nie tylko dla mnie, ale także dla innych wielkim przeżyciem, a także wielkim zrozumieniem pewnych spraw.

Uczestniczka

Tak bardzo niezwykle się czuję. Poczułam się jakby ktoś dał mi zupełnie nową duszę, a tutaj na kursie z tymi ludźmi mogłam ją ukształować pod natchnieniem Ducha Świętgo. Otworzyłam swoje serducho dla Jezusa i Naszego Wspaniałego Tatusia. Poczułam się taka oczyszczona i wreszcie spokoja w duszy i sercu. Moje serce bije dla Jezusa. Nie wstydzę się Boga…

Sabina

Ogólnie podobał mi się cały Kurs, poczas którego poczułem zmianę w mojej duszy. Poczułem się jak całkiem nowy człowiek, wszystkie wątpliwości dotyczące wiary przestały już istnieć. Od teraz wiem jak skutecznie prosić Boga o łaski.

Uczestnik

 Najbardziej podobała mi się na Kursie atmosfera, która panowała między uczestnikami a animatorami. Dzięki nim dowiedziałem się więcej o Bogu. Nie żałuję, że byłem na tym Kursie.

Uczestnik

Kurs Filip był dla mnie ważny, ponieważ dzięki niemu mogłam lepiej przygotować się do sakramentu bierzmowania, który przyjmuję w tym roku. Miałam okazję do lepszego poznania Boga i nauczyłam się odróżniać dobro od zła.

Uczestniczka Kursu

Bardzo podobały mi się różne zabawy z animatorami, był to dla mnie miło spędzony czas i nie żałuję, że tu przyszłam.

Dziewczyna

Pokazuje prawdę. Uczy modlitwy i ufności Bogu Ojcu. Mówi o rzeczach najważniejszych.

Uczestniczka

Dla mnie ważne i ciekawe były historie, świadectwa wiary animatorów i ich szczere zaangażowanie w swoją pracę.

Uczestnik Kursu Boguchwała

Świetna atmosfera. Poruszające chwile oraz nawrócenie.

Uczestnik

Dzięki Kursowi Filip zauważyłem potrzebę wspólnoty, uświadomił mi bezcelowość samotności i zalety wspólnego rozwoju 🙂

Uczestnik Kursu Filipa

Na Kursie Filip, w którym uczestniczyłam było wiele momentów zaskoczenia. Nie sądziłam, że cały dzień modlenia się mogę przeżyć miło i radośnie. Myślę, że po tych rekolekcjach na wiele rzeczy będę patrzyła z innej perspektywy. Podsumowując nie żałuję udziału.

Uczestniczka

Wprost fantastycznie!!

Nigdy jeszcze nie czułem takiej ulgi w duszy! Gorąco polecam!

Globi

Ns Kursie Filip było bardzo fajnie. Przeżyłam dwa, trzy dni z Chrystusem i wcale tego nie żałuję. Ważnymi elementami było dla mnie: zobaczenie oczami własnymi jak szatan potrafi kusić nas ludzi słabych, ważne także było dla mnie to, jak wyznawaliśmy Jezusa Zbawicielem. Dużo zrozumiałam oraz przeżyłam i bardzo polecam.

Uczestniczka

Ważne były dla mnie historie animatorów, którzy opowiadali nam jak z takich ludzi jak my przerodzili się w osoby całkowicie oddane Bogu.

Uczestnik

Podobał mi się Kurs, ponieważ przeżyłem duchową odmianę, podobało mi się również nakłanienie do podjęcia decyzji  tak dla mnie ważnej.

Uczestnik

Przez te 3 dni Kursu Filip uświadomiło mnie, że warto polegać na dobru niż złu. Kurs ten pokazał mi, że warto wierzyć w Boga. On zawsze jest, będzie i pozostanie przy nas

Jakub Woźniak

Opowiadania mi się podobały, że animatorzy tak szczerze mówią.

Uczestnik

Komentowanie jest wyłączone